Skocz do zawartości

f_w

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez f_w

  1. Hej. Pacjent to scalpel na piastach jak widzę w specyfikacji Shimano mt410. Rower ma najechane może 500 km, z czego połowę w terenie (błoto, kamienie, lasy). Słychać ocieranie na wolnym obracaniu się koła przy założonej kasecie. Przy ściągniętej kasecie i zablokowanym bębenku wszystko jest ok. Na pewno nie jest to ocieranie się tarczy o klocki. Łożyska czy coś innego? https://photos.app.goo.gl/aturrqSGZrEyVkD1A
  2. Dzięki za porady. Wspomniałem, że mam plecak rowerowy. Plecy mam z nim mokre prawie jak bez niego. Nie zamierzam w nim wozić wody tylko ciuchy. I nie ścigam się, tylko jadę spokojnie. Moje pytanie jest bardziej w kierunku - ciężko będzie z plecakiem/niewygodnie. Jeżeli pogoda pozwoli - pojadę spakowany delikatnie, więc nawet nie będę rozszerzał plecaka i zostanę przy 14 litrach. Nie wykluczam jednak większej podsiodłówki
  3. Planuję przejechać R10 w 5 dni (650 km łącznie). Środek lokomocji - szosa endurance na oponie 35mm. Mam: plecak Deutera Air Race 14+3 (stelaż działa bardzo fajnie). podsiodłówka 2,5l na ciężkie szpergały. ewentualnie coś na kierownicę 2l. Wstępnie plecak z rzeczami, które potrzebuję waży 4-5 kg. Resztę do paczkomatów jeżeli zajdzie potrzeba. Jakie macie doświadczenia z jazdą z plecakiem na takich dystansach? Będę testował to rozwiązanie na dystansie 100 km po płaskim.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...