Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 901
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Roboczy standard w miarę na sucho, a potem w "nagrodę" do dentysty i powrót w mżawce
  2. Możliwe Jakieś fotki z tego nocnego kosmoportu?
  3. Dzis z młodym w upale na jego sparing kopanej, w sumie to wczoraj, już i jeszcze w drodze do Stolicy widziałem kogos na trasie i tak w pierwszej chwili myslałem, czy to nie Kantele, nie wiem czemu, ale mozę ktosz forum jechał trasę Warszawa - Siedlce na pewno po 14-tej?!
  4. # godziny z dzieciakami na rowerach, dystans ledwo 24 km, śmiech jak na tyle czasu, no ale najmłodszy zaniżał tempo, no i jeszcze przystanki Ważne,z e piękny dzień na dworze spędzony, ja jeszcze potem dorzuciłem kilka km szybciej
  5. Czemu się mylę? Czy ja powiedziałem, że wolniej? Ot docisk lepszy to i szybciej Jak F1
  6. Sobek82 ten błotnik to chyba jako spoiler masz
  7. mnowy mega fotka, jakie światło!!! A u mnie dłuuuugo z górki
  8. Z najmłodszym trochę pokręcone po mieście i na torze nauki jazdy wyćwiczył "8" przez dobre 30 min
  9. Jakoś w takim rowerze się nie spodziewałem...
  10. Sorki, racja -> ronina?
  11. Abermon a co Ty masz za napęd?
  12. Bo po nocy na polu dzień w lesie, na róznych hopkach i podjazdach... szkoda, że to foto nie oddadje stromizny, ale oczywiście zjechało się super
  13. 25 km po lasach, sporo hopek i podjazdów, ale banan na gębie
  14. Nocny wypad w ciemne rejony na Perseidy i 40 ujrzanych z czego 8 naprawdę mocnych
  15. Po 3 dniach wymuszonej przerwy (juznie pamiętam kiedy tak długo nie jeździłem), choć roboczy standard, póki co
  16. Roboczy standard, potem z 10 kg plecakiem w upale latanie od optyka do optyka, na działking, na iminieniny i powrót do domu, na szybko, bo naprzeciw pożar...ależ dzień w tempie i pocie...
  17. Myslałem, ze dziś już rowerowo nic nie będzie *było duzo pieszo przez lasy), a jednak z młodym wyskoczył jeszcze mały wypadzik, w tym dobicie moich opon do 3 barów, hmm za dużo nie co... wiem, ale juz nie 3,6 jak kiedyś
  18. Takie tam nocne 52 km z czego udało się sporo na jakichś nie oswietlanych ścieżkach polno/lesnych tylko z własnym szperaczem
  19. Całodniowe hmm no to ciekawe jak Ci plecy i rece wytrzymają na takim crosie, nie mówiąc o 4 literach Nie lepiej jakiegoś trekinga poszukać do takiego użytkowania?
  20. Będziecie jeżdzić po za ściazkami rowerowymi i asfaltem? Do czego ma słuzyć wam rower?
  21. Nie plaga, tylko gapiostwo zony, zostawic na chwilę nie zapięty ot tak wolno stojacy pod sklepem, bo niby po bułeczki, jassne i gadka ze sprzedawczynią i ponoć 2 min nie miała go na oku... to bardzo dużo.... A dziś pierwszy raz zmodyfikowany standardzik roboczy o terenową trasę na działkę
  22. Szkoda, że nie w kwitnących truskawkach
  23. Roboczy standard, plus po pracy na komendę zgłaszanie skradzionego żonie roweru itp. potem jeszcze trochę z tymi członkami najbliższej rodziny, którzy jeszcze mają rowery...
  24. Roboczy standard, potem do żony, bo buchneli jej rower...sierota zostawicnie przypiety pod sklepem, tylko na minutke, masakra... a potem jeszcze rundka od mechanika...
  25. Już myslałem, że dziś nic z roweru nie bedzie, a wyszło trochę rodzinnego stuntu na mieście
×
×
  • Dodaj nową pozycję...