Dzięki za troskę, teraz jeżdżę bez słuchawek, po lesie ewentualnie jakichś dróżkach rowerowych i jedyny dźwięk roweru to hmm jak to nazwać "terkotanie" bieżnika opony po kostce (na dróżkach), a mój rower używany był przez całą zimę wiosnę, ogólnie nie ma złej pogody na rower
Albo tu niemal sami pedanciki i pieszczusie, albo codziennie topicie rowery w bagnach, ja nie wiem ale smarować co 100 km.... to co wy co sobotę dłubiecie w rowerach zamiast jeździć? Sprzed ma kręcić a nie być rozkręcanym
A może ja mam jakiś cudowny sprzęt?!