Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Akceptuję
Zdjęcie

[Masa Krytyczna] Opinie


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
79 odpowiedzi w tym temacie

#1 Biafra

Biafra

    Maniak

  • Użytkownik
  • 336 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 26 kwiecień 2013 - 23:07

Witajcie, witajcie!

 

Nadszedł w życiu czas gdy kolejny etap edukacji trzeba powoli zamknąć. Z racji tego, że mam hedonistyczną naturę chce połączyć przyjemne z pożytecznym i wybór tematyki pracy magisterskiej padł na rowery.

Nie chce Was zanudzać wywodami na temat koncepcji, którą stosuję w badaniu (wystarczy, że Minor musiał po części o niej słyszeć) ale na ten moment w ramach pewnego rozeznania w temacie chciałbym bardzo żebyście napisali wasze zdanie na temat Łódzkiej Masy Krytycznej. Popieracie jako rowerzyści w 100%? Wkurza was? Jest potrzebna?  Robi coś dobrego dla Łodzi? Rozumiem, że wielu z nas jest jednocześnie użytkownikami rowerów i samochodów więc nie raz i nie dwa mogliście stać w korku powstałym przy okazji comiesięcznego przejazdu. Jak wtedy wygląda wasza tolerancja dla niej?  No i oczywiście czy bierzcie w niej udział. Wasze wrażenia mogą byś świeże bo kwietniowa masa niedawno się skończyła.

 

Za wszystkie opinie z góry wielkie dzięki. 


  • 0

Reklama

Reklama
  • Google

#2 alkor

alkor

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 907 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Łódź
  • Imię:Joanna

Napisano 27 kwiecień 2013 - 01:00

Ja Ci mogę o moim podejściu opowiedzieć ale pisać to mi się ni diabła nie chce:P
W skrócie- bym wystrzelała.


  • 1
'Someday you will make a girl very happy, for a short period of time...
Then she will leave you and be with new men who are ten times better than you could ever hope to be.
These men are called MTB BIKERS'

#3 oleczek1988

oleczek1988

    Pro

  • Użytkownik
  • 151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź- Olechów
  • Imię:Olek

Napisano 27 kwiecień 2013 - 06:50

nuda, dużo rowerzystów niema pojęcia o jeżdzie rowerem ;)

 

 


  • 1

#4 Minor

Minor

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 781 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 27 kwiecień 2013 - 07:45

@alkor, słońce już nie musisz:P Wystarczy że ja opowiedziałem o NASZYM podejściu, a ty tylko potwierdź że 99% jak nie 100% się zgadza z Twoimi poglądami;)

Ja to podsumuję jednym zdaniem:

Nie mam pojęcia, jak organizator chce się wywiązać z idei które przyświecają masie krytycznej, po prostu wk..wiając część społeczeństwa. W ten sposób nic się nie da zbudować, powstają jedynie mocniejsze podziały kierowcy vs. rowerzyści.


Użytkownik Minor edytował ten post 27 kwiecień 2013 - 07:49

  • 2

#5 szybkilopez

szybkilopez

    Master

  • Użytkownik
  • 1521 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Białystok
Garaż Rower

Napisano 27 kwiecień 2013 - 08:15

Ale jadu w narodzie... co ta "polityka miłości" robi z ludźmi... 

W skrócie- bym wystrzelała

:icon_confused:  Każdy odbiera to na własny sposób, ale trzeba pamiętać, że co sezon przybywa nowych młodych rowerzystów i dla nich jest to ciekawe doświadczenie, a dla bardziej "pro" już nie bo co się mają bratać z szarą masą... Mamy demokrację, mamy? więc jeśli nie jest to zakazane jak różne wiece, marsze, pikiety... więc dlaczego masa krytyczna ma być na nie?  
  • 1

#6 Minor

Minor

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 781 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 27 kwiecień 2013 - 09:08

Dlatego, że nie popieram sytuacji gdy siłą argumentu ZA jest argument siły... A tak działa masa.

Przecież to brzmi idiotycznie nawet:
Samochody nas nie zauważają... nie tolerują... chcemy żeby nas tolerowały, szanowały to co zrobimy?
No przecież to logiczne że zablokujemy miasto podczas drugiej fali szczytu w piątek, gdy większość ludzi chce trafić do domów, do rodzin, do kolegów...

