Skocz do zawartości

exudio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    40
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez exudio

  1. Na sprzedaż rower Rondo Ruut CF2 z karbonową ramą, rozmiar M. Jestem pierwszym właścicielem, rower zakupiony w 2020 roku. Rower jest w idealnym stanie, przejechałem na nim może 1 000km, wszystkie części oryginalne, najistotniejsze punkty oklejone folią. Regularnie serwisowany (przed i po sezonie). Sprzedaję ponieważ ze względu na sytuację osobistą potrzebuje innego typu rower. Rozważę zamianę na MTB. Cena do negocjacji. https://www.olx.pl/d/oferta/rondo-ruut-cf2-gravel-full-karbon-rozmiar-m-mozliwa-zamiana-CID767-IDYYL3d.html?bs=olx_pro_listing Tylko odbiór osobisty. Specyfikacja: Rama: RUUT FLEX DESIGN EPS CARBON Widelec: TWINTIP CARBON Kierownica: RONDO FLARE 420MM(S), 440MM(M,L), 460MM(XL) Gripy: VELO COMFORT TAPE Mostek: RONDO 80MM(L), 100MM(M), 110MM(L), 120MM(XL) Siodełko: FABRIC SCOOP FLAT CRO-MO Sztyca: RONDO 350 X 27.2 Hamulce: SRAM RIVAL HYDRAULIC BRAKES Manetka: SRAM RIVAL 1 Korba: SRAM RIVAL 1 X-SYNC 40T 170MM(S), 172.5MM(M,L), 175MM (XL) Przerzutka przednia: - Przerzutka tylna: SRAM RIVAL 1 TYPE 2.1 Kaseta: SRAM XG1150 10-42 11 SPEED Łańcuch: SRAM PC1130 Piasty: RONDO SUPERLIGHT SEALED BEARINGS Obręcze: RONDO ALLOY 622-21 Opony: PANARACER GRAVEL KING SK 700C X 35 Waga: ~9.1kg
  2. Dzięki wszystkim za odpowiedzi, jeszcze pod koniec zeszłego roku udało się ustalić, że za wszystkimi problemami stała nieszczelność (dziura) w zacisku, praktycznie niezauważalna gołym okiem, ale no wystarczyło. Po wymianie zacisku śmiga jak złoto.
  3. Pojawiam się jeszcze w tym temacie, bo już chciałem kupować zacisk, ale tak pomyślałem, że może to nie ona jest problemem. Problem jest taki, że hamulce piszczą, więc zacisk teoretycznie działa i jest siła nacisku, ale zamiast hamowania wydobywa się piszczenie i nie ma siły odpowiedniej. Co może być przyczyną?
  4. Cześć, Jestem posiadaczem dość świeżego roweru Silverback Sola 3. Rower kupiony w zeszłym roku, na początku wszystko było pięknie. Podczas zjazdu ze Ślęży rower dostał lekki wycisk, ale nie spodziewałem się, że będzie to taki kłopot. Po zjeździe przedni hamulec przestał hamować. Zmieniłem klocki, odtluscilem tarczę, nawet odpowietrzyłem hamulec, a dalej brakuje siły hamowania. Tył jest brzytwa, przód jest dramat. Co jeszcze mogę zrobić? Mogło się coś stać z tarczą? Jeżeli tak to co i czy da się ją jakoś uratować? Dzięki. Pozdrawiam
  5. Mierzył mi raz jeszcze w serwisie gość, ale już w innym. Z łańcuchem wszystko jest w porządku. Tylko wyregulować przerzutki, ale już można jeździć.
  6. Zrobiłem trochę tak, trochę tak. Wrzuciłem do rozpuszczalnika, poleżało trochę. Potem szczoteczką wyczyściłem cały łańcuch. Wystarczyło przesmarować i jest jak nówka, chodzi jak złoto. Jeszcze w trasie nie testowałem, ale mam dobre przeczucia. Teraz tylko przerzutki lekko poprawię, chociaż nie ma z nimi tragedii, więc może się wstrzymam. Pora ruszać w drogę. Pozdrawiam!
  7. Takich konkretów potrzebowałem. Dzisiaj pogoda nie dopisuje, nie wiem czy uda się rozbić obóz na ogródku. Zobaczymy co wyjdzie z tej mojej pracy, ale jestem dobrej myśli. Pozdrawiam.
  8. Niczym, ale też nie pytałem, bo jestem zielony jak dotąd. Ale rozeznam się, nauczę i zrobić się w konia nie dam. Jest to możliwe, że nie mam zapinki? Jeżeli jej nie mam, to jak jest spięty łańcuch? Pozdrawiam.
  9. Dzięki Panowie za te słowa. Kamień z serca, bo nie byłem gotowy na taki wydatek, a jeździć trzeba. Serwis zmieniam, ale aż wierzyć mi się nie chce, że gość chciał mnie tak mocno przyciąć? Pozdrawiam i dzięki raz jeszcze.
  10. Skłoniło mnie scentrowane koło i lekkie pobrzękiwanie na tylnej zębatce. Seraph, poprawiłeś mi humor. Zmienię serwis, w okolicy mam jeszcze jeden, z ciekawości zobaczę co powiedzą. Tak zrobię, w ten weekend przysiądę z nim i go wyczyszczę. Przerzutki jestem w stanie sam wyregulować? Niewiele jeździłem, ale przez 2 lata pewnie około tysiąca kilometrów mogło się zebrać. I jedno pytanie odnośnie centrowania koła, da się to zrobić samemu? Pozdrawiam!
  11. Witam, wybrałem się dzisiaj do serwisu rowerowego i lekko mnie podłamali. Rower posiadam od dwóch lat, dotychczas niewiele jeździłem, w tym sezonie chciałem się wziąć za jazdę na poważnie. Do sezonu nie przygotowywałem się zbyt profesjonalnie, poza smarowaniem właściwie nic przy nim nie robiłem. I po kilkudziesięciu kilometrach mam już pewne problemy. W serwisie powiedzieli mi o kosztach naprawy, tj. wymiana łańcucha, tylnych zębatek, przednich, całej korby. Wszystko zamyka się w kwocie około 350 zł (minimum). Zastanawiałem się czy nie jestem w stanie zrobić tego sam, ale potrzebuję profesjonalnej porady jak to ugryźć, ewentualnie jakie części zamówić. Gość w serwisie powiedział mi również, że mogę wymienić tylko łańcuch i dojechać do końca korbę i zębatki i dopiero wtedy wymienić wszystko, ale raczej zbyt długo nie pociągnie. Zrobiłem kilka zdjęć poglądowych, może okażą się pomocne. EDIT. Dodam jeszcze, że rower to Kellys Salamander.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...