Cześć!
Szukam czegoś po sprzedaży Krossa Hexagon 6.0 2022. W Krossie przeszkadzała mi "tylko" pozycja - chciałbym jednak rower wymuszający bardziej wyprostowaną pozycję, ponadto przy wzroście 185 cm (i niemałej wadze niestety..) rama w rozmiarze M (19 cali) chyba nie była najlepszym wyborem. Poza tymi cechami nie miałem nic do zarzucenia Hexagonowi. Sprawdzał się całkiem nieźle do mojego użytkowania; zakres przełożeń (3 przód, 8 tył) był dość uniwersalny, opony (Schwalbe Smart Sam) sprawdzały się i w lesie, i na asfalcie a hamulce (hydraulika, MT200) dawały radę.
Jeżdżę od marca do października, czysto rekreacyjnie, 90% przebiegów to asfalt i ścieżki rowerowe, ze średnią prędkością między 13 a 18km/h. Pozostałe 10% to lekkie szutry i leśne ścieżki. Żadnych skoków, żadnych gór, nic ekstremalnego. Dziennie między 10 a 30 km, miesięcznie wychodzi 100-400km.
Chciałbym, by rower miał hamulce hydrauliczne i dość wysoki i/lub regulowany mostek w standardzie. Amortyzowana sztyca będzie plusem. Rodzaj napędu jest mi obojętny, byleby był przyzwoitej jakości. Amortyzator z przodu w tym budżecie to raczej atrapa, ale mimo wszystko chciałbym go mieć. Nie potrzebuję możliwości montażu ani bagażnika, ani błotników.
Na ten moment mój faworyt to Unibike Crossfire GTS, z uwagi na to, że:
posiada regulowany mostek i amortyzowaną sztycę, a rama idzie raczej w kierunku spokojnego trekkinga, niż wyczynowego MTB - czyli chyba totalnie to, czego poszukuję,
zastosowany osprzęt jest chyba całkiem poprawny, zwłaszcza zważywszy na cenę (okolice 2800PLN),
wygląda na rower dość "kompletny" w tym budżecie, jego dostępność jest bezproblemowa, a marka chyba całkiem znana - ja przynajmniej kojarzę, a nie siedzę za mocno w temacie.
Rozważam jednak również:
Kands Avangarde (2399, osprzęt chyba ogółem gorszy, ale może taki rower byłby wystarczający bądź nawet lepszy?),
Unibike Viper (cena ponad budżet, bo 3400-3500, ale jeśli rower byłby zauważalnie lepszy, to jest do rozważenia),
Giant Roam 3 (mieści się w budżecie, osprzęt chyba całkiem przyzwoity, Giant wydaje mi się najbardziej "markowy" z w/w, ale za to geometria tego modelu ze zdjęć wygląda na taką, jaką miałem w Hexagonie, którego właśnie z powodu geometrii sprzedałem - mylę się?),
Polygon Heist X7 (nie wiem co to za marka ani co to za rower, pierwszy raz widzę, poznałem na podstawie rekomendacji na tym Forum; geometria nie wygląda na to czego szukam, ale może się mylę, za to osprzęt wygląda na naprawdę konkretny - powietrzny amortyzator w tej cenie, wow!).
Wszystkie w/w to crossy, bo wydaje mi się, że będą rozsądnym kompromisem. Nie odrzucam jednak trekkingów - po prostu nie znalazłem nic konkretnego, dotychczas trekkingi były raczej totalnie poza moimi poszukiwaniami, ale może warto to zmienić?
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc. Nie jestem freakiem rowerowym, po prostu chcę mieć wygodny, dobrej jakości rower, zbudowany najlepiej jak to możliwe w tym budżecie, bo nie jestem fanem modyfikacji, ulepszeń itd. - nie moja bajka
Pozdrawiam.