Skocz do zawartości

[7139g] czarny chińczyk by tobo


Rekomendowane odpowiedzi

Jak ktoś już napisał w innym temacie, czytaj wszystko a nie tylko pierwszego posta.

 

Tobo kilka postów wyżej

- opony, tu jednak z lekkimi slickami bedzie problem bo na ulicach duzo smiecia, maxxlite skasowalem...
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co sie czepiasz moich opon,przeciez sam uzywasz Maxxlittow 285

Bo ja kolego używałem ich jako opon miejskich, ale nawet w takim zastosowaniu nie nadają się du użytku. W rozpisce były uwzględnione bo ich używałem, a nie tylko dlatego że wiadomo PO CO je tam umieściłem (cytując cię mniej lub więcej).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Co sie czepiasz moich opon,przeciez sam uzywasz Maxxlittow 285

Opony - dla uchronienia się przed masowym napadem węży i miejskiego syfu :) Maxxlite nie nadaja się do jazdy :)

Tobo również dorósł do tego, że te opony są nic nie warte, a używał ich w zupełnie innym terenie.

Cholera jak patrzę na co niektórych projekty z jaką łatwością udaje im się zejść poniżej 10 kg, baa poniżej 8 kg. To ja też tak chce. Aż mnie nachodzi taka potrzeba zrzucenia kilku gram z roweru :P

BTW. Tyle tylko, że z tego roweru powoli robi się taka wydmuszka do chuchania. :icon_confused:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tobo również dorósł do tego, że te opony są nic nie warte, a używał ich w zupełnie innym terenie.

Cholera jak patrzę na co niektórych projekty z jaką łatwością udaje im się zejść poniżej 10 kg, baa poniżej 8 kg. To ja też tak chce. Aż mnie nachodzi taka potrzeba zrzucenia kilku gram z roweru :P

BTW. Tyle tylko, że z tego roweru powoli robi się taka wydmuszka do chuchania. :icon_confused:

Nie wiem co rozumiesz przez wydmuszkę - to że nie da się na nim jeździć bez ryzyka? :)

Rower nie posiada żadnej super lajtowej "rasowej" części - wszystkie komponenty są dosyć popularne a przy tym zastosowaniu na 150 procent pewne.

 

Żadna część nie jest przerabiana, wiercona, piłowana. Te które się nie sprawdziły zostały zamienione na inne. Tak było z exustarami czy wspomnianymi maxxisami.

 

Dziś zmajstrować sztywniaka poniżej 10 kilo to naprawdę nie jest żadna sztuka, słabo się starasz :)

 

Czy o wydmuszkę chodzi może o to, że żal na nim jeździć? Mnie by było żal nie jeździć, bo pewnie za jakąś chwilę znowu będę miał wizję zmian i te graciochy będą leżakować albo je ktoś przygarnie :)

 

Co do opon to pozostaną slicki, ewentualnie inne. Rower jest TYLKO na asfalt więc bieżnik w takim przypadku nie ma żadnego sensu.

Gdybym miał nadal jakiekolwiek wizje terenowe odpaliłbym ibisa, on jest to jazdy bo garbatym. Ale ibis wraca do Polski i tam będzie mnie woził w czasie urlopu. I na pewno nie będzie lajciarski, bo na lajtowanie to go szkoda.

 

Można było parę złotych dopłacić i zamiast 520 wziąć XT zawsze to większa kultura i jeszcze poniżej 200 pelenów

Teraz zwróciłem uwagę (dopiero) na tego posta.

Shimano miałem za friko, używki ciut zjedzone przez rdzę. Gdybym miał je zmieniać na 540tki czy xt to bym tego nie zrobił, bo sensu brak.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

W wątpliwości co do użyteczności lub granicy bezpieczeństwa poddaje mostek 90 gramów czy kasetę 180 gramów.

Na pewno dzięki temu projektowi zwrócę uwagę na zastąpienie swojej przedniej przerzutki XT 160g jakąś przerzutką szosową. Szczególnie, że już od roku jeżdżę na dwóch blatach.

