Cześć,mam pytanie do osób, które jeżdżą na rowerach do skakania. Czy rower typu stunt / street nadaje się do skakania na hopach? Czy jest wystarczająco stabilny i wytrzymały przy większych hopkach, czy jednak lepiej do tego sprawdza się typowy dirt jump bike? Druga sprawa: jak wygląda jazda na dircie przy normalnych dojazdach, np. kilka kilometrów po mieście? Czy da się na nim w miarę wygodnie pedałować, czy przez single speed i geometrię jest to raczej męczące?
Chodzi głównie o porównanie:
- stunt / street bike
- dirt jump bike
pod kątem skakania hop i dojazdów po mieście.