Skocz do zawartości

Dziubek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 531
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Dziubek

  1. Napisałem że jest to konkretnie benzyna ekstrakcyjna a dokładniej to cudo w butelce. To zostawię na noc.
  2. Rozcieńczalnik - benzyna ekstrakcyjna DRAGON (bodaj). Fakt, napisałem zbyt ogólnie nazwę, przepraszam. Teraz idę za radą @michuuu i kupiłem nitro. Dziś pójdzie w "ruch". Myślicie że jak zostawię to na noc to będzie dobrze ? Czy zbyt hardkorowo ? Ewentualnie na jak długi czas polecacie kąpiel w nitro (łańcucha oczywiście ) ?
  3. Dzięki za rady. Z małej aktualizacji, te gluty teraz zaschly do rana i stały się twarde jak klej do klejenia na ciepło. Tapniete Talkiem
  4. Dziś mój łańcuch miał dziś bliskie spotkanie z rozcieńczalnikiem. Pomijając że zrobił się czarny (rozcieńczalnik) to po wyjęciu jest w "glutach" klejących się jak diabli. Czym to usunąć ? Drugą kąpiel mu zafundować ? Wygląda to tak. Było to jego pierwsze czyszczenie tak solidne.
  5. Ktoś już pisał o oleju do piły, poszukaj kilka stron wstecz ten temat. Tapniete Talkiem
  6. Kupiłem, sprawdze i najwyżej więcej nie kupię :-P Tapniete Talkiem
  7. Nie masz kasy, chcesz przesmarować coś z części na szybko to jest fajny produkt wg. mnie do tego zastosowania. A ile osób się ucieszy że jest EKO to już inna sprawa. Wszystko w tym temacie z mojej strony.
  8. Nie ma co przeliczac cena/litr gdyż pierw trzeba sprawdzić wydajność. To że czegoś jest dużo nie znaczy wcale że starczy na dłużej. Tapniete Talkiem
  9. Nie wiem czy był już temat o tym oleju ale dodam swe 3 grosze. Nabyłem dziś ekologiczny olej wazelinowy - to cudo. Na portalu alle oscyluje w okolicy 5 zł za opak. 85 ml. Posmarowałem wyczyszczony łańcuch który z lekka hałasował zaraz po wyczyszczeniu (bez smarowania) i po przejechaniu ponad 20 km aby się rozprowadził olej dokładnie mogę stwierdzić iż za te śmieszne pieniądze produkt jest jak najbardziej ok. Ideał jako "pierwsza pomoc" pomijając wynalazki pokroju WD40 których i tak używać się do łańcucha nie powinno. Łańcuch po aplikacji "wyciszył" się, ładnie się kręci i jak na moje oko jest ok. Dawkowałem kropla = ogniwo. Efekt na chwilę obecną to ciut czarny łańcuch (olej wypłukał smar ze środka ?) - ktoś obeznany jak wie to niech się wypowie. Wygląda to tak. Aby nie było tak fajnie do końca to łyżką dziekciu w tym przypadku jest rzadka konsystencja (bynajmniej tak mi się wydaje) i przy dawkowaniu szybko leci za dużo tego specyfiku. Nie winię tutaj do końca oleju, a beznadziejny dziubek który przy ucinaniu długo długo nie miał dziurki. Jak się znalazła to okazało się że jest za duża i kapturek nie zakryje jej. trzeba pomyśleć nad innym sposobem dawkowania. Na chwilę obecną przychodzi mi do głowy strzykawka i igła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...