Kupinem praktycznie nową ramę (rower demo) z fabrycznie stosowanym w tej rame Foxem RP2 190mmx50mm (boostvalve tune: 175, rebound tune: M, velocity tune:M) i po wyprawie w Sudety wydaje mi się mega miękki!
Ważę 100kg i ustawiam sobie SAG na ~20%. W poprzednim Manitou nie miałem z tym problemu. Było ładnie i sprężyście.
W tym Foxie pompuje prawie maksymalną wartość: 17-18bar, a nie jestem w stanie zejść z SAGIEM poniżej 12mm (~25%). Co za cholera?
Czy to oznacza, że coś jest w nim walnięte??? Po przejechaniu relatywnie spokojnie rychlebskiego superflowa (bez Bóg wie jakiego latania) gumka pokazała 50mm czyli 100% skoku.
Damper nie wycieka, wygląda na jak nowy.
Macie pomysł co to może być??? Kumpel mówi, że ten typ tak ma, ale nie chce mi się w to wierzyć.
Co będzie jak zechce jakoś ostrzej polecieć? Nie chcę go rozwalić...