Mam jedno techniczne pytanie, bo sam ostatnio zastanawiałem się nad zakupem czegoś z systemem szynowym pod kątem przewozu cięższego sprzętu i kompletnie nie rozumiem, jak to wygląda w praktyce przy dzieciach. Skoro w Espace masz te ciężkie, wyjmowane fotele na szynach, to czy przy codziennym użytkowaniu piach z butów dzieciaków albo błoto z opon rowerów nie dostaje się do tych prowadnic w podłodze na tyle skutecznie, że mechanizm przesuwania zaczyna się zacierać? Pytam, bo znajomy w Sharanie ma z tym wieczny problem i musiał czyścić szyny sprężonym powietrzem, żeby w ogóle móc zmienić konfigurację wnętrza, a w Renault te fotele wydają się jeszcze masywniejsze i trudniejsze do ponownego wpięcia, gdy coś wpadnie w szczelinę.