Wraz z rodzicami mamy ochotę opuścić Podkarpacie i mniej więcej tydzień pobyć nad mazurskimi jeziorami. Prowadzę trening więc warunkiem mojego uczestnictwa w takim wypoczynku było wzięcie roweru szosowego
Odnośnie zakwaterowania - ważne, byśmy mieli dostęp do własnej kuchni, wszędzie blisko, jakieś zabytki (niekoniecznie), chwytliwa okolica, jeziorka, kilkanaście km od większego miasta, by w razie brzydkiej pogody gdzieś wyskoczyć. Idealny byłby mały domek na 2/3 osoby z miejscem na rower, kuchnią - u nas w Bieszczadach jest tego sporo, także jestem pewien, że coś się znajdzie. Problem w tym, że tylko cyklista zna problemy drugiego cyklisty - musi być gdzie jeździć. Mamy znajomego który stale bywa na Mazurach i twierdzi, że drogi są w fatalnym stanie do tego dość wąskie i 90% spotykanych rowerów to MTB, ale ja mu nie wierzę
Dlatego błagam o jakieś propozycje, z chęcią pojeżdżę z kimś z tych stron i postawię Isostara za pomoc
Pozdrawiam.



Temat jest zamknięty
Rower


