Przecież budząc agresje w tych kierowcach osiągniemy cel...

I nie mów tu o masie jak o czymś co jest zabawą dla dzieci itp, to żadna zabawa. To jest manifestacja.

I chodź z całych sił wspieram rowerowanie to osobiście mam więcej zastrzeżeń w mieście do rowerzystów, niż do kierowców.
Jestem zwolennikiem uświadamiania, informowania, negocjacji... Ludzi od małego trzeba nauczyć, że rowery mogą jeździć po drogach. Efekt będzie lepszy niż wywoływanie agresji w kierowcach stojących w korkach.
 

EDIT//

 

Najprościej rzecz ujmując jest to comiesięczne spotkanie jak największej liczby rowerzystów, którzy jadąc przez miasto demonstrują swoją obecność na drodze. Hasłem przewodnim jest: “My nie blokujemy ruchu ulicznego, my jesteśmy ruchem ulicznym”.

 

To może niech masa jedzie w zgodzie z zasadami ruchu ulicznego... A nie potrzebuję zezwolenia od władz, na bezkarne łamanie przepisów ten ruch regulujący... W tym w szczególności przepisów regulujących pierwszeństwa przejazdu, obowiązek trzymania się jak najbliżej prawej strony jezdni, czy może odpowiedzialności z Kodeksu Wykroczeń za blokowanie ruchu.


Użytkownik Minor edytował ten post 27 kwiecień 2013 - 09:16

  • 0

Reklama

Reklama
  • Google

#7 Biafra

Biafra

    Maniak

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 336 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 27 kwiecień 2013 - 13:08

Pixon a Ty jakie masz zdanie? :)

Rozumiem, że forma masy nie wszystkim  odpowiada ale czy taki tłum rowerzystów nie staje się dla władz miasta atrakcyjnym elektoratem? Wiadomo, jeden rowerzysta z politycznego punktu widzenia jest nieistotny ale 1500 już tak. Może wykrzykiwane przez Masę postulaty budowy scieżek, kontrapasów i śluz rowerowych przekładają się na realne zmiany w miescie? Trochę was muszę za języki pociągnąć :)


Użytkownik Biafra edytował ten post 27 kwiecień 2013 - 13:09

  • 0

#8 owurac

owurac

    Amator

  • Użytkownik
  • 72 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Imię:Grześ

Napisano 28 kwiecień 2013 - 09:31

Czy jest polityka w masie nigdy się nie zastanawiałem. Byłem raz prawie od początku do prawie końca ;) zobaczyłem , przemyślałem. Wnioski są takie, że ideologia masy zupełnie do mnie nie trafia. Swoją obecność na drodzę potrafię manifestować sam, tak jak mam ochotę i nie potrzebuje do tego tysiąca pomocników wśród których nie widać mnie tylko masę. Bo to nie rowerzyści, tylko manifestacja poruszająca się pod ochroną, na specjalnych zasadach. Mogłaby być masa pieszych, masa kombajnistów, albo masa ekologów z wózeczkami na złom, makulaturę i butelki. Mam znajomych którzy regularnie uczestniczą, ale nie chcą mi powiedzieć po co, chyba nie wiedzą. Myślę że jak ktoś lubi masówki to jeździ, albo jeździ jak nie ma nic lepszego do roboty, a chciałby sobie raz w miesiącu popedałować, strata czasu. A może niektórzy faktycznie o coś walczą, ale jeśli chodzi o drogi rowerowe to mi nie zależy, bo przepisowa konieczność jazy nimi zwykle utrudnia mi życie. Swoją drogą widział ktoś pas dla rowerów na Kilińskiego, jest długi mniejwięcej od Fabrycznej do Orlej :) ciekawe czy to masa wywalczyła. Więcej nie przynudzam.

 

ps. Biafra chcesz jeszcze te śrubki?


  • 2

#9 zondrin

zondrin

    Pro

  • Użytkownik
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź - Polesie
  • Imię:Bartłomiej
Garaż Rower

Napisano 01 maj 2013 - 08:04

Idea poprawienie "bezpieczeństwa" rowerzysty, budowa ścieżek rowerowych oraz walka o prawa rowerzystów bardzo słuszna tyle że zaczynają do dup. strony i to kierowca jest ten ZŁY a nie rowerzysta. Ile razy widzi się łamiącego przepisy rowerzystę (łącznie z ludźmi obstawiającymi MK). Ostatnio jeżdżą pod dziwnymi tematami które mało mają wspólnego z  projektem MK...

