Wrażenia po Kwidzynie
#1
Napisano 04 październik 2009 - 18:45
Rowery
#2
Napisano 04 październik 2009 - 18:51
#3
Napisano 04 październik 2009 - 19:12
Użytkownik Kamil515 edytował ten post 04 październik 2009 - 19:12
#4
Napisano 04 październik 2009 - 19:30
#5
Napisano 04 październik 2009 - 19:34
Rowery
#6
Napisano 04 październik 2009 - 19:55
Impreza bardzo mi się podobała tylko ten big wiatrrr dał o sobie bardzo znać
Do zobaczenia za rok
#7
Napisano 04 październik 2009 - 20:25
#8
Napisano 04 październik 2009 - 20:50
#9
Napisano 04 październik 2009 - 21:10
Użytkownik borowka dnia 04 październik 2009 - 20:25 napisał
Ten drewniany mostek był na 17 km trasy medio.
Zanim się zorientowałam, że to TEN mostek już byłam po drugiej stronie.
Trasa faktycznie ciekawsza i trudniejsza nieco niż w Olsztynie. Jak dla mnie - było super !
Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła.
#10
Napisano 04 październik 2009 - 23:15
Teraz trzeba czekać na kolejne maratony
Dziki mostek jednak pozostał ciągle legendą
Użytkownik Janisław edytował ten post 04 październik 2009 - 23:16
#11
Napisano 05 październik 2009 - 05:39
Co do mostka legendy - jak ktoś byłby nieuważny, to mógłby pojechać środkiem i wtedy by się rozłożył na amen:) ale odważnych nie było. Tak jak pisaliśmy nie taki diabeł straszy jak go malowali.
Jeśli pojawiają się głosy, że w Olsztynie było łatwiej, to czasem trasa maratonu nie biegła po drogach asfaltowych??
Pozdrawiam
Jeszcze raz i dziękuję za organizację imprezy w naszym mieście!!
#12
Napisano 05 październik 2009 - 08:36
#13
Napisano 05 październik 2009 - 09:50
Śledząc wcześniejsze wątki z informacjami o piachach, postanowiłem zmienić oponki ze standardowych "makrokeszowych" Kend K-849 na coś ciut lepszego. Wybrałem zwijane Komodo, które mimo że ciężkie, to od K-849 i tak wyraźnie lżejsze, a do tego byłem w szoku że przez piachy można przejechać nie zastanawiając się w które drzewo przywalę
parę razy udało mi się nawet kogoś wyprzedzić na piaszczystym podjeździe
Co do trasy, to rzeczywiście najbardziej w kość dał mi wiatr. W sumie poza lekkim, acz nasilającym się bólem w krzyżu, to właśnie wiatr zniechęcił mnie do ruszenia na giga.
Najważniejsze że poprawiłem mój skandiowy wynik z Gdańska tam miałem ok 164% czasu pierwszego zawodnika MEDIO, a teraz "tylko" 144% No i tym razem nikt mnie nie zdublował
pozdrawiam
Użytkownik Cypriano edytował ten post 05 październik 2009 - 09:51
#14
Napisano 05 październik 2009 - 10:53
#16
Napisano 05 październik 2009 - 12:14
A co do puszczenia mini przed medio i GF. Porażka. Tylko blokowali tych najlepszych. Druga sprawa dystans miał być 41km, a był 34km.
#17
Napisano 05 październik 2009 - 15:16
#18
Napisano 05 październik 2009 - 15:39
Użytkownik Bikercwa dnia 05 październik 2009 - 12:14 napisał
A co do puszczenia mini przed medio i GF. Porażka. Tylko blokowali tych najlepszych. Druga sprawa dystans miał być 41km, a był 34km.
Użytkownik borowka edytował ten post 05 październik 2009 - 15:42
#19
Napisano 05 październik 2009 - 16:04
Użytkownik bloszek dnia 05 październik 2009 - 05:39 napisał
Jeśli pojawiają się głosy, że w Olsztynie było łatwiej, to czasem trasa maratonu nie biegła po drogach asfaltowych??
Wg mnie w Olsztynie było zauważalnie łatwiej - chociaż średnia tu na całej trasie gorsza od Olsztyna "tylko" o 2km/h. Wiatr mnie rozwalił... No ale cóż - wszyscy mieliśmy te same warunki. A propos asfaltu - wydaje mi się, że w Kwidzyniu było go na oko z 5 razy tyle, co w Olsztynie. Anyway - wracamy w przyszłym roku!
Użytkownik Emo dnia 04 październik 2009 - 21:10 napisał
Ten drewniany mostek był na 17 km trasy medio.
Zanim się zorientowałam, że to TEN mostek już byłam po drugiej stronie.
Trasa faktycznie ciekawsza i trudniejsza nieco niż w Olsztynie. Jak dla mnie - było super !
Większe wrażenie od mostku zrobiła na mnie ekipa ratowników medycznych stojących z noszami zaraz za mostkiem hehehehe... Widać, że się przygotowali na dzikusów.
Użytkownik eweret edytował ten post 05 październik 2009 - 16:04
#20
Napisano 05 październik 2009 - 17:42



Temat jest zamknięty













