Skocz do zawartości

[rama+widelec] OK jeszcze łatwiej dostępne


bartekgib

Rekomendowane odpowiedzi

Mimo wszystko polecałbym nie publikować tej korespondencji.

Cena nie jest aż tak atrakcyjna jak się wydaje.

Ramkę na dobrych rurkach już za 150 zł możesz wyrwać, co tego wymiana tylnych haków za ok. 70 zł (chyba dobrze pamiętam) i ew. malowanie - ramka jak nowa i na pewno lepiej zrobiona niż TO.

Masz pewno na myśli ramę z lat 70-80 o nieznanym przelocie i szosowej geometrii. Z niej nawet po wymianie haków (po większej cenie - patrz post wyżej) nie powstanie TO. Czyli krótka, zwinna i zrywna rama. Może ciut nerwowa :] . Faktem jest, że nie dostaniesz tego co zamawiałeś i na co czekałeś i z tego względu rozumiem rozczarowanie. Jednak chyba nie traktują Cię jak frajera, którego można orżnąć z kasy. Rama warta ceny. Może utarguj jeszcze ze 20zł na flaszkę, żeby jakoś przełknąć ten nabytek :] Jak rozumiem to cena za ramę plus widelec? 280zł po małych targach... Jakbym miał to bym dał :]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To cena za samą ramę BEZ widelca.

Wiesz..problem w tym, że jeśli wysokość ramy mierzona center-center, zamiast 580 ma 570-575 (tak "precyzyjny" wymiar podają mi po zmierzeniu), a center-top zamiast 620 ma 600, jeżeli nie wiadomo dlaczego powstaje odwrotny sloping, który będąc przypadkowym (będzie miał jakieś 2,5-3 cm) sprawi, że rower będzie wyglądał, jakbym z przodu za małe koło wstawił, to jak mam uwierzyć, że udało im się pozostałe wymiary dobrze zrobić? Jeśli jest problem z odpowiednim przycięciem rury, to nie wierzę, że nie ma problemu z ułożeniem na stole (o ile go mają) rur pod odpowiednim kątem. A co jeśli moje obawy związane ze zmianą "wirtualnej" długości widelca są prawdziwe i to one powodują odwrotny slop? Kąty przekroczą 75st, a to już może być skrajnie niebezpieczne. Widelec będzie pikował w stronę gleby, mniej zadbany bruk może zamienić rower w procę wystrzeliwującą w powietrze pocisk, którym ja będę.

Ja już chyba podjąłem decyzję, chciałem być ostrokołowym mesjaszem, ale jakoś umierać za sprawę chyba mi się nie chce... ;)

Szkoda mi tylko poświęconego czasu (choć umiejętność obsługi CADa się pewnie jeszcze przyda), oraz rozbudzonych nadziei.

Chyba wyślę Panu Orłowskiemu kwiaty i przeproszę za to, że próbowałem się przyczynić do wprowadzenia elementu chaosu o imionach DSTRR w Trójcę Świętą o imieniu Orłowski-Kondej-Rychtarski. Destroyerom jeszcze długo nie uda się niczego na polskim rynku budowniczych zniszczyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam po raz kolejny

tak się przyglądam dyskusji .. i sobie myślę

karamba! co za kraj .. to takie typowe ..

pomijam juz ,totalne olewanie sprawy twórców ramy nt. elementarnych zasad tworzenia ram

ale co za problem pospawać rame dokładnie tak jak na rysunku ?

dokładność podawania wymiarów ramy -no makabra .. w tym momencie po tej ramie wszystkiego można się spodziewać

brak szacunku i tyle.

 

jak dla mnie kwestia opiera się o zasady .. coś ustalamy -to miło się tego trzymać ,wiem że to czasami trudne ,ale chyba warto

można kupić ramę ,pojeździć i sprzedać.. i to pewnie z zyskiem -i rozumiem to jak najbardziej !

ale wydaje mi się ,ze nie o to chodzi w całej tej sprawie.

