Skocz do zawartości

TobiaszAS

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia użytkownika TobiaszAS

Świeżak

Świeżak (1/13)

  • Od miesiąca
  • Od tygodnia
  • Dedicated Rzadka
  • Reaktywny
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

0

Reputacja

  1. @nossy po roweroselekcji dowiedziałem się, że Madone w rozmiarze L, Filante w rozmiarze L, Propela Bartek odradzał, TCR mówił, że można rozważyć ale raczej nie (bo słabo się sprzedaje), o Orbei raczej zdawkowo - czyli wskazanie było raczej jednoznaczne - Wilante Mówiłem mu, że chyba wolę większy drop w moim Domane 56, niż w Dafy r. 58. Powiedział mi, że to dlatego że nie jestem profesjonalistą i przeszkadza mi duże wyciągnięcie na rowerze i jazda na ugiętych łokciach... Tutaj mi się trochę to nie klei, bo zawsze myślałem, że generalnie rozmiarówki są zawyżone i lepiej brać mniejszy rozmiar niż większy z ledwo odklejonym siedzeniem od górnej rury. No ale nic... Evanlite New Disc 50, Sapim D-Light, DT Swiss 350 + GP5000. To jest trochę słąba sytuacja, bo z jednej strony człowiek liczy na okazje końcowo sezonowe, a z drugiej rozum podpowiada, to samo co Wy piszecie - zostaw to co masz i spóbuj pojeździć. A co do tych okazji, to zaobserwowałem, że ruch w interesie jest niezły nawet późną jesienią. Miałęm na oku okazyjną Emodndę SLR - sprzedana, przed wczoraj znalazłęm Filante SLR - dziś przeszedłem do negocjacji cenowych, a tu mi piszą, że już sprzedana. Patrzę na różne rowery, ale chyba nie będę się bardzo spinał i pojeżdżę na Dafy z Evenlitami. Jeśli w międzyczasie zdarzy się coś ciekawego to kupię, jeśli nie to zaczekam ten rok. Myślę, że na wiosnę jeszcze trudniej będzie kupić coś sensownego w rozsądnych pieniądzach. Za rok na pewno będę wiedział więcej o sobie i swoich rowerach z kołami Strasznie długo już wisi, a chyba też jest niezły co? https://www.olx.pl/d/oferta/rower-szosowy-trek-madone-sl7-gen8-l-karbon-pomiar-mocy-CID767-ID16wAxR.html?reason=observed_ad tylko nie kupujcie proszę, bo jestem w czasie negocjacji
  2. On teraz używa Wilier Filante, ale w wersji SLR jak się nie mylę. Wrzucił na YT trochę filmów testowych, nawet z jakimś kolarzem PRO. Pisałeś mi Nossy, że w moim budżecie lepiej byłoby się rozglądać za nowym rowerem. No i Wilier Filante SL spełnia kryterium cena - jakość. Bartek mówił, że włoski, że bardzo porządny, że ma kod rabatowy, że wszyscy jeżdżą na Madone, więc ten jest bardziej oryginalny, że to jest maszyna kompletna. Trzeba moim zdaniem jednak pamiętać, że p. Bartek współpracuje (czego nie ukrywa) ze sklepem Rowery.pl (Jedlicze), a oni zajmują się głównie sprzedarzą Wiliera... Wygląda jednak na to, że marketing przy tej marce kosztuje mniej niż przy Treku W tak zwanym międzyczasie, kupiłem koła Evanlite New Disk, Kiedy rozmawialiśmy z Bartkiem o Wilierze to wspominał, że na moim miejscu zostawiłby Evanlity i sprzedał koła Wilier MICHE SWR EVO 50 CARBON
  3. Cześć ponownie Nie wiem jakie tu są kosy i sztamy, dlatego trochę boję się przyznać, ale jestem po usłudze BikeSelection (Bartek z RoudRacing). Na tapecie pojawił się oczywiście Wilier Filante SL. Dobraliśmy rozmiar L. Ja z kolei zacząłem też trochę przyglądać się Orbea Orka OMX. Co myślicie? Pan Bartek ze wspomnianego RoudRacing, mówił mi, że konfort będzie trochę mniejszy niż w Madone, a większy jak w Tarmacu. Najgorzej jednak wspomina Propela, mówił, że na tym nie mógł jeździć. Myślę że to jest sprawa nie tylko twardości roweru, ale też geometrii, która nie lubi brzucha
