Cześć,
Potrzebuję konkretnej porady od osób, które stoją przed podobnym dylematem lub przetestowały te sprzęty w boju. Przesiadam się z Garmina, przez chwilę miałem Karoo 3, ale ostatecznie mi nie „siadło” i szukam czegoś innego...
Obecnie moje zestawienie finałowe to iGPSPORT BiNavi oraz Bryton Rider S810.
Interesują mnie 4 konkretne aspekty:
MAPY I NAWIGACJA: Jak wygląda sprawa z ich aktualnością w iGPSPORT? Czy aktualizacje przez WiFi realnie odświeżają siatkę dróg (OSM)? Czy nawigacja w BiNavi potrafi sprawnie przeliczyć trasę po zjeździe z kursu, czy łapie „zwiechę” przy bardziej skomplikowanych pętlach?
STABILNOŚĆ GPS: Bryton S810 nie ma Multi-bandu, iGS ma Dual-band (L1+L5). Czy w praktyce, w gęstym lesie, ta różnica jest odczuwalna? Czy Bryton faktycznie tak „pływa”, jak niektórzy piszą w testach, czy to tylko szukanie dziury w całym?
HARDWARE I PŁYNNOŚĆ: BiNavi ma 32GB pamięci i nowszy procesor, Bryton tylko 8GB. Czy to czuć przy przesuwaniu mapy i reakcji na dotyk? Zależy mi na tym, żeby licznik nie lagował przy zmianie ekranów w trakcie jazdy.
CO INNEGO? Jeśli uważacie, że w budżecie do ok. 1500-1600 zł jest coś, co bije te dwa modele na głowę (pod kątem dotyku 3.5", polskiej apki i solidnej baterii), to dawajcie znać. Może Magene C606? A może jakiś inny "czarny koń", którego pominąłem?
Zależy mi na opiniach praktyków, którzy używają tych sprzętów na co dzień.
Dzięki za pomoc!