Skocz do zawartości

Saint1982

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Saint1982

  1. Tego nie wiem, dzisiaj kolejny raz założyłem ją do lasu. Na zewnątrz wieczorem było 7-8 stopni, szarówka (bez słońca), z ciągłą mżawką i dużą wilgotnością, czyli dość nieprzyjemnie - kurtka dała radę. 2-3km dojazdu w czasie mżawki po odkrytym terenie - nie zmokłem i nie przemarzłem, choć pod spodem miałem termo z długim rękawem i koszulkę zwykłą rowerową. Jak na zmarzlucha nie cierpiałem
  2. Ni to kurtka, ni to bluza, ale faktycznie nienajgorzej się spisuje: https://www.decathlon.pl/p/kurtka-rowerowa-szosowa-van-rysel-racer-zimowa-dlugi-rekaw/_/R-p-311996?mc=8653247&&cd=10575854825&ad=110225023371&kd=&gclid=EAIaIQobChMIi-Xs4emQggMVXJaDBx0M-A43EAQYASABEgJ3T_D_BwE&gclsrc=aw.ds co prawda nie miałem okazji jej sprawdzić jeszcze na szosie. Ale na MTB z koszulką długą termo dawała radę w 8-10 stopniach. Przy 2 stopniach było jednak trochę za zimno i przy następnej jeździe w tej temperaturze ratowałem się dodatkową kamizelką. Jak dla mnie kołnierzyk mógłby być jednak ciaśniejszy.
  3. U mnie jazda bez rękawiczek i z kiepską owijką zakończyła się zapaleniem kaletki maziowej. W tamtym przypadku pomogło podanie sterydu bezpośrednio w obszar w którym toczył się stan zapalny.
  4. Dzięki za zainteresowanie, z tym skakaniem to raczej tylko z uwagi na ukształtowanie terenu, ale jednak coś tam będzie i dlatego z uwagi na teren raczej skłaniam się za amortyzatorem (raczej powietrznym). Coraz bardziej przekonuję się do tego Superiora, ale widzę że może być problem z dostępnością. pytkum - a znajdę coś ciekawego w 26"? Jakoś tak rozwojowo patrząc to mam takie uczucie, że jak już robić przeskok, to z pominięciem 26". 27,5" niestety dużego wyboru nie ma. Tzn. może i jest, ale to od wzrostu 150 cm (wtedy już wchodzą ramy z geometrią xs).
  5. Witam, stoję przed dylematem kolejnej wymiany roweru. Obecnie młody (9 lat i jakieś 140 cm) jeździ na 24" rowerze z decathlona. Napęd jest tam 1x6 czy 1x7 nie pamiętam już, manetki revoshift, rama stalowa i jakiś ugniatacz z przodu, który symuluje amortyzator. Na tym rowerze młody przejechał ponad 1000 km w tym roku, z czego połowa raczej w dość trudnym dla dziecka terenie (Las Łagiewnicki). 24" użytkowane tak naprawdę w tym roku, w miarę jak młody rósł przechodził w zasadzie przez wszystkie szczeble (biegowy, 16", 20"). Pod kątem przyszłego roku chciałbym aby przeszedł na 27,5" z napędem 1x i prawdopodobnie amortyzatorem. Niestety wybór jest mocno ograniczony, budżet to maks. 3,5 tys. zł w przypadku nowego, choć nie wykluczam kupna używanego. Wymagania spełniają 2 rowery: 1) Grand Canyon Young Hero https://www.canyon.com/pl-pl/rowery-gorskie/youth-kids/grand-canyon-young-hero/grand-canyon-young-hero/3266.html 2) Superior Team Elite https://www.velokids.pl/pl/p/Superior-Team-27-Elite-Rower-MTB-Black/753?utm_source=shoper&utm_medium=shoper-cpc&utm_campaign=shoper-kampanie-google&shop_campaign=1238535286&gclid=CjwKCAjw4P6oBhBsEiwAKYVkq5jed9_8enXmpBZP3QQ84fitMw0Ly-NpKbrAOyFag0IJTRUgWIN-cBoCTdsQAvD_BwE są jeszcze alternatywy: 3) Superior racer 27 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mlodziezowy-superior-racer-xc-27-db-pd23025/ 4) i chyba najlżejszy Superior FLY 27 https://www.velokids.pl/Superior_FLY_27_DISC_BRAKE_MATTE_TROOPER_GREEN_Rower_Lekki_Juniorski Obecnie z tego co widzę, młody męczy się z RevoShftem - pracuje ciężko, może pomogłaby wymiana manetki (linka i pancerz były swego czasu wymieniane), ale to raczej i tak nie ma sensu, bo syn w kolejnym sezonie sądzę, że będzie na ten rower za duży. Na chwilę obecną jest ok, ale myślę, że na małej ramie i kołach 27,5 będzie po prostu mu się szybciej jechało. Rama to zapewne xxs, która na 2 sezony (optymistycznie 3) powinna być wystarczająca. Zależy mi na manetkach do zmiany przełożeń z tyłu i fajnie jakby to było deore, bo jednak jest większy zakres, a także lepsza precyzja i trwałość. Mam wątpliwości czy młody potrzebuje amortyzatora nawet jeśli jeździmy po górkach, korzeniach i ogólnie w trudnym terenie. FLY bez amortyzatora to pewnie uzysk 1,5 kg, który w przypadku roweru dla dziecka jest niebagatelny. Może macie w tym temacie swoje spostrzeżenia i ogólnie doświadczenie, którym chcielibyście się podzielić. Ja chciałbym, aby syn miał dobry rower i frajdę z jazdy. Generalnie chciałbym aby sprzęt nie ograniczał go (oczywiście mając na uwadze zasobność portfela) i żeby mógł efektywnie pokonywać kolejne kilometry także w trudniejszym terenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...