  4. Nordica Dobermann i Atomic D2 GS, mogę polecić Ci z czystym sumieniem W Polsce też są obecnie niezłe obniżki cen, ale oprócz tego nie ma nic - ani roweru, ani rozmiaru, nie mówiąc już o kolorze Gdzie za granicą szukałbyś takich okazji? Jakieś konkretne sklepy, kraje? No i właśnie o to chodzi - o odczucia lekkości, zwinności i tego, że dana maszyna dużo może. Ja tak miałem jak wsiadłem na jakiegoś Roubaix z kołami karbonowymi i za dużą Meridę - nie mogłem wtedy jechać za daleko, ale pierwsze odczucie było właśnie takie - ogień. Tylko, że amator bez doświadczenia i bez możliwości objeżdżenia kilku modeli, ma trudność w stwierdzeniu skąd ten ogień wynika - rama, marka, karbon 10, 11 oclv 500. 800, koła, osprzęt. technologie Flow... itd. I to się czuje niezależnie od tego jaką nogą dysponujesz
  5. Giant Defy Advanced 2 2020 r. Bardzo dobrze wyraziłeś moje obawy co do wartości Emondy za parę lat... Myślę, że sporo mi już pomogliście. Życie to sztuka kompromisów Mam tu takie dwa kompromisy. Jakbyście mogli na nie zerknąć. Emonda SLR 2021 (cena 16000) Madone SL7 gen8 do negocjacji Czy może jeszcze dorzucić do tego jakiegoś TCR? Ale tutaj to nie znam roczników i oznaczeń ram, na które warto by było patrzeć.
  6. Problemów z plecami nie przewiduję Mam też trochę takie doświadczenie windsurfingowe, narciarskie, gitarowe, że lepszy sprzęt wcale nie utrudnia tylko pomaga. Lepsze narty powodują, że nie czuć klepania na każdej muldzie, bezpieczniej możesz się rozpędzić, technikę szlifujesz i po jakimś czasie treningów zaczynasz naprawdę dobrze jeździć. Przy wyborze nart nie chciałem super slalomowych (kręcących super ciasne skręty), ani gigantowych (które jeżdżą szybko, ale trzeba do nich super długich i pustych stoków). Dlatego kupiłęm narty ze zmiennym romieniem skrętu, ale super sztywne. Analogia bardzo daleko idąca? No chyba nie. Nie chciałbym odstawać od przeciętnego, amatorskiego peletonu z powodu roweru. Nie będę nigdy kolarzem górskim ani sprinterem. Jestem sprawny fizycznie, nie posiadam brzucha, posiadam 40 lat i chyba wciąż dość duże możliwości rozwoju fizycznego. Uważasz, że Ednurance jest tu wystarczający? No właśnie o to chodzi! Czy amatorsko Emonda nie będzie tak samo dobra jak Madone tylko, że tańsza bo już nieprodukowana? Czy rama SLR (Emonda), nie będzie dla mnie bardziej odczuwalna jak niższy model SL7 (Madone SL7 gen8)? Czy warto wymieniać kołą, tak żeby odczuć sporą różnicę i kupować podstawowy pomiar mocy - czy może lepiej rzucić to wszystko i kupić inny rower, który ma już to wszystko?
  7. Temat nóg nie podlega oczywiście dyskusji Nie mam pomiaru mocy, więc brakuje mi trochę danych. Na Domane SL5 z "firmowymi" kołami i oponami GrawelKing 32C - moje prędkości średnie wahają się koło 25km/h. Na Defy z oponami GP5000 25C prędkość wzrasta do około 28km/h - trasy ok. 60km, wznios 400-500m. Chcę dalej trenować nogi, tylko jest pytanie: Czy zostać przy tym sprzęcie co mam? Czy wymienić na przykład koła na lżejsze i bardziej areo? Czy pomyśleć nad zmianą roweru? Kiedy robiłem przeglądy swoim rowerom, to pan KosaBike z Kielc, powiedział: "A weź sprzedaj te dwa rowery i kup coś porządnego?". No i się zaczęło myślenie...
  8. Cześć, Pomóżcie mi proszę w wyborze roweru. Na razie zastanawiam się nad zasadnością wymiany Trek Domane SL5 (2017) i Giant Defy Advanced 2 na: Trek Émonda SLR 2021 lub Madone SL7 Gen 8. Chciałbym zyskać trochę więcej prędkości średniej i lepsze tempo na podjazdach. Jeżdżę głównie w terenie pagórkowatym (woj. Świętokrzyskie), czasami wybieram trasy bardziej „górskie” w Górach Świętokrzyskich. Moje wątpliwości: Czy lepiej mieć topową wersję ramy SLR, ale w modelu, który nie jest już produkowany? Ile realnie zyskam na prędkości, jeśli wybiorę aero Madone? Czy zmiany w Émondzie w kierunku poprawy aerodynamiki są rzeczywiste, czy to marketing? Czy sensowne byłoby w mojej sytuacji kupienie Émondy z kołami o stożku 50 mm?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...