 

naprawde szkoda ,że tak właśnie się stało

ciekawe czy skłoni ich to do zastanowienia się ,co jest nietak -szczerze wątpię

 

a tak na marginesie .. może chciało by się Panu Panie Grabarz ,napisać jakiś mini-tutorial o geometrii ram torowych ?

bardzo fajnie by coś takiego mieć na stronce

wiem ,że łatwo mi mówić .. ale to by było naprawde fajne

 

p.s. co do ram szosowych które są niezwrotne .. nie wiem jak ramy torowe ,ale moja balbinka ma aktualnie baze kół 98 cm ,a bez większego problemu mogę zejść do 96 i nie uważam ,zeby była mało-zwrotna .. ale w sumie ,nie chce nawet zaczynać dyskucji na ten temat

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No skoro podjąłeś już decyzję...

I faktycznie ten ich widelec jakiś taki toporny. A to oni nie mają możliwości sprawdzenia kątów? Jeśli jakimś cudem są poprawne to masz ramę z odwrotnym slopingiem. Widziałem kilka osób pomykających na takich. Nieźle wyglądają takie ostre.

Kurcze, próbuję się postawić w Twojej sytuacji i sam już nie wiem... Bo z drugiej strony p.Orłowski ponoć zrobi ramę za 620zł...

 

Tak po przemyśleniu... Ja to bym się jeszcze targował. W sumie nic nie masz do stracenia. Może uda się uzyskać zadowalająco niską cenę, czyli pewno poniżej ich kosztów. Niech płacą za brak profesjonalizmu. To plus kiepska opinia chyba będzie wystarczającą "karą" :]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, ze rurokura dobrze mierzy - chodzi m.in. o te zapyziałe zasady: moje pieniądze, więc wydaję je na co JA chcę, a nie na to, co ktoś mi daje w nadziei, ze oddam mu x swoich godzin pracy. Nie wiem tylko, czy wykazują "brak szacunku", czy po prostu przeliczyli się z siłami. Wiem, kto w 3mieście jeździ na ramkach DSTRR do grawitacji - młodzi (bardzo) adepci radykalnych odmian MTB (to także moja przeszłość), którzy czasem nawet JESZCZE nie potrafią wyjaśnić znaczenia terminu "geometria ramy". Dowodem na to niech będzie fakt, że od lat hiciorem ram do grawitacji jest niejaki "point", którego geometrii nie jest w stanie podać żaden sprzedawca (próbowałem się tego dowiedzieć wielokrotnie). DSTRR wypromował swoją markę w kręgach, które łykają jak pelikan niemal wszystko, co wyprodukują. Ich (młodych riderów) "wiedza" na ten temat pcha ich czasem w kierunkach tak absurdalnych, jak montowanie Monstera do Treka Briusera (to prawdziwy przykład!). I nie rozumieją, dlaczego rama pękła po pierwszym niewielkim dropie. Aż tu nagle pojawia się jakiś pedantyczny Grabarz, który jest (być może) pierwszym w historii klientem, który (zbyt) precyzyjnie wie, czego chce...

Tutorial ram...nie podejmę sie. Zebrałem sporo materiałów, które studiowałem całymi wieczorami kosztem uciech cielesnych. Mogę jedynie spróbować zrzucić je do jednego folderu i udostępnić.

 

mmi!

Nie wiem, czy mają możliwość sprawdzenia kątów. Twierdzą, że mają. Problem w tym, że czyny (produkty) podważają prawdziwość słów (jakżesz piękne miałem zapewnienia, że będzie dokładnie tak, ja ja chcę). Czy nie mam nic do stracenia? Mam bardzo wiele, jeśli rama przekracza geo zapewniające bezpieczną jazdę. Trochem już za stary na wyrywanie kolejnych odszkodowań mających pokryć koszty zakupu nowego sprzętu. Zamiast pobytem w szpitalu, wolę od dawna na to zarabiać pracą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie sprawa jest prosta. Nie wykonali twojego zamowienia - srodkowy palec i obrot na piecie :) Byc moze rama nie jest "az tak" skopana, ale po co ryzykowac? Oczywiscie mozna ja pozniej sprzedac na allegro, byc moze nawet z zyskiem (grunt to dobry opis, jeleni calkiem sporo), ale tutaj dochodzimy do owych zasad. Zapewniali ze wszystko bedzie orajt. Sa dwa wyjscia - albo maja tak nikle pojecie o budowie ram (co moze potwierdzac info Grabarza n.t. ich ram do ostrzejszej jazdy), albo bezczelnie klamali. Osobiscie uwazam, ze jest to kombinacja obu. Przykre, bo mogli zaczac cos pozytywnego na polskim rynku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że nie miałeś na celu nikogo obrazić, a przede wszystkim pokazać złą stronę Destroyera, ale muszę "stanąć w obronie" środowisk extremalnych ,jako że sam do nich niejako należę.

