Skocz do zawartości

tsharek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tsharek

  1. Chyba dlatego, że przez lata jeździłem na lekkim zwinnym hardtailu albo na szosie a elektryk to ciężkie, klocowate enduro (czy jak go tam inaczej zaklasyfikować). Więc chciałbym na, powiedzmy, łatwiejszym szybszym terenie mieć funkcjonalność zatrzasków, a w bardziej technicznych odcinkach platformę (tak przynajmniej myślę ) Nie musi to być koniecznie coś ze stajni Shimano. Jestem nawet skłonny założyć na początek jakiegoś sprawdzonego chińczyka na próbę.
  2. Dzięki uprzejme. Tak zamierzam zrobić, tylko zastanowiło mnie dlaczego producent zastosował taką wąską taśmę, która ledwie przykrywa otwory, oznaczając to jako tubeless ready.🤔
  3. Przez ponad 30 lat, zarówno w MTB jak i w szosie, jeździłem z SPD/SPD-SL (tak się złożyło, że tylko Shimano), jednak w elektryku enduro jakoś nie było mi z nimi po drodze. Kupiłem platformy Race Face Chester do tego buty Adidas Five Ten Trailcross i też się jakoś nie potrafię w tym odnaleźć (może to kwestia przyzwyczajenia)... Pomyślałem więc, że może kompromisem byłby platformy dwufunkcyjne i powrót do butów MTB. Jakie macie doświadczenia z takim rozwiązaniem? Przesiadał się ktoś w taką stronę? Będę wdzięczny za każdy głos. pzdr
  4. Cześć Liczę na Wasze doświadczenie. Producent do obręczy Syncros MD30 / 32H / 30mm / Pin Joint, Tubeless ready zastosował opaskę 28mm. Przy ściąganiu opony opaska się podwinęła i właściwie przestała być szczelna - muszę zamówić nową. Obręcz mierzona od rantu do rantu (wewnątrz) ma ok. 33mm. I teraz moje pytanie. Czy producent celowo zastosował węższą opaskę, żeby zostawić miejsce na oponę? Brzmi rozsądnie, ale istnieje ryzyko, że sytuacja przy ściąganiu opony się powtórzy. Czy kupić szerszą opaskę (powiedzmy 35mm), która wypełni obręcz od rantu do rantu, ale może nie być już miejsca na oponę i ciężko będzie ją "wskoczyć" a potem, być może, ściągnąć. Opona to Rekon 29x2,60 Z góry dziękuję pzdr
  5. To mój pierwszy post tutaj, chociaż zaglądam na forum już od dłuższego czasu. Zmotywowałeś mnie mismic do zabrania głosu, bo jak widzę takie brednie, to aż mnie skręca... Pisać o czyimś rowerze "to,to(...) rusztowanie", to, delikatnie mówiąc, brak kultury i ogłady. Twoja wypowiedź (powiedzmy, że zasługuje na takie miano) pokazuje, że każdy schowany za anonimowym nickiem chłystek, może pisać co mu ślina na klawisze przyniesie. Tak bez przyczyny komuś dowalić musi sprawiać przyjemność, prawda? (znalazłem też twój równie uroczy komentarz parę postów wcześniej). Tak się składa, że zrobiłem kilka zdjęć w życiu i jak widzę mam do czynienia z zawodowcem. Rozumiem, że jak ty focisz swój rower, to wyciągasz wszystkie swoje softboxy, pięć ulubionych szkieł zabierasz, rower w plener i czekasz na złotą godzinę żeby zrobić tą jedną, jedyną klatkę... Potem godziny post procesu i kolejna nagroda za zdjęcie roku ląduje na półce! Jak spotykam takich ludzi w sieci, to mam przed oczami takiego małego, złośliwego, chamskiego typka, który z wystawionym językiem zarysuje sąsiadowi gwoździem auto - niech ma! Żyło by się nam o wiele lepiej, gdybyśmy potrafili wykrzesać odrobinę szacunku (bo sympatia to już zbyt dużo) dla innych. Przepraszam za OT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...