Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 928
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    221

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Dziś polatane, krótkie dystanse, ale na szybko, bo załatwianie wielu spraw, właściwie to już wczoraj. Przy okazji mały test, mieści się Aha i aż mi trudno było uwierzyć ale autentycznie, w drodze do pracy, w piątek, 13... i jeszcze czarny kot przeszedł mi drogę... ale był tylko mały 13-tkowy incydent w pracy, w sumie śmieszny Niestety nie zdarzyłem zrobić foto futrzakowi....
  2. Dzis z młodym na drugi koniec miasta na sparing, potem przyjechała sistra ze stolicy na urodzinki najmłodszego, to załatwiliśmy ekstra rower i pokazaliśmy jej trochę miasta... dobre ponad 10 km 4+1
  3. Znów roboczy standard, po południu wypad na działkę, ale inną i trasą terenową, jakoś ciężko dzis mi się kręciło... powrót na wymuszonym tempie... 7 km terenowo wskoczyło, a na powrocie poniżej 22km/h nie schodziło.
  4. Dziś po roboczym standardzie i małej 7 km rodzinnej przejażdżce, właśnie przed chwilą zakończyłem sezon zimowy, zdejmując zimowy łańcuch i zacząłem wiosenno-letnio-jesienny zakładają łańcuch niezimowy Po za tym trochę czyszczenia, smarowania itp.
  5. Z młodymi pokręcone miejsko, podmiejski, trochę po drodze trochę po błotach. Ciężko jakoś, może przez ślimacze tempo najmłodszego, no ale do przodu i 10 km wyszło.
  6. Jakby ten płot trochę nie przeszkadzał...
  7. Jakiś spray w Lidlu do czyszczenia łańcucha, ciekawe jak się to sprawdzi?!
  8. Świeży puch, więc 10 km z młodym przez zaspy... super
  9. Bo pięknie dosypało białego... super jazda z młodym, przebijanie się przez nieodśnieżone szlaki! EDIT: Cos się chyba nie wyświetla, na żaden sposób?
  10. Rano w chłodzie, a po pracy powrót w zawiei śnieżnej, zgodnie z zapowiedziami. Super zwłaszcza jak z wiatrem, kiedy płatki wirowały wokół przedniego koła, czasem jakby się zatrzymywały i mi przyglądały.. czułem się prawie jak jeden z nich hehehe taki wielki, czarny, ciężki płat... no ale z wiatrem faktycznie jechało się leciutko ;p
  11. Eee tam ja już czekam na przeprawianie się przez zaspy
  12. Nie wiem co jest. Zawsze działało. Znowu coś na forum zmienione?!
  13. Taka pogoda... to rodzinna przejażdżka, może lewdo 7 hm, ale najmłodysz po chorobie, no i ziemia rozmokła, więc mocno wciąga błoto...
  14. Wiosna idzie, bo rowery już pączki puszczają...
  15. Cóż, po wiosnennych porządkach w domu - okna itp... mała przejażdżka jakieś 5 km za róznymi sprawami w mieście z młodym, w tym dopompowanko oponek, a przed chwilą lekkie wiosenne porządki w rowerach, przesmarowanie napędu żonie, bo pojechała sobie do mamy i w moim czyszczenie, smarowanie napędu, amortyzatora, ogólnie lekkie przetarcie z błotka i ragulacja przedniego hamulca, na tak jak rubię, ostro i twardo... koniec lodu wracamy do mocnego hamowania przodem
  16. Zdarzyło mi sie tak jechać, tylko nie było innych pojazdów jadących obok mnie. Dziwne wrażenie
  17. Hehe znam, to... ja po 3 dniach przymuszonej przerwy dziś roboczy standard, kurcze jakoś tak dziwnie.... ciepło?! Ledwo -1 C
  18. Dzięki, nie ma za co, wczoraj, był duży mróz, ale dzis gorzej, bo wiatr i snieg, choc ten wiatr najgorszy i przy - 13 było jak ponad - 20 C, aż łzy zamarzały jak kapneły na okulary... jednk i słone zamarza.
  19. Bo dziś było - 19 C... wystarczyło chwilę się zatrzymać i najpierw zaparowywało okulary, a po chwili zamarzało, więc lepiej było sienie zatrzymywać
  20. Kurcze tylko -12 C a mi na okularach łzy zamarzły i musiałem skrobać hehe dziwnie, Ale roboczy standard super, tylko po pracy w lekkim przyśpieszeniu.
  21. Tańsze i lepsze, kto by się nie pokusił Ciekawe ile za patent?
  22. Bo podspodem był lód... po mimo ponad 3 cm śniegu, było naprawdę ślisko.... spokojnie staw miejski zamarznięty niemal do dna
  23. Z wyprawy spełniającej marzenia mojego syna. Siedlce, przy słynnym "Jacku".
  24. Dziś jakieś 10 km przy niemal -10 C i spełnione marzenia młodego, który juz dawno chciał pojeździć rowerem po śniegu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...