Tobie ten rower służy do jazdy po mieście, szosie? Dlaczego wybrałeś hamulce tarczowe? Z uwagi na trudność w dostępności wysokiej klasy komponentów pod v'ki? Czy chciałeś mieć jednak tarcze? Widzę tutaj możliwość zaoszczędzenia na wadze, przy nie tak dużym pogorszeniu komfortu użytkowania. Taka dygresja z mojej strony :P

 

Dziś zmajstrować sztywniaka poniżej 10 kilo to naprawdę nie jest żadna sztuka, słabo się starasz

Zgodzę sie z Tobą, że to żadna sztuka. Dostęp do komponentow jest ogromny, sztuką jest tylko mieć pieniądze na takie zachcianki

Czy o wydmuszkę chodzi może o to, że żal na nim jeździć?

Rower jest do jazdy a nie patrzenia na niego w gablocie, to akurat nie ma nic wspólnego z żalem.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wyświetl postUżytkownik tobo dnia 23 luty 2012 - 23:31 napisał Dziś zmajstrować sztywniaka poniżej 10 kilo to naprawdę nie jest żadna sztuka, słabo się starasz Zgodzę sie z Tobą, że to żadna sztuka. Dostęp do komponentow jest ogromny, sztuką jest tylko mieć pieniądze na takie zachcianki

 

To chyba nie jest ogromny wydatek. Zależy co w niego wpakujesz. Zawsze możesz władować w sztywniaka jakiegoś starego Sida i wyciągnąć z niego flaki, założyć v-brake, opony, dętki wylajtowane i do tego lekkie rurki i siodło i masz HT poniżej 10kg...

Edytowane przez Rybka33
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W wątpliwości co do użyteczności lub granicy bezpieczeństwa poddaje mostek 90 gramów czy kasetę 180 gramów.

Na pewno dzięki temu projektowi zwrócę uwagę na zastąpienie swojej przedniej przerzutki XT 160g jakąś przerzutką szosową. Szczególnie, że już od roku jeżdżę na dwóch blatach.

Tobie ten rower służy do jazdy po mieście, szosie? Dlaczego wybrałeś hamulce tarczowe? Z uwagi na trudność w dostępności wysokiej klasy komponentów pod v'ki? Czy chciałeś mieć jednak tarcze? Widzę tutaj możliwość zaoszczędzenia na wadze, przy nie tak dużym pogorszeniu komfortu użytkowania. Taka dygresja z mojej strony :P

 

 

Zgodzę sie z Tobą, że to żadna sztuka. Dostęp do komponentow jest ogromny, sztuką jest tylko mieć pieniądze na takie zachcianki

 

Rower jest do jazdy a nie patrzenia na niego w gablocie, to akurat nie ma nic wspólnego z żalem.

Kaseta to tytanowy recon, tytanowe zębatki posiada też xtr, tam nikt nie wątpi w jakość. Test tej kasety zrobił użytkowik tego forum, sprawdzian długodystansowy. Kombinacja 11-34, mała zębatka stalowa. Żadnych wątpliwości co do użyteczności.

Mostek 90 gramów - extralite jest do xc, ja ważę 75 kilo, rower jeździ po asfalcie - w jaki sposób można mu lub sobie zaszkodzić?

 

Hamulce tarczowe, bo to jedyne działające i bezproblemowe hamulce - mam alergię na grzebanie przy v-brake. Formule mam piąty rok i to najdłużej używane przeze mnie hamulce w najtrudniejszych warunkach - nie mam zastrzeżeń. Miałem v-brake, obręczowe magury, skończyło się również w zimówce na tarczówkach. Dla mnie nie ma alternatywy, różnica w komforcie użytkowania jest ogromna.

Dostępność dobrych v-brake nie jest problemem, nawet mam gdzieś w szpargałach avida sd ultimate :) Tylko że ponownie - hamulce linkowe to nie są hamulce.

 

Potencjał odchudzania jest duży, bez utraty użyteczności.

Zamierzam się na nowszego chinolka, prawie 300 gram lżejszego. Ma stery zintegrowane i mocowanie pm, ja w obecnym mam najtańsze i badziewne chyba vp. Z przodu przewód hamulcowy pod ibisa, obecnie wije się jak wąż, mogę skrócić :)

Jeżdżę tylko na blacie, raczej pozbędę się przedniej przerzutki, Druga opcja to kaseta 10 sp, mam dura ace 11-28, zmiana przerzutki na krotki wózek, szosową plus pozostawienie dwóch zębatek korby. Mogę sprawdzić obie kombinacje.

