W zamierzeniach mój blog miał być pudłem ,do którego będę wrzucał swoje przemyślenia i przy okazji kilka zdjęć
w najśmielszych scenariuszach nie przypuszczałem że te moje "śmieci" ktoś kiedyś przeczyta.Po liczniku wyświetleń widzę że jest grupka ludzi męczących się nad moimi wypocinami
Nadal wrzucam do tego mojego pudełka swoje myśli i przy okazji jakieś zdjęcia, ale trochę rozważniej i z szacunkiem dla czytającego.W sumie cieszę się ,że moje słowa nie trafiają w kosmiczną nicość internetu
nieśmiało dodam ,że gdybym jeszcze zobaczył w moim pudle jakiś list...
Ostatnie wpisy
-
200 metrów w dół i ...46 km pod górę19 czerwiec 2009 -
Sezon rozpoczęty04 czerwiec 2009 -
Majowy weekend w Czeskim Raju20 maj 2009 -
nareszcie wiosna30 kwiecień 2009 -
Marzec 200930 kwiecień 2009