 

 

Jeśli chodzi o MK najlepiej pogadaj z Hubertem ;) człowiek nie życiowy istny ideał który jeżdżąc samym rowerem dość mocno przybrał na masie :D uczestniczyłem dość często w masie od początku ale po woli organizacja imprezy zaczynała upadać a ludzi przybywać co często prowadziło do nie miłych sytuacji i po prostu zrezygnowałem ;) a ludzie z fundacji fenomen stali się typowymi fanatykami z rowerem między nogami i niedługo można się spodziewać że będą wysadzać "niewiernych" w powietrze... Widzą tylko koniec własnego roweru i nic po za tym

 
Patrząc od strony kierowcy to staram się w ostatni piątek miesiąca po 18 nie wystawiać samochodu z posesji ;) nie przeszkadzają mi ale nie lubię stać w korkach a ostatnio ich jest coraz więcej bo wymyślają buspasy w najmniej potrzebnych miejscach...
 
Politycy wykorzystują MK do "wyjścia do ludzi" ale jak jest pogoda odpowiednia czyli jak jest dużo masowiczów :D chwaląc się co dobrego zrobili dla rowerzystów o.O o co tak naprawdę walczył jakiś tam oficer rowerowy czy jak to się zwie...

Użytkownik zondrin edytował ten post 01 maj 2013 - 08:09

  • 2

#10 Pixon

Pixon

    Emeryt

  • Mod Team
  • 6021 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź - Radogoszcz Zachód
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 08:03

Pixon a Ty jakie masz zdanie? :)

 

Moje zdanie zmieniało się na przestrzeni lat i kilometrów zrobionych na rowerze. Pierwsze tego typu imprezy przyjmowałem z dużym entuzjazmem. Wiadomo człowiek młody pojechał na takie duże wydarzenie, dobrze się czuł wśród tłumu braci rowerowej.

 

Z czasem kiedy na masę zaczęło przyjeżdżać coraz więcej debili chcących popisać się przed sobą i dziewczynami, pojawiły się też pierwsze wypadki, a cała masa zaczęła podupadać, dodać należy że wtedy przejazd był nielegalny i policja niejednokrotnie zatrzymywała ludzi z łapanki i wystawiała im mandaty za udział w nielegalnym zgromadzeniu, przestało mi się to podobać.

 

Później przez długi okres miałem przerwę bo i właściwie masa krytyczna jakby lekko wygasła do mniej więcej 2009 roku, kiedy to zakręcili się wokół niej ludzie bodajże z fundacji fenomen, którzy obecnie są odpowiedzialni za organizację masy, za jej legalność, otoczkę medialną oraz "wywieranie" wpływu z użyciem siły na łódzkie władze.

 

W tej chwili masę krytyczną bardziej traktuje jako miejsce zbiórki i wypad na chociażby jak ostatnio ognisko. Nie lubię tego wydarzenia. Jest ono niebezpieczne dla uczestników, spora ilość niedzielnych rowerzystów jadących w takim zagęszczeniu powoduje że jest to nieprzewidywalne zbiorowisko.

Absolutnie nie jestem przekonany do propagowania budowy ścieżek rowerowych. Albo inaczej ścieżki rowerowe mogą powstawać i powinny dla ludzi którzy nie potrafią jeździć na rowerze lub się boją jeździć ulicą, ale powinny zostać zmienione przepisy na takie które zezwolą mi jechać rowerem po ulicy gdy obok jest ścieżka rowerowa. Nie ukrywajmy, że taki przepis ułatwiłby nam życie.

 

Kolejny argument na NIE, to tłum rowerzystów blokujących całe miasto w dniu w którym każdy chce zacząć jak najwcześniej weekend. No nie to tak nie działa i NIE zadziała. Pozwolę sobie wtrącić drobną dygresję: Jechałem ostatnio na uczelnię w weekend autem, przejeżdżając  przy katedrze wjechałem w korek, bo jakaś banda oszołomów kościelnych (przepraszam jeśli kogoś uraziłem) idąca w procesji po całej szerokości ulicy zablokowała ją, widząc to myślałem że wyjdę z auta i ich pozabijam. Była to niedziela bodajże, spokojny słoneczny dzień, niby nikomu nie powinno się spieszyć, praktycznie zerowy ruch uliczny, godziny poranne ;) Ta sama a raczej gorsza sytuacja jest w przypadku piątkowych powrotów do domów z pracy.

