Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

Wrażenia po Olsztynie.


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
41 odpowiedzi w tym temacie

#41 LRBUKOWSKI

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Imię:LECH

Napisano 03 październik 2009 - 09:58

Wyświetl postUżytkownik mrmorty dnia 02 październik 2009 - 20:40 napisał

Powiem tak: męczy mnie ten pomysł i kusi więc napiszę wprost co należy zrobić by po rodzinnym wystartować w medio :-)? Pojadę dla towarzystwa bo i tak straty w czasie będą ogromne.
jestem zarejestrowany na 2 dystansach pod dwoma numerami satrtowymi i płace dwie opłaty startowe. po dystansie rodzinnym zmieniam numery , zakładam czipa i jade, na kazdym puncie kontrolnym mówie sedziom który dystans/okrazenie jade żeby sie nie pogubili ale oni juz mnie znaja, ze jade 2 dystanse - zrobiłem to juz 4 razy w tym roku. straty w czasie sa ogromne ale ja to robie dla satysfakcji wlasnej i sprawdzenia własnych granic a nie dla numeru na liscie bo wiem ze bede powyzej dwiescie. wystarczy mi satysfakcja ze mimo godziny straty wyprzecam kilka osob które wystartowały o jedenastej. mój syn jest 12 w swojej kategorii w generalce, ale w bielawie wystarowałem godzine później , doszedłem go na 30 kilometrze i byłem na mecie 30 minut wczesniej. Jutro ok 8 - 8,30 bede na miejscu. 103/2448

Rowery

  • admin

#42 Emo

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 55 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:pomorskie
  • Imię:Monika

Napisano 03 październik 2009 - 11:02

Wyświetl postUżytkownik LRBUKOWSKI dnia 03 październik 2009 - 09:58 napisał

<br />jestem zarejestrowany na 2 dystansach pod dwoma numerami satrtowymi i płace dwie opłaty startowe. po dystansie rodzinnym zmieniam numery , zakładam czipa i jade, na kazdym puncie kontrolnym mówie sedziom który dystans/okrazenie jade żeby sie nie pogubili ale oni juz mnie znaja, ze jade 2 dystanse - zrobiłem to juz 4 razy w tym roku. straty w czasie sa ogromne ale ja to robie dla satysfakcji wlasnej i sprawdzenia własnych granic a nie dla numeru na liscie bo wiem ze bede powyzej dwiescie. wystarczy mi satysfakcja ze mimo godziny straty wyprzecam kilka osob które wystartowały o jedenastej. mój syn jest 12 w swojej kategorii w generalce, ale w bielawie wystarowałem godzine później , doszedłem go na 30 kilometrze i byłem na mecie 30 minut wczesniej. Jutro ok 8 - 8,30 bede na miejscu. 103/2448<br />
<br /><br /><br />


yyyy...... NIESAMOWITE !!!
Życzę duuużej satysfakcji i coraz lepszych wyników !
Pozdr.
KSR

Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła.