Cześć! Mam 29 lat, mieszkam w okolicach Grudziądza, 185cm wzrostu, ok 88kg wagi. Nie jestem złotą rączką, niewiele przy rowerze zrobię sam. Wymienię naturalnie dętkę, oponę, trochę naciągnę linkę od hamulców ale to wszystko.
Poszukuje roweru całorocznego, z jednej strony na dojazdy do pracy, ok 8km w jedną stronę, niezależnie od pogody, śnieg, deszcz. Dodatkowo do wycieczek, weekendowych, przedłużonych weekendów po kilkaset kilometrów. Jeżdżę z sakwami Ortolieb - wożę w nich zarówno rzeczy do pracy, jak i w trakcie wycieczki. Teren preferuje głównie asfalt i szutry. Zależy mi żeby rower był mało awaryjny, możliwie nie bardzo ciężki i właśnie wszechstronny.
Do tej pory jeździłem na romet wagant 1, kierownica była zmieniona na prostą. Jeździło mi się dość dobrze, problemem był fakt że 3 razy zniszczyła się piasta w tylnym kole i 3 razy koło musiało być wymieniane, również przełożenia 3x7 średnio mi pasowały.
Od razu zastrzegam, nie interesują mnie gravele - szwagier ma, próbowałem jeździć ale to nie dla mnie.
Bardzo proszę o porady