Skocz do zawartości

[konserwacja] czyszczenie łańcucha - sposoby



Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, cervandes napisał:

Nie ma żadnej fenomenalnej technologii, to po prostu wosk, który przez chwilę wycisza napęd. Łańcuch stawia duże opory które czuć a po tych 50 km jest głośny, po 70 jest koszmarnie głośny a po 100 to ja nie wiem jak ktokolwiek może myśleć, aby dalej na tym kręcić.

Miałem, używałem przez 3 setki km. Dla mnie koszmar. Rower to prosta maszyna, wymaga smarowania. Ten specyfik nie ma żadnych właściwości smarujących. On po prostu separuje elementy od siebie i daje efekt ciszy, póki się nie wyciśnie z ogniw, nie wykruszy i nie wypracuje. Po 300-400km łańcuch na oleju nie wydaje takiego jazgotu jak po 100km na momum.

 

A serio, zaaplikowany był totalnie najlepiej, jak się da. Dwa szejki w benzynie, potem w odtłuszczaczu, potem płyny do mycia naczyń, na koniec suszenie i ostatni szejk w alkoholu IPA. Potem znów suszenie i aplikacja dwóch obfitych warstw w półgodzinnych odstępach a następnie doba czy dwie odczekałem żeby dobrze odparował. 

Bardzo dobra recenzja :) Wniosek? Bez klasycznego smaru/oleju łańcuch się nie obejdzie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale co to za argument podałeś😕. Na filmie młody chłopak, który się ściga, dość rzeczowo podaje wady i zalety stosowania tego typu środka. I jego oceny są zbieżne z tym co sam  obserwuję. Nie zauważam ani zwiększonego oporu, ani zwiększonej głośności pracy łańcucha. Być może zależy to od rodzaju samego napędu i zastosowanego łańcucha. Ja mam SRAM NX Eagle 1x12 (gdzie przekosy są znaczne) i dedykowany do niego łańcuch. Do tej pory stosowałem różne rozwiązania i zawsze największym problemem było oblepianie się piachem i potem długi czas, który trzeba było poświęcać na czyszczenie by napęd pożył trochę dłużej. Na momum problem zapiaszczania jest zredukowany.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko co to za rozwiązanie, kiedy trzeba smarować prawie co każdą jazdę, ewentualnie dwie.

Sam na początku byłem zachwycony, ale czar dość szybko prysł. Miało być czysto i w sumie jest, tylko co z tego, skoro na aplikacji itd spędzam więcej czasu jak przy czyszczeniu z oleju.

Fajny środek, pewnie bym się zdecydował gdybym miał dedykowany rower wyścigowy. No ale do normalnej jazdy, to raczej średnio.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, abra napisał:

Wg mnie to, że nie przyczepia piachu i pyłu a zaschnięte błoto łatwo odpada

I to jest jedyna zaleta tego specyfiku, rzeczywiście napęd jest suchy ,

co do tej ceramiki, to jakaś ściema, na dobrą sprawę zmielony piasek i glina też jest jakaś tam ceramiką ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olej wystarcza na jakieś 200 km.

Momum w moim przypadku, robiło się głośne już lekko powyżej 50 km, co oznacza że muszę dosmarować.

W praktyce oznacza to że co każdy wyjazd bym musiał przetrzeć napęd i zaaplikować znowu.

W przypadku oleju, aplikacja przypada na jakieś cztery czyszczenia.

Nie mówię że nie wrócę, bo różnie to bywa, ale na ten moment nie jestem przekonany.

Edytowane przez skom25
  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, nikbar1 napisał:

I to jest jedyna zaleta tego specyfiku, rzeczywiście napęd jest suchy ,

co do tej ceramiki, to jakaś ściema, na dobrą sprawę zmielony piasek i glina też jest jakaś tam ceramiką ;)

Sądzisz, że smary ceramiczne stosowane w motoryzacji i przemyśle są z piachu i gliny? 😁

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty się zastanów najpierw albo poczytaj gdzie i do czego smary ceramiczne są stosowane :D

Nie każda pasta służy do mycia zębów a nie każdy smar służy do smarowania ruchomych elementów łańcucha. Smary ceramiczne mają za zadanie chronić przed korozją elementy pracujące w wysokiej temperaturze, np w układzie hamulcowym okolice tłoczka czy wkręca się na niego świece zapłonowe. 

 

 

43 minuty temu, abra napisał:

Ale co to za argument podałeś😕. Na filmie młody chłopak, który się ściga, dość rzeczowo podaje wady i zalety stosowania tego typu środka.

 

Sorry, ale jutuberzy Z ZASIĘGAMI za sto złotych potrafią reklamować gówniane produkty po których ludziom palą się komputery (aka huby green cell), wypadają włosy i dzieją inne cudowne rzeczy.

 

Robię średnio 5kkm rocznie, napęd mam 1x11 pełne XT wraz z łańcuchem, z czyszczenia i dbania o napęd mógłbym napisać doktorat i opisałem moją przygodę z Momum sprzed miesiąca. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, abra napisał:

Sądzisz, że smary ceramiczne stosowane w motoryzacji i przemyśle są z piachu i gliny?

