Cześć, totalnie nie wiem, jak ugryźć temat szosy, bo nigdy na takiej nie jeździłem. Rok temu zrobiłem trasę przez Czechy, Austrię, Słowację i Węgry na rowerze crossowym z sakwami. Teraz szukam szosy, która sprawdzi się w podobnych podróżach, ale posłuży też do szybszych jazd bez bagażu w wolnym czasie.
Nie znam się na osprzęcie, więc jestem ciekaw, co będzie najlepsze w moim budżecie (4000 zł). Zawsze wybieram asfalt, drogi leśne omijam, więc zależy mi na typowej szosie, a nie gravelu, o ile da się do niej zamontować bagażnik.