Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 922
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Niby roboczy standard plus na działke (ale tu koło 5 km z pelcakiem wazącym 8 kg) i jeszcze kilka km przed powrotem.. i ponad 15 nie wiadomo kiedy w upale wpadło...
  2. Trochę kręcenia rodzinnego w upale...niby po okolicy a nie wiem kiedy 15 km wskoczyło
  3. 34 km po stolicy rodzinnie, a nie tylko jeżdzenie było...
  4. Rodzinnie wolnym tempem, 10 km po innej okolicy.
  5. Takie tam kręcenie wieczorne na 2 rodzinki na światełkach Dziecieki miały frajdę, a km... hm ponad 10 to pewne
  6. Godzinka z rodzinką i 15 km zrobione, potem nocna jazda z przyjacielem i kolejne około 15 dorzucone
  7. Roboczy standard działkowo i ciągła walka z dostrojeniem sobie nowego siodła... chyba już mam jakiś kompromis...
  8. Do pracy do dalszego ale lepiej wyposazonego rowerowego, zakup siodła na działkę pod dom i jeszcze ciągłe poprawianie, dostosowywanie siodła...
  9. Roboczy standard i wieczorkiem godzinka jazdy z rodzinką... relakoswo po terenowych dróżkach i trochę też po utwardzonych koło 15 km wskoczyło
  10. Dzis pierwszy po dłuższym urlopie roboczy standard... plus trochę kręcenia z dzieciakami.. no i i nauczenie młodego zawracania na rowerze po nauczeniu jazdy bez bocznych kółek... po mału do przodu
  11. 20 km samego kręcenia po mieśice za róznymi sprawami.. i walka z wiatrem... nogi jakoś odpadają, choć dystans niewielki ale jeszcze łażenie itp...
  12. Takie szybkie nocne 7 km z młodym, bo obiecałem
  13. 31,5 km rodzinnie krecenia po mniej znanej okolicy... ale wolnym tempem....
  14. Dopiero pierwszy tysiąc w roku pękł...a myslałem, ze szybciej pójdzie w tym roku...ogólnie trochekręcenia po mieście za zakupami itp..
  15. Dzis dystans mały, po za nocnym na działkę i tam trochę czyszczenia i przegląd hamulców.. jeszcze ze 3 lata klocki stykną
  16. Też dołączam się do życzeń powrotu do zdrowia... A na dobry początek dnia - rowerowy - tuż po północy dokręcone do 8000 km, zgodnie z planem.
  17. Póki co jakieś 20 km i trochę pucowania rowerku z kurzyu na działeczce.. ale dla mnie dzień się jeszcze nie skończył, a tak nie wiele brakuje by Heks miał swoje pierwsze 8000 km, może jeszcze w nocy dokręcę
  18. Pomimo upału około 20 km w południe i jeszcze uzbrojenie Heksa w fotelik młody opiera sienauce jazdy na rowerku, a chcemy jździć na wycieczki....
  19. Hehe ja odrazu mdleję i z głowy A rowerowo standardzik roboczy jak lekko po weekendzie
  20. Dziś rano w ulewie do pracy, powrót spokojnie i własnie wróciłem z piwnicy z czyszczenia i smarowania napędu przed planowana na jutro wyprawą z kumplem
  21. Po za roboczym standardem doszło jeszcze dobrych kilka służbowo... ale mało to... własnie z kumplem ustalamy trasę na sobote minimum 50 km
  22. Takie tam rózne działkingowe i nocny powrót, w sumie w roku 800 pękło
  23. Dzis po za roboczym standardem i wyskoczeniem z młodym do zoologicznego oraz kilkoma jeszcze sprawunkami, rodzinny wyjazd noca na światełkach ponad 30 min kręcenia po ciemnych zakamarkach miasta... ogólnie pewnie ponad 15 km wskoczyło..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...