Jeżdżę w tych ochraniaczach i muszę przyznać, że zdają egzamin w 100%.
Przede wszystkim są naprawdę trwałe! Nieraz już wylądowałem na asfalcie (zima, zima..) i przejeżdżając po ok. 5m ochraniaczom generalnie nic większego się nie stało (są tylko lekko obdarte z wierzchu, w żadnym przypadku nie przepuszczają wody).
Gumowe wstawki z przodu pozwalają też podchodzić do błocie, kamieniach, itp. i nic się z nimi nie dzieje. Fakt, guma powolutku się ściera, ale trzeba się z tym liczyć tak jak ze ścieraniem napędu w rowerze.
Komfort termiczny jest naprawdę wysoki, przy skarpetkach Endury BaaBaa Merino (wersja zimowa) przy temp. -5 stopni (odczuwalna ok. -10) spokojnie mogłem pedałować. Dopiero po 2h palce stóp zaczęły odczuwać lekki dyskomfort, aczkolwiek w zimie nie mam zapotrzebowania na dłuższe wycieczki.
Ochraniacze, moim zdaniem, warte są swojej ceny - 125zł.
Użytkownik gogollo edytował ten post 23 styczeń 2012 - 22:33