Korci mnie, żeby dogonić najlżejszy szosowy rower u mnie w pracy, 6,3 :) Ale to zamach na koła, a na tyle rozsądku jeszcze mam. Chyba... :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do szosowej przerzutki to chyba wchodzi w rachubę tylko dura ace, jedyna z seryjnie wierconymi sworzniami zawiasów - chyba że masz dolne prowadzenie linek. Ja mam rolkę własnej roboty, bolec zrobiony z prostej szprychy, rolka to szlifnięta tuleja od bagażnika do hamulca tarczowego. Robiłem dwa podejścia, szprychę przy pierwszym zagiąłem za daleko i linka zgięła szprychę. Druga próba była już bardziej udana. Szprychę musiałem trochę zeszlifować żeby przeszła przez otwory w sworzniach przerzutki. Przerzutka działa ciężej niż normalnie, ale to może być wina niezbyt precyzyjnie działającej rolki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śledzę tobo temat od początku i kurde świetny ten rower. Po przeprowadzce pomyśle o podobnym mieszczuchu na germańskie ddr.

Ja nie mogę jeździć na szosie z powodów wspomnianych parę razy. Nie czuję się na niej ani pewnie ani bezpiecznie. Od początku jeździłem na góralu i o ile amortyzacji mogę się pozbyć to szerszej kierownicy niż w szosie i hamulców tarczowych nie.

 

Dziś chińczyk został zważony, 7,9. Potem udało mi się jeszcze odkręcić kasetę (100 gram minus), jutro pedały (minus 130), na opony jeszcze muszę poczekać (minus ok 300), najdłużej na ramę (minus 250), wtedy i stery (nie wiem ile ważą te ale są podłe) sztycę i siodło (ok 100 minus). W sumie może liznę wagę 7 kilo.

 

Tom3 dokładnie o tą mi chodziło. ;)

Jak będę miał za dużo w portfelu to na pewno zapragnę ją mieć :P

Nie ma jej chyba nawet w katalogu dealerskim shimano, a może nie zwróciłem uwagi :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj o godzinie 17:32 czasu lokalnego napęd ...x9sp został przeze mnie uznany za zmarły.

Do roweru trafiły: przerzutka sram force, krótki wózek, kaseta shimano DA 11-28, manetka sram trigger x-7.

Byłem wrogiem tego rozwiązania, ale chyba tylko krowa nie zmienia poglądów :)

Po pierwszej jeździe wnioski są takie:

- zestaw pracuje szybko i cicho

- triggerom brakuje sporo do ergonomii użytkowania i bardzo sporo do szybkoci gripów. Ich montaż determinuje montaż dźwigni hamulców która nie może być aż tak dowolna jak przy gripach, poza tym położenie samych dźwigni i ruch palcem żeby obsłużyć obie nie jest zbyt komfortowy. Pod tym względem shimano jest o niebo lepsze, z mechanizmem dual release. Gdy pojawią się gripy 10 sp to je kupię.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Kadargo, zapowiedzi cenowe na świecie a faktyczne ceny na rynku polskim to dwie różne sprawy. Pożyjemy i zobaczymy jakimi cenami uraczą nas polscy handlarze.

Tobo , przy zmianie napędu na uboższy biegowo brałeś pod uwagę manetki DoubleTap

http://www.harfa-har...e92284087da1398

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, nie wiedziałem że jest coś takiego :)

Znalazłem 229 dolców, to ja zdecydowanie wolę gripy.

W Polsce to chyba dotępne tylko w Harfie a tam ceny są jakie są.

Co do samej technologii to trzeba się do niej przyzwyczaić, często ustawiam rowery z tymi manetkami w wersji szosowej i jednak wolę shimanowskie.

 

Widziałem zapowiedzi cen, 225 i 295 dolców, ciekawe czym x0 od xx będą się różnić.

 

Ah, i chińczyk dostanie łańcuch kmc 10 sl, 20-30 gramów lżejszy od da :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...