 

Nie jestem też za tym żeby wszędzie trąbić jaki to rowerzysta jest poszkodowany w mieście Łodzi, to samo tyczy się kierowców. Zdarzają się lepsze i gorsze przypadki. Jak ktoś się NIE nadaje do prowadzenia pojazdu jednego czy drugiego to po prostu powinien dać sobie spokój i korzystać z transportu zbiorowego, a wymienione wyżej dobra traktować jako przejażdżki po lesie czy do hipermarketu/kościoła w niedzielę. Znam wielu kurierów jeżdżących po mieście od rana do wieczora, sam również nim byłem - nic żadnemu z nas się nigdy nie stało. A jeździliśmy tylko po ulicy w mieście, o każdych godzinach, MOŻNA?

 

Spotkałem się z wieloma przypadkami życzliwości wśród kierowców aut, ale i sporo chamstwa. Wszystkiego po trochu :) Jadąc po drodze trzeba jechać pewnie, ale z zachowaniem zasady ograniczonego zaufania i do cholery nie bać się! Ulica jest lepsza niż przepełnione krawężnikami i ludźmi chodniki jak również nie lepiej wyglądające ścieżki rowerowe.

 

Wątpliwą przyjemnością jest również jazda z prędkością sięgającą w porywach do 10 km/h z psychiczną świadomością, że za moment jakaś oferma jadąca za Tobą może w Ciebie wjechać i coś Ci uszkodzić w rowerze a także zrobić krzywdę sobie i mnie.

 

Tak na prawdę to jedyną sensowną ścieżką rowerową jaka powstała to ta wzdłuż Aleja Włókniarzy.

 

Według mnie masa byłaby lepsza gdyby skandowała hasła oświetlenie dla każdego rowerzysty poruszającego się po zmroku! Zmorą są Ci którzy uważają, że światła samochodu potrafią z odpowiedniej odległości oświetlić ciemną postać i jego nieoświetlony rower...

 

 

Na pewno plusem masy jest poznawanie nowych pozytywnie zakręconych znajomości, często jest to też jedyny sposób żeby odświeżyć sobie dawne kontakty. Nie ukrywajmy, że człowiek jest istotą która lubi żyć i gromadzić się w stada w związku z tym na masę sporo ludzi ciągnie (ostatnia 1300 osób!). Dla innych jest to też jedyny sposób na zobaczenie się z przyjaciółmi i cieszenie się wspólnym przejazdem przez miasto. Czy przyjemnym? - cóż niech każdy rozsądzi to według własnego uznania.



W skrócie- bym wystrzelała.

Aż tak drastycznie to bym do tematu nie podchodził, co najwyżej zmienił formę tego wydarzenia.

 

po prostu wk..wiając część społeczeństwa. W ten sposób nic się nie da zbudować, powstają jedynie mocniejsze podziały kierowcy vs. rowerzyści.

Dobrze powiedziane, co gorsza kierowca widząc rowerzystę jadącego po zakorkowanej ulicy w poniedziałek po piątkowej masie, tym bardziej go przyciśnie do krawężnika z myślą "no to teraz ch**** sobie postoisz jak ja przez Ciebie w piątek.

 

a dla bardziej "pro" już nie bo co się mają bratać z szarą masą...

Tutaj jest kwestia czasu, po co mam go tracić (2 godziny) na przejazd jak w tym czasie mogę skoczyć do Łagiewnik zrobić porządny trening.



Jestem zwolennikiem uświadamiania, informowania, negocjacji... Ludzi od małego trzeba nauczyć, że rowery mogą jeździć po drogach. Efekt będzie lepszy niż wywoływanie agresji w kierowcach stojących w korkach.

Tak i to jest mądre stwierdzenie, dzięki temu pewnie nie byłoby sytuacji kiedy w rowerowych umysłach jest zakorzeniony jakiś dziwny lęk przed wjazdem na ulicę. Jak mówię w pracy, ze jeżdżę rowerem po ulicy, to wszyscy do mnie "wow podziwiam Cię, ze się nie boisz" :w00t: Ja robię dziwną minę o co im chodzi i zamiast podziwiać, że zrobiliśmy ze znajomymi powiedzmy trasę 100 km w 3 godziny to oni, że jeżdżę po ulicy to jestem superman

[...] nie lubię stać w korkach a ostatnio ich jest coraz więcej bo wymyślają buspasy w najmniej potrzebnych miejscach...

