Miałam niezły plan na wycieczkę ... wyjechałam z domu i 10 minut później trzeba było się wracać bo burza się rozpętała. Gdyby chociaż sam deszcz był, to bym to zbolała i pedałowała dalej, no ale cóż. Zostałam uziemiona w domu ...
... ale za to pojeździłam sobie w piwnicy
głupota w końcu nie boli.
P.S Jutro jadę zarejestrować rower, mam nadzieję że uda mi się dogadać z policją. Nie, nie, nie ... nie chodzi o to że jestem jakieś JP czy cóś, lecz ja więcej gadam niż norma przewiduje
Ostatnie wpisy
-
Fotorelacja19 sierpień 2010 -
Coraz gorzej z tą pogodą.15 sierpień 2010 -
A jednak do wszystkiego się nie nadał.14 sierpień 2010 -
Wycieczka13 sierpień 2010