Scena kolarstwa grawitacyjnego rozwija się znacznie szybciej niż np. XC czy szosy, a także OK. Świadomość riderów jest coraz większa, ludzie zaczynają przykładać wagę do geometrii - ostatnio kiedy sam stawałem przed kupnem ramy do streetu/dirtu pierwszym kryterium była dla mnie właśnie geometria ramy(niczego nie połykam jak pelikan :)). Na forach dyskusyjnych(np bikeaction, dh-zone) dawno wysnuto odpowiednie wnioski co do pewnych produktów(tzw. "destro" cieszą się niską popularnością, pointy są odradzane nawet początkującym itp. itd.). Wracając jeszcze do przykładu hardtail'a z dwupółką, tego typu sety są często przejściowym rozwiązaniem do momentu zakupu ramy full suspension! Chciałbym też zdementować samo nasuwającą się sugestie, że na "dualach" jeżdżą tylko młodzi i gniewni 13-latkowie :P(bez urazy).

Z ciekawości chciałbym się dowiedzieć dlaczego zrezygnowałeś z tego rodzaju jazdy?

 

Ja bym bardzo chętnie przejrzał te materiały związane z geometrią.

 

Co do tematu głównego, nie mógłbyś wynegocjować zrobienia nowej ramy bez podnoszenia ceny wg. Twoich pierwotnych założeń? W końcu de facto firma do tej pory nie zrobiła zamówienia o które Ci chodziło. Wiem, że oczekiwanie byłoby frustrujące, ale póki co masz chyba na czym jeździć.

 

P.S. @bialykom, jak super jest sprzedać bubel(wiem, że hiperbolizacja ;)) który jest Ci nie potrzebny oszukując kupującego i udawać ,że jest posprzątane kiedy bród zalega pod dywanem - polskie myślenie :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bialykom!

Nie komentowałem ram DSTRR do grawitacji, ale świadomość dot. sprzętu jej użytkowników (choć może niejasno to wyłuszczyłem). O ramach nic nie powiem, bo nie miałem okazji ich solidnie testować, kontakt miałem jedynie pobieżny, ale obiecujący. Pozwolił mi on mieć nadzieję, że rama do fixa będzie równie obiecująca. Ale, jak widać, poletko pozagrawitacyjne trudno im będzie zasiać.

MarcinNie!

Złą stronę DSTRR w zakresie, który dostrzegam, mam zamiar pokazywać i będę to nadal robił ku pożytkowi gawiedzi. Obrażać nie miałem zamiaru nikogo, nie wiem, skąd to można wyczytać, alena wszelki wypadek przepraszam. Ignoranci sami sobie czynią afront - nie muszę ich wyręczać.

Masz racje - amatorska scena eX się rozwija, już chyba nawet przegoniła pozostałe gałęzie kolarstwa. To, że "ludzie zaczynają przykładać wagę do geometrii" to dobry objaw, świadczy jednak o tym, że świadomość jest jeszcze niewielka. Hardtaile z dwupółką na poziomie Monstera są etapem przejściowym nie do fulla, ale do pierwszego dropa.

Nikt nie powiedział, że na dualach jeżdżą tylko zdziczałe 13-tki - sam jestem w wieku chrystusowym. Dlaczego przestałem frywolić? Oto kilka powodów:

gleba112004am4.th.jpg

140820054jc0.th.jpg

280820053bi4.th.jpg

 

a tak na poważnie... "Walka" dla mnie, to zmaganie się z własna głową przez wiele godzin, a nie przez ułamek sekundy. Po przełamaniu strachu nie czułem takiej radości jak po jednym etapie TransCarpatii. Takiej huśtawki nastrojów, od euforii do totalnej rezygnacji, poprzez przegryzanie warg nie dawało mi eX.

 

Wracając do tematu:

Nie chce już nic negocjować. Egzaminu nie zaliczyli, muszą dziobać do repety, ale ja już nie chcę zasiadać w komisji.

Ptasiek mi pada (pęka), więc muszę się szybko za czymś rozejrzeć. Mam jeszcze już-prawie-wyostrzoną damkę. Dam więc sobie radę :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

P.