Bo to polityka zrównoważonego rozwoju kolego :)


  • 4
I need a dollar dollar, a dollar is what I need
Well I need a dollar dollar, a dollar is what I need
And I said I need dollar dollar, a dollar is what I need
And if I share with you my story would you share your dollar with me

Reklama

Reklama
  • Google

#11 szybkilopez

szybkilopez

    Master

  • Użytkownik
  • 1521 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Białystok
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 08:06

Pozwolę sobie wtrącić drobną dygresję: Jechałem ostatnio na uczelnię w weekend autem, przejeżdżając przy katedrze wjechałem w korek, bo jakaś banda oszołomów kościelnych (przepraszam jeśli kogoś uraziłem) idąca w procesji po całej szerokości ulicy zablokowała ją, widząc to myślałem że wyjdę z auta i ich pozabijam.

  No kolego... pojechałeś po bandzie :icon_confused:  co ta polityka "miłości" robi z ludźmi. Ty masz prawo jechać inni mają TAKIE SAMO prawo iść w procesji.  No ale najlepiej wyjść i pozabijać bo taka jest demokracja rodem ala  partia rządząca. Po prostu masakra jak się coś takiego czyta... :woot:
  • 0

#12 kadargo

kadargo

    Stary wyjadacz

  • Zasłużony user
  • 3379 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 08:12

Jest tylko mały problem, od chodzenia są chodniki, deptaki, parki, etc. Jezdnia, jak sama nazwa na to wskazuje jest od jeżdżenia. ;) Niech sobie chodzą do upadłego ale po chodnikach.

Użytkownik kadargo edytował ten post 07 maj 2013 - 08:13

  • 0

#13 szybkilopez

szybkilopez

    Master

  • Użytkownik
  • 1521 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Białystok
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 08:27

Tu już nie chodzi gdzie chodzą tylko o agresję w postach i do tego taka osoba jest moderatorem? Co na to administrator? Podżeganie do nienawiści jest karalne i kłania się prokurator. To nie są żarty że coś tam sobie napisze w poście dla jaj bo będzie ciekawiej, piszesz i ponosisz za to odpowiedzialność. Mam nadziej, że admin się tym zajmie jak nie to chętnie prokuratura się temu przyjrzy. To jest forum publiczne, a takie rzeczy to może jeden z drugim przy piwie opowiadać.     


  • 0

#14 Pixon

Pixon

    Emeryt

  • Mod Team
  • 6021 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź - Radogoszcz Zachód
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 08:44

Chyba nie do końca rozumiesz w czym rzecz. Nie chce doczekać dnia w którym spełni się taka demokracja o której piszesz, że pieszy zamiast po chodniku będzie chodził sobie bezkarnie po ulicy. Jest to generalnie taki sam przypadek jak z masą. Dlaczego ja obywatel mam cierpieć z powodu czyjejś fanaberii? Jedno i drugie powinno zostać zlikwidowane lub pozostać ale w zmienionej formie.

 


  • 0
I need a dollar dollar, a dollar is what I need
Well I need a dollar dollar, a dollar is what I need
And I said I need dollar dollar, a dollar is what I need
And if I share with you my story would you share your dollar with me

#15 mrmorty

mrmorty

    Stary wyjadacz

  • Mod Team
  • 3693 postów
  • Płeć:Nie powiem
  • Skąd:Galicja Wschodnia/czasami Warmia wschodnia
  • Imię:Józek
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 09:49

Szybkilopez - oczadziałeś czy co? Przeczytaj sobie człowieku jeszcze kilka razy to co napisał Pixon by zrozumiec kontekst. Ja nie widzę tu żadnego siania nienawiści a jedynie rozgoryczenie i fakt że Łukasz jest zawiedziony tą imprezą.
Nie będziesz też tu nikogo straszył prokuraturą bo na ochłodę dostajesz tygodniowe wakacje.

A jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem to polecam też nie pisac bez tołku!


  • 0

#16 kadargo

kadargo

    Stary wyjadacz

  • Zasłużony user
  • 3379 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 10:25

...taka jest demokracja rodem ala  partia rządząca.

