Bywam na tym forum rzadko ale dziś stwierdziłem ze właśnie tu zamieszczę przyszły test - blog mojego nowego nabytku który dopiero dziś został wysłany do mnie ze sklepu ale zakładam ten temat juz teraz aby systematycznie pisać co i jak w nim działa i jakie wrażenia.
Wiem że w Polsce jest to sprzęt niszowy. Trudno znaleźć jakiekolwiek testy i opinie - dlatego pomimo mojego małego doświadczenia z amortyzacja będę o nim pisać.
-> Info o użytkowniku i stylu jazdy
Nie jeżdżę maratonów, wyścigów – próbowałem kiedyś – to nie dla mnie.
Lubię poszaleć po lesie, a tym bardzie po górach,a szczyty zdobywać o własnych siłach aby szybki techniczny zjazd przekraczający teoretyczna możliwość mojego roweru smakował jeszcze lepiej.
Na pierwszym zlocie forum w Górach Sowich mój rower miał sztywny węglowy widelec i opony 1.9 cala… wiec nie jestem chyba normalnym użytkownikiem roweru mtb.
Obecnie Mój hardtail Dangerous Mike jest Singiel Speedem.
Z amortyzatorów miałem: RS Judy Sl U-turn 2004 (kupiony nowy w 2004 roku i jeżdżony dwa lata)
A w ubiegłym roku RS Duke Xc 2004 kupiony używany.
Pyzatym na dzień testowy miałem parę miesięcy temu Speca Fsr 120mm z Foxem 100-140 TALAS,
oraz jak wielu rowerzystów dość często wsiadam na rowery znajomych lub nieznajomych osób podzielających Naszą Pasje.
-> Info ogólne
Biała 100mm wersja chyba Oemowa – komora powietrzna, tłumienie, blokada, waga 1697 gram docięty do 21cm i z gwiazdka.
Mocowanie pod V-brake.
-> Wrażenia z jazdy
7.02.2011 - Pierwsze wrażenia z jazdy po ciemku:
Napompowany wedle tabelki zdecydowanie za miękki lecz pomimo to szalejac po miejskiej dżungli nie miałem wrażenia ze go dobijam - po prostu wykorzystywałem cały skok.
Czułość niesamowita, po prostu płynny wykorzystywanie 100mm od samego początku, juz wiem dlaczego Magury nie mają komory negatywnej - nie muszą mieć
Oczywiście może być inaczej trochę jak go dopompuje.
Sztywność boczna na pewno duża, bo pomimo uginania sie nadmiernego i za mało napompowanych opon UST 2.25 cala mogłem wiele zakrętów z krawężnikami pokonywać szybko i bez martwienia sie co znajdzie sie pod przednim kołem.
Haki w mojej wersji są bez tych specyficznych insertów ale pochylone do przodu pod kątek 45 stopni - to działa - 1500m przejechałem bez problemu na lekko niedokręconym kole - zacisk imbusowy tylko ręką był dokręcony.
Na razie jestem bardzo zadowolony z jego pracy!
Manetki blokady jeszcze nie zamontowałem.
Dalsze testy w weekend
Użytkownik Jergus edytował ten post 09 luty 2011 - 07:52




















