Skocz do zawartości
jelen

[Kask] Po co to komu? Jaki wybrać? Za ile?

Rekomendowane odpowiedzi

bercov

Dzięki za info. Wysłałem zapytanie i do centrum rowerowego (tam kupiłem)  i do dystrybutora, może coś się uda zdziałać. Po wszystkim napiszę, czy udało mi się coś załatwić.

Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bercov

Nie mam możliwości edycji poprzedniego posta, ale tak jak myślałem w sklep olał sprawę, odpisując, że uzyskał informację od dystrybutora, że "W Rudy Project nigdy nie było takiej akcji."

Dystrybutor jeszcze nie odpisał, a w międzyczasie napisałem też bezpośrednio do Rudy Project. Z własnego doświadczenia wiem, że wiele poważnych firm potrafi pochylić się nad indywidualnym przypadkiem i może coś zadziałają.

Na poniższych stronach znalazłem info, że jednak taki program istnieje (nie u nas oczywiście):

 
Przykre, że jesteśmy traktowani chyba nawet gorzej niż kraje trzeciego świata :-(
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Przykre zwłaszcza że produkty rudy project kosztują kupę kasy. Cóż, pozostaje wybierać innych producentów. Co do sklepu to w zasadzie praktycznie mają związane ręce, wszystko zależy właśnie od producenta, a w następnej kolejności od dystrybutora, sklep jest na samym końcu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris

Ale po co te biadolenie o trzecim swiecie?

Jak widac Rudy ma podobna polityke dla calej Europy. Nie znalazlem innych informacji, niz te z powyzszych wpisow.

Dla pocieszenia ten kask nie kosztuje 1000zl ;)

Malo kto kupujac kask zastanawia sie czy firma oferuje crash replacement. Osobiscie nigdy nie zwracalem na to uwagi przy zakupie i w sumie dalej tego nie robie. Chociaz pare lat temu, kilka tygodni po zakupie topowego wowczas Giro mialem bliskie spotkanie z okolicznosciami przyrody, gdzie rozlupalem kask. Giro wowczas oferowalo jakis deal w ramach crash replacement. 

Z drugiej strony, predzej, czy pozniej kazdy bedzie mial jakas "przygode", w ktorej cos ulegnie zniszczeniu. Chyba nikt nie bedzie oczekiwal, ze wszyscy produceni beda oferowali na swoje produkty crash replacement?

Shit happens, spisujesz kask na straty i kupujesz nowy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Słowa bym nie powiedział gdyby ich kaski kosztowały po 100-150-200 zł. Od 200 zaczynają się u nich modele ekonomiczne, a główna oferta to ceny już od 400 zł wzwyż. Mało to nie jest, a biorąc pod uwagę fakt że taki program jest w usa i kanadzie to znaczy że się da. A że nie ma go w europie to jak dla mnie olewacki stosunek do klienta, zwłaszcza że nie mówimy o budżetowej marce. Dla przykładu MET ma crash replacement, na 2 lata.

A z innej beczki, jakby ktoś szukał fullface z odpinanym podbródkiem to author wypuścił w dobrej cenie (249):
https://velo.pl/stroje/kaski-i-akcesoria/kaski/author/creek-ff

Mam wersję zwykłą (creek) i pod względem cena/jakość jest super, natomiast ten to chyba najtańszy kask z odpinaną szczęką i normalnej jakości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bercov

1415chris: Biadolenie, bo każdy chciałby być równo traktowany - a jeżeli firma posiada taką politykę, to w dobrym guście by było, aby była ona stosowana we wszystkich krajach gdzie produkt jest sprzedawany.

Kupując kask również nie patrzyłem na tego typu sprawy jak crash replacement (chociaż wiedziałem, że coś takiego istnieje), chociaż teraz pewnie trochę bardziej boli, bo kask miałem ubrane zaledwie kilka razy. Z drugiej strony jestem bardzo zadowolony, że go miałem na sobie, bo inaczej mogło być gorzej z moją głową. Dodam, że pewnie kupię kolejny kask tej firmy, bo mi bardzo przypasował, a to chyba jedna z najważniejszych cech kasku. Myślę, że m.in. dlatego tak długo jeździłem bez kasku, bo nie mogłem znaleźć tego właściwego.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol
Napisano (edytowane)

Jest baaardzo duże prawdopodobieństwo, niestety

U mnie na półce leży identyczny.
Znajomy świadomie kupił "replikę" prosto z chin ... był mu za duży i mi "podarował".
Na szybko po fotach mogę stwierdzić że:
-  mają identyczne gąbki wewnątrz,
- tak samo kiepsko wykończony,
- oryginał ma element odblaskowy z tyłu na poziomej poprzeczce
- w oryginale napis "protone" zaczyna się nieco wyżej.

No i oryginał to koszt znacząco ponad 600 zł ceny na aliexpres już od 100 zł ;)     

Trzymam go na rezerwę jakbym tak kiedyś rozbił mój podstawowy (tfu tfu i puk puk) i nie miał w czym te kilka dni jeździć zanim kupię nowy.
Obym nie musiał go testować w sytuacji krytycznej ;)

Zalecam podwyższona ostrożność bo to bardzo często podrabiany kask.

Pozdrawiam 

 

Edytowane przez rzezniol
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
maszkara72

Okej,dzięki.Odrzucam tą ofertę.Myślałem,że to może być podróbka,bo na allegro kaski tej firmy stoją w granicach 950-1050 zł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bercov

Małe uaktualnienie odnośnie polityki crash replacement firmy Rudy Project - może kiedyś się komuś przyda (oby nie).

Po tym jak centrumrowerowe napisało mi, że dystrybutor udzielił im informacji, że: "W Rudy Project nigdy nie było takiej akcji", postanowiłem napisać bezpośrednio do producenta. Producent odpisał mi, że swoje zapytanie mam kierować bezpośrednio do polskiego dystrybutora tj. firmy SAT TS Sp. z o.o. O dziwo otrzymałem od nich informację, że jednak jest coś takiego jak crash replacement i obejmuje czas 12 miesięcy od zakupu i można za połowę ceny nabyć dowolny kask z oferty Rudy Project. Nie posądzam tutaj o złą wolę sprzedawcy, też nie wiem na ile pomógł mój e-mail bezpośrednio do producenta, ale finał jest taki, że otrzymam nowy kask (też Rudy Project Rush) w cenie 180 zł. Co prawda swój kask nabyłem w sporej promocji (ok 240 zł), a cena z katalogu (co prawda już nowej serii) wynosi 380 zł, ale i tak jestem bardzo zadowolony :-) 

Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Selvan82

Dobre i cenne info, taka oferta to zawsze ukłon w stronę klienta. Ja u siebie w kolekcji też już mam na półce rozwalony kask Giro, uratował mi głowę więc ma u mnie zaszczytne miejsce. Chętnie bym skorzystał z takiego upustu i kupił drugi dokładnie taki sam, sprawdzony w boju ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×