Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[blat korby] Lasco 32T 104mm


2 odpowiedzi w tym temacie

#1 .PaVLo.

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 12
  • 772 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Dąbrowa Górnicza

Napisano 23 lipiec 2010 - 16:46

W marcu postanowiłem wymienić napęd, czyli łańcuch, kasetę i środkowy blat korby (mały i duży dobre) w mojej zimówce, która służy mi głównie do dojazdu do pracy.

Do korby kupiłem blat 32T firmy Lasco.

Dołączona grafika

W ręce prezentowało się nawet nieźle, leciutkie i dobrze wykonane. Po przejechaniu kilkuset kilometrów zaczęło mi coś łapać łańcuch, okazało się, że to metalowy nit ułatwiający wrzucanie łańcucha na środkowym blacie. Po jakimś czasie ustało i można było jeździć normalnie. Rower po wymianie napędu sporadycznie używałem do treningów, może ze trzy razy, więc nie znosił dużych obciążeń. Do pracy dwie górki z czego jedna średnia asfaltowa z podjazdem 200 metrów a druga łagodna o długości ~220 metrów a tak to z górki lub proste odcinki. Powrót głównie na największej zębatce z przodu.

Niedawno zaczął mi losowo przeskakiwać łańcuch, tłumaczyłem sobie, że to pewnie przez ten najtańszy zestaw kasety i łańcucha SRAM lub padł bębenek w piaście, bo w sumie ma już przejechane ponad 27 tys. km, jednak od paru dni tak to się nasiliło, że nie szło podjechać pod żadną górkę, wtedy zacząłem sprawdzać co jest nie tak.

Zatrzymałem się koło jakiś barierek, wcześniej zrzucając łańcuch na środkowy blat korby i na 5 zębatkę kasety, przycisnąłem mocno i łańcucha przeskakuje, patrze na tył, ale kaseta i łańcuch stoją w miejscu, no mówię "nie możliwe", jeszcze raz i znów łańcucha przeskakuje, a kaseta i łańcuch w miejscu, wtedy zrozumiałem, że to musi być środkowy blat :D . No ale jak to możliwe, skoro wszystko ma przejechane dopiero 1700 km :D

Popatrzyłem na niego i przeraziłem się, zresztą dam zdjęcie

Dołączona grafika

Widać dokładnie jak ząbki są wyrobione, zwłaszcza z prawej strony, gdzie aż się powyginały :unsure:

Moim zdaniem jest to najgorsza rzecz z jaką miałem odczynienia, mam nadzieję, że nie zniszczyło mi to za bardzo łańcucha :angry2: , obecnie kupiłem zamiennik od Alivio, wazy ze dwa razy więcej ale też nie budzi jakis pozytywnych wrażeń, ale może wytrzyma dłużej, bo nie chce zbytnio inwestować w ten rower.

Użytkownik .PaVLo. edytował ten post 23 lipiec 2010 - 16:49

Dołączona grafika
V-Max 82.25km/h - Świeradów Zdrój 2010 Mój szczur
V-Max 81.92km/h - Świeradów Zdrój 2011

Rowery

  • admin

#2 kubek20

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 71
  • 2214 postów
  • Płeć:Mężczyzna
Garaż Rower

Napisano 01 sierpień 2010 - 05:58

Powiem ci tak: moje alivio po 2200 km wygląda podobnie więc ta nie wygląda tak słabo :)

#3 Pulse

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 864 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bory Tucholskie

Napisano 12 sierpień 2010 - 07:37

sproboj z LX'em 32t




Podobne tematy Collapse