-
Liczba zawartości
182 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez GozDD
-
Witam wszystkich forumowiczów Jako, że nie znalazłem "testu" w/w produktu stwierdziłem, że warto coś takiego dodać. Po zakończonym poprzednim sezonie miałem dość zwyczajnych pancerzy, które po 100km podróży w błocie skutecznie zapychały się nim i uniemożliwiały szybką zmianę przełożeń - ba! trzeba było użyć sporej siły żeby zmienić bieg. Odżałowałem trochę kasy - bo jakby nie patrze to sporo jak na niczym się w sumie nie wyróżniające pancerze - i kupiłem ów zestaw od Shimano. Z rabatem zapłaciłem 79zł. Pierwsze wrażenie pozytywne, wszystko solidnie wykonane i zapakowane. Jednak po chwili zacząłem się zastanawiać jak założyć uszczelnienia linek... ale jak to czasami bywa, olśnienie przyszło po przeczytaniu "instrukcji". Niestety, montaż okazał się dość kłopotliwy. Same pancerze są stosunkowo sztywne, więc trzeba uważać, żeby przy okazji nie połamać końcówek z uszczelnieniami. Problem jest również docięcie ich na odpowiednią długość. Nawet sporej wielkości kleszcze nie dają sobie z nimi rady, a nawet jak nam się uda to mamy popękaną osłonę pancerza na długości 2-3cm. Wyjściem okazuje się szlifierka kątowa z tarczą 1mm. Jednak tutaj też trzeba uważać żeby nie ciąć za szybko bo efekt będzie taki sam jak przy poprzedniej metodzie. Mimo małych trudności udało mi się wszystko złożyć do kupy. Czas na jazdę. Manetki (triger'y) SRAM SX-5, przednia zmieniarka Shimano SLX FD-M660, tylna SRAM SX-5. Wyjazd na drogę, wrzucam kolejne biegi, wszystko działa sprawnie, szybkość zmiany podobna do poprzednich pancerzy. Jednak wielkie zaskoczenie przy redukcji. Nie trzeba wkładać w to prawie żadnej siły, zero oporu stawianego przez linki. Po przejechaniu prawie 50km trasy w dość nie sprzyjających warunkach nie zauważyłem żadnego spadku sprawności działania. Uszczelnienia zdają swój egzamin. Podsumowywując, gdy tylko ten zestaw się zużyje kupuje drugi taki sam. Wcale nie żałuje wydanych pieniędzy na "głupie" pancerze
-
-
-
-
-
-
-
-
Z albumu: Moje dwa kółka ;)
Mała zagadka - jak myślicie, jaki ta maszyna ma kąt główki? Sprzęt oczywiście do XC/enduro -
-
-
-
Z albumu: Moje dwa kółka ;)
Jak obiecywałem - fotka na rowerze -
Z albumu: Moje dwa kółka ;)
Własnej roboty kapsel z kółeczka Shimano. Pierwotnie ponad 7g, po obróbce jak widać, 3,8g Na rowerze prezentuje się znacznie lepiej, jutro wrzucę zdjęcia jak się trochę jaśniej zrobi -
-
-
-
Z albumu: Moje dwa kółka ;)
"Trochę" nowych dodatków. Błotniki DeFender M1+M2, licznik Sigma 1009, lampka CatEye HL-EL520, anty-kradzieżowe zamykacze kół (Zefal Anti-theft), wreszcie założone SPD (Shimano M520), do tego wypolerowany zacisk sztycy i rogi -
-
-
-
-
-
Jak przedmówca zauważył są ludzie jeżdżący z małą kadencją i są tacy którzy wolą dużą kadencję. Ja zdecydowanie należę do tych pierwszych. Dlatego ciężko jest dla mnie osiągnąć powyżej 60km/h na wspomnianym zestawie 44/11. Z tego samego powodu na podjazdach spokojnie wystarczy mi 22/30. Częściej zdarza się, że opony tracą przyczepność niż mi braknie pary w nogach. Ale proponuje skończyć już tą dyskusje, bo robi się "mały" OT.
-
Napisałem gdzieś się nie da? - no właśnie 44T wykorzystuje bardzo często to czemu niby nie 45T?
