Szukam roweru do jazdy głównie po asfalcie (droga, droga dla rowerów) + reszta jakieś kostki brukowe (przejazdem przez moją trasę takowa się pojawia)
Ogólnie zawsze robię swoją tą samą trasę 44km i zależy mi na tym aby trasa była efektywna treningowo więc nie chce mocno lekkiego roweru gdyż chce czuć, że jest ciezko lub chociaż lekko ciężko dlatego szosa odpada.
Myślałem o :
- Trek Dual Sport 2 gen 5
- Giant Roam (kilka do wyboru jest w tej cenie)
- Kellys Gate 50
Czy MTB będzie okej na takie trasy jeśli mi zależy na tym aby nie było lekko podczas pedałowania?
Chętnie oczywiście przyjmę inne propozycje