A myślisz, że czego jest robiona ceramika, no z gliny, a  piasek to składnik gliny,

ale nie mam pojęcia co to jest ta ceramika w smarach, pewnie spieczone jakieś tam minerały i zmielone na proszek, raczej cegieł nie mielą ;).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja muszę trochę zmodyfikować swoją opinię o Momum. Swoje spostrzeżenia opieram o jazdę w suchych warunkach na szosie. Po pierwszym, drugim smarowaniu faktycznie napęd zaczynał być słyszalny w okolicy 50km. Natomiast postanowiłem, że po każdej jeździe przecieram łańcuch szmatką i aplikuję Momum na każde ogniwo jeden raz. Fakt trochę to upierdliwe ale całość zajmuje nie więcej niż 5 minut. Po przejechaniu w sumie ponad 500 km i takiej rutynie mam wrażenie, że teraz napęd jest cichy do okolicy 80 km. Być może wymagane jest coś na zasadzie wysycenia napędu tym woskiem. Zobaczę jak daleko przesunie się ta granica komfortu na Momum.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daj znać jak przetestujesz bo też jestem ciekaw tego smaru. Podobno mocno brudzą no ale to zweryfikujesz :) Momum nie jest jeszcze aż takie drogie w porównaniu np. do Ceramic UFO nad którym też się zastanawiam czy nie przetestować 🤣

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, bliitz napisał:

Natomiast postanowiłem, że po każdej jeździe przecieram łańcuch szmatką i aplikuję Momum na każde ogniwo jeden raz.

A ja nie bawię się w każe ogniwko z osobna jak to robiłem z oliwką, tylko przecieram szczotką i jadę globalnie i rozprowadzam kręcąc całym napędem i zmieniając biegi. Dokładnie tak samo jak to robi ten młody chłopak z zalinkowanego wyżej filmu. Dlatego zajmuje to krótką chwilę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
Napisano (edytowane)
W dniu 21.09.2021 o 08:29, cervandes napisał:

Ty się zastanów najpierw albo poczytaj gdzie i do czego smary ceramiczne są stosowane :D

Nie każda pasta służy do mycia zębów a nie każdy smar służy do smarowania ruchomych elementów łańcucha. Smary ceramiczne mają za zadanie chronić przed korozją elementy pracujące w wysokiej temperaturze, np w układzie hamulcowym okolice tłoczka czy wkręca się na niego świece zapłonowe. 

 

 

 

Sorry, ale jutuberzy Z ZASIĘGAMI za sto złotych potrafią reklamować gówniane produkty po których ludziom palą się komputery (aka huby green cell), wypadają włosy i dzieją inne cudowne rzeczy.

 

Robię średnio 5kkm rocznie, napęd mam 1x11 pełne XT wraz z łańcuchem, z czyszczenia i dbania o napęd mógłbym napisać doktorat i opisałem moją przygodę z Momum sprzed miesiąca. 

A uzyskałeś aprobatę twojej pracy doktorskiej i ktoś przyznał ci stopień doktorski?  :)

Ja nie rozwijam się naukowo w żadnej kwestii rowerowej,  a łańcuch obrzucam czymś do smarowania (czytaj squirt) a mimo złamania zasad wszelakich sugerowanych latam na "siku" setki km w ciszy jak w zakonie mnichów milczących.  

Mam pokusę kupić momum i zaeksperymentować i moja babska intuicja szepcze że na nim też jeździłbym w ultraciszy setki km  :)

W dniu 21.09.2021 o 12:17, bliitz napisał:

Daj znać jak przetestujesz bo też jestem ciekaw tego smaru. Podobno mocno brudzą no ale to zweryfikujesz :) Momum nie jest jeszcze aż takie drogie w porównaniu np. do Ceramic UFO nad którym też się zastanawiam czy nie przetestować 🤣

Ma jeden wielki plus: zapach. 

Ostatnio jechałem z funflem który posmarował łańcuch na trasę 150 km. Ćwierkał mu od pierwszego do ostatniego km....

Edytowane przez tobo
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam pokusę kupić momum i zaeksperymentować i moja babska intuicja szepcze że na nim też jeździłbym w ultraciszy setki km  :)

Tak, porozmawiajmy o tym co by było, gdybyś kupił.

************

 

Nadeszła dziś u mnie wymiana łańcucha. Po 300km na Momum (+200 już na oleju, gdy się zreflektowałem, jakie to badziewie) ten, który na nim jeździł, jest gdzieś tak o 0,3-0,4mm dłuższy od obydwu z tym samym przebiegiem jeżdżonych zawsze na oleju. Wszystkie trzy mają 1500km obecnie przejechane. Założyłem właśnie czwarty łańcuch z mojego pudełeczka, który względem tych jeżdżonych na oleju nie wygląda na nic krótszy, no, może 0,1mm. Dosłownie o włos. Także przepraszam, ale trwałość łańcucha też dramatyczna.

