W dążeniu do tego by mieć wymarzony,niezawodny,śliczny i.t.p. rower czasami zapominam co jest nadrzędnym celem całej tej rowerowej przygody.W ostatnią niedzielę wyjeżdżając na swoją górkę patrzałem na pięknie zaśnieżone góry i pomyślałem,że warto było się tu znaleźć obojętnie w jaki sposób,na piechotę czy dzięki rowerowi. Sam [topic="mójrower"] ROWER[/topic] to w zasadzie tylko środek transportu ale... jakże wspaniały.
W dążeniu do tego by mieć wymarzony,niezawodny,śliczny i.t.p. rower czasami zapominam co jest nadrzędnym celem całej tej rowerowej przygody.W ostatnią niedzielę wyjeżdżając na swoją górkę patrzałem na pięknie zaśnieżone góry i pomyślałem,że warto było się tu znaleźć obojętnie w jaki sposób,na piechotę czy dzięki rowerowi. Sam [topic="mójrower"] ROWER[/topic] to w zasadzie tylko środek transportu ale... jakże wspaniały.
Ostatnie wpisy
-
200 metrów w dół i ...46 km pod górę19 czerwiec 2009 -
Sezon rozpoczęty04 czerwiec 2009 -
Majowy weekend w Czeskim Raju20 maj 2009 -
nareszcie wiosna30 kwiecień 2009 -
Marzec 200930 kwiecień 2009














