Cześć,
szukam gravela do około 8000 zł, głównie pod dłuższe trasy (treningi, raczej endurance niż ściganie). Mam 190 cm wzrostu, więc celuję w większe rozmiary ram (XL / ~60 cm).
Zależy mi na:
wygodnej, bardziej endurance geometrii (nie agresywna „wyścigówka”),
dobrej pozycji na długie dystanse,
sensownym osprzęcie (najlepiej GRX lub coś porównywalnego),
uniwersalności – asfalt + szuter (powiedzmy 70/30)
Na ten moment rozważam modele typu:
Kross Esker 6.0
Giant Revolt 0
Zastanawiam się też, czy w tym budżecie lepiej iść w alu + lepszy osprzęt, czy coś bardziej „komfortowego”.
Macie jakieś sprawdzone modele albo doświadczenia z podobnymi wymaganiami? Na co szczególnie uważać przy takim wzroście i zastosowaniu?