 

Przypomnę, że jadę teraz na 4xHG701, rotowane co 500km. Łańcuchy pracują w parach, tzn dwa mają swój zestaw czterech najmniejszych koronek a dwa kolejne swój zestaw dolnych koronek. Nie jest więc to zwiększone zużycie wynikające z tego, że kaseta jest zmęczona poprzednimi kilometrami tłuczonymi na poprzednich łańcuchach.

Edytowane przez cervandes
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
Napisano (edytowane)

Kupiłem coś co miało pracować głośno i krótko. Miało oferować czystość więc głośno i krótko było w zakresie akceptacji. Okazało się że jest cicho i ultra długo,  z jakiegokolwiek powodu. Głuchy nie jestem więc cisza nie jest zasługą uposledzenia mojego słuchu,  oczywiście mogę to zwalić na głośną pracę silnika który zagłusza krzyk łańcucha o litość. Jednak w szosie gdzie zakłóceń brak tez jest cisza. 

Czytałem że różnice wynikają komponentów napędu,  producentów łańcuchów na przykład. Ale jeździłem na shimano 11sp, kmc 11 sp, kilku modelach oraz na kmc 10 sp,  na kasetach shimano i sram. I cisza jest. 

Nie kupię momum bo dla mnie squirt to smar doskonały,  najlepszy w ciągu 25 lat jazdy. Jedyne co mógłbym chcieć to przebiegi 1000 km na aplikacji albo lepsze smarowanie gdy jest mokro ale na mokro nie jeżdżę a plus 500 to i tak rewelacyjny wynik. 

Moja dokalkulacja:

- najtańszy hg 701 , dostępny u mnie to 150 zł. Na smarze/-oleju fabrycznym robiłem maks 150 km. Koroduje w mokrych warunkach tak szybko jak chleb schnie w piekarniku 

- sram pc 1110  to 55 zł. Na smarze fabrycznym robię ok 300 km. Odporność na korozję nie powala ale jest dużo lepsza przy braku dbania niż w ultegrze. 

Jak czytam o rozterkach smarowo-rotacyjnych to naprawdę czuję się szczęśliwy że mnie to nie dotyczy  ;)

Edytowane przez tobo
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co robisz, jak robisz i generalnie moje odczucia się dokładnie odwrotne, bo dwa PC 1110 też zjechałem. 1000km i kosz, mniej więcej jak HG40. Żadnej ochrony antykorozyjnej, zwykły, ordynarny stalowy łańcuch. HG701 za to zewnętrzne ogniwa ma pokryte czymś, więc choćby i z tego powodu jest o klasę lepszy pod względem antykorozyjnym niż najtańszy sramulec. No i spodziewam się przebiegów w rejonie 3000km na każdym z HG701, bo zużywają się wolniej niż KMC X11.93, które przy mojej nodze, trasach i warunkach wystarczają na niecałe 3000km.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
18 godzin temu, skom25 napisał:

Tyle że Squirt to nie Momum, dlaczego dyskutujemy skoro @tobo nie jeździł na Momum, a @cervandes na Squirt?

Nie zatrybiłeś.  To wyjaśniam. 

Kolega ma ból zadu z użyciem momum. 

Wiele osób ma podobnie ze squirtem. 

Wśród wielu opinii podobnych w przesłaniu że jest źle są opinie o długich przebiegach i cichej pracy. 

Napisałem że tego nie oczekiwałem od squirta,  miało być czysto I tego chciałem a cichą pracę przez setki km dostałem w gratisie. Napisałem też że mam ten sam efekt bez względu na kasety, łańcuchy (co podobno ma znaczenie) i ilosc rzędów. Więc może jestem wybrany. Zasugerowałem ŻARTOBLIWIE że być może na momum miałbym dokładnie tak samo. I to wszystko. 

Jak dla mnie, z punktu MOJEGO doświadczenia (co zaznaczam właściwie zawsze) jest spora szansa że momum działałby tak samo "źle" jak squirt. 

Więc,  przynajmniej dla MNIE kontekst momum jest zachowany. 

I nawet gdyby się okazało że na jednej aplikacji robię w ciszy 500 km to absolutnie nie zakładam że ktoś mi uwierzy. 

Choć ja nie stawiam pod wątpliwość czyichś doświadczeń. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, jest to o tyle dziwne, że praktycznie każdy pisze że zaczyna się robić głośno po około 50 km. Przetestowałem to osobiście, kolega jeździ na Squirt i ma podobne zdanie.

Także nie wiem o co chodzi, ale być może dla Ciebie cichy napęd to nie to samo co dla innych.

Kiedyś zrobiłem zdjęcie, nie pamiętam, chyba coś około 100 km po smarowaniu.

IMG-20210725-184939437-HDR.jpg

Jak to ma być ciche, skoro widać suche, błyszczące rolki?

Edytowane przez skom25
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
Napisano (edytowane)

Jeżdżę 25 lat,  problemów ze słuchem nie mam żadnych. Nie toleruję żadnych dodatków dźwiękowych pracy roweru. Uzywam squirta w rowerach klientów. Bez reklamacji. 

Cichy oznacza: niepiszczący, nieszeleszczący i nieterkoczący na kasecie i korbie łańcuch,  również na skrajnych przekosach. 

Edytowane przez tobo
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...