Panowie, między wierszami, między wierszami... ;) Jak Ten, którego imienia się nie wymienia, zrobi Wam kiedyś demokrację, to w pięty Wam pójdzie. :lol: A Ty szybkilopezie zmień dealera, bo obecny ma szkodliwy towar. :lol:
  • 1

#17 zondrin

zondrin

    Pro

  • Użytkownik
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź - Polesie
  • Imię:Bartłomiej
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 13:21

jedna rzecz mnie teraz śmieszy :P że na tym forum nie ma nikogo broniącego masy i ludzi zajmujących się imprezą ;) za przeproszeniem ale ŁMK i ludzie z nią związani dość mocno, zaczynają być takimi islamistami którzy walczą o swoje i nie wiedzieć kiedy osiągną to :D cała wypowiedz Pixon`a bardzo dobrze opisuje podejście każdego NORMALNEGO rowerzysty, a duża część masowiczów do nich nie należy ;) (przepraszam bez urazy)

Prowadzenie dyskusji z fanatykami masy też wygląda śmiesznie bo dla nich nie ma czegoś takiego jak dyskusja jak myślisz inaczej niż oni :P 

 

 

tak OT Pixon ile mandatów dostałeś za czasów "prohibicji" ? ;)

 


  • 0

#18 agentabw

agentabw

    Świeżak

  • Banned
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Jon

Napisano 07 maj 2013 - 16:02

widząc to myślałem że wyjdę z auta i ich pozabijam.

  Szybkilopez ma racje  nikt nie stoi ponad prawem i jeśli Pixon wypisuje  takie rzeczy to  .. KK190 § 1. stanowi: "Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

 

Szybkilopez - oczadziałeś czy co? Przeczytaj sobie człowieku jeszcze kilka razy to co napisał Pixon by zrozumiec kontekst.

  Mrmroty jak się odniesiesz do tych słów "wyjdę z auta i ich pozabijam"  według Ciebie to jest normalne, że ktoś na forum tak się wypowiada nawet dla żartu? To tylko już zależy od woli Szybkiegolopeza jak dalej ta sprawa się potoczy. Takie rzeczy ścigane są na wniosek pokrzywdzonego. Jeśli ktoś jest moderatorem i druga osoba tak samo i nie reaguje czyli  popiera to co zostało napisane podlega też każe. Jeszcze dziś wysłane zostanie pismo do administracji portalu o zajęcie sprawy bo to nie pierwszy taki już wpis...

#19 zondrin

zondrin

    Pro

  • Użytkownik
  • 191 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź - Polesie
  • Imię:Bartłomiej
Garaż Rower

Napisano 07 maj 2013 - 16:08

hehe ale myślący inaczej ludzie wyciągasz trzy słowa i zdanie traci kontekst :P idź do sejmu tam się nadajesz do ścigania takich ludzi jak piszesz 

 

Ooo albo jeszcze lepiej idź zrób prowokację :P dostaniesz w łapę i potem odszkodowanie... Wiesz co to jest wolności słowa? To nie była groźba bo nie kierował jej wtedy do niech tylko wolna myśl teraz, przenośnia do uczucia w######ie... jakie mu zapewne wtedy towarzyszyło


Użytkownik zondrin edytował ten post 07 maj 2013 - 16:12

  • 0

Reklama

Reklama
  • Google

#20 agentabw

agentabw

    Świeżak

  • Banned
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Polska
  • Imię:Jon

Napisano 07 maj 2013 - 16:25

Chłopcze, jak się nie znasz na kk to lepiej daj spokój, po drugie o jaki kontekst Ci chodzi wszystko jest jasne i czytelne. "Groźby karalne są najczęściej formułowane słownie (bezpośrednio lub telefonicznie) lub pisemnie (listy z pogróżkami, wiadomości w formie elektronicznej). Przedmiotem gróźb są przeważnie zapowiedzi aktów przemocy, dokonanie szkód na mieniu bądź ujawnienie kompromitujących informacji (o ile takie ujawnienie naruszyłoby przepisy prawa). Czyn ma charakter umyślny."

Wolność słowa to nie jest tak, że mogę pisać co mi ślina na język przyniesie i nie ponoszę za to odpowiedzialności, a takie słowa podchodzą pod groźby karalne.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post