Coś tu strasznie cicho? Ja oprócz codziennego jeżdżenia to dziś w końcu założyłem najmłodszemu licznik Sigmę 1200 prezent od Mikołaja i sobie podkleiłem nóżkę, bo mi się chowała, skręcała to już może teraz mnie nie będzie wkurzać, a jutro podsumowanie tego roku rowerowo. Rodzinne zaliczenie km ale u mnie wyjdzie gorzej niż w poprzednim, już to widać. To wszystkiego dobrego rowerowego w nowym roku wszystkim, dużo pozytywnych km na Waszych dwukołowych rumakach!