Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 898
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. 1. Łańcuch Connex 808 2. Olej teflon plus. 3. Przymiar zuzycia łańcucha YC-503
  2. Nadal bez jazdy, ale poszedłem do piwnicy i poczyściłem i posmarowałem napęd i amortyzatory w moim Hexie, i napędy u chłopaków w rowerach...
  3. Niestety już prawie miesiąc jak ze wzgledów zdrowotnych nie mogę jeździc... ale dziś mała wizyta w piwnicy u Hexa, odkręciłem jeden zbędny uchwyt na linkę, przesmarowałem podnuzke bo juzsie zastała, trochę przetarłem z kurzu i wiem, ze przed jazdą muszę przesmarować łańcuch... jak dobrze pójdzie, to mozę już w przyszłą środę będzie jazda...
  4. Kask z dobrym daszkiem spokojnie daje radę, w dodatku te nakładki przeciwsłoneczne na magnes... a czemu takie a nei przeciwsłoneczne korekcyjne, bo szybko mozna je zdjać zaraz po zmroku i jechać dalej... no i jest to jednak tańsza wersja niz mieć dwie pary okularów, wiem, bo w czerwcu rozważałem różne opcje.
  5. Może lepiej kup okulary korekcyjne z takimi nakładanymi na magnes szklami przyciemnianymi. Jako okularnik polecam
  6. Bo to nie zwykły banan to jest Chiquita regulowana hehe
  7. Daje, czy pisze, że daje? Nie ma co wierzyć we wszystko co "na pudełku". Mierzone? Jak?
  8. Ciekawe ile dłużej by świeciła, gdyby nie moc potrzebna jeszcze na ekranik A tak w ogóle to ile świeci na jakim trybie? Nie mogłem doczytać, są czasy ładowania, a przyblizone świecenia? Co do "mocy" światła też jakos nie wiem...chyba sporo sie płaci za bajer tego ekraniku... a co to nie wystarczyły by 3-4 diody wskazujące naładowanie?!
  9. Dziś dotarł Kryptonite Keeper 785 szary, zobaczymy jak z linki przestawię się na łańcuch
  10. Nie pamiętam, czy w takim wietrze, deszczu i chłodzie (wszystko na raz oczywiście - chodzi o sumę) już jeździłem w życiu jak dziś rano
  11. Roboczy standard ale i dyszka służbowo, niezły wiatr, można się było na niego kłaść
  12. Co z tego, że łało, roboczy standard musi byc, tylko przez park trudno się brodziło, za miekko
  13. Rodzinnie 12 km terenowo... młody w końcu zaliczył pierwszy tysiąc w tym roku
  14. Już myslałem, że dzis nic nie będzie ale udało się samotnie 15 km... mało czasu było i wiatr spory w nos...ale dobre i to.
  15. Roboczy standard plus około 10 km słuzbowo, jutro powtórka, ale ma byc cieplej
  16. Po mimo nie najlepszego zdrowia start w lokalnym Crossie... synowie obaj na 4 miejscu pechowo, kazdy był przez chwile na 3 ale jakoś nie w tym roku. U mnie cel osiąfniey, 16.5 km ciezkeij jazdy zaliczone choć z bólem... i ściganie z niemal zawodowcami w porównaniu ze mną A jeszcze dojazd i powrót do domu też na 2 kołkach
  17. Smarowanie napędu i amortyzatorów... jutro jak zdrowie pozwoli moze start w Crossie, dziś zbieranie sił
  18. Dziś po za roboczym standardem sporo latania po mieście w tym raz do syna "na sygnale", ponad 20 km zrobione.
  19. Roboczy standard, tylko że chłodniejszy a wieczorem składanie żonie Rometa... ciekawe na jak długo ten rower jej starczy....
  20. Koło południa z młodym godzinka treningu w terenie ale na tempo, przygotowania do Crossu, a po południu familijne szlajanie na działki. A na koniec dokręcanie osłony przerzutki u młodego.
  21. Po za roboczym standardem co czwartkowy wyskok z młodym na jego trening, a podczas jego treningu 20 km na niezłym speedzie, sporo w terenie ale było i szybko na płaskim i równym... ostro w kość, teraz czuć to w mieśniach
  22. Bo to był niesamowity wieczór na dużym tempie...ale udało się na chwile zatrzymać...
  23. Roboczy standard z przedszkolem i ekstra do fryzjera, żeby aero było odpowiednie a po ciemku odstawienei młodego na angielski a potem przyprowadzenie go po zajeciach, oczywiście na rowerach i elektrowni a powrót nawet na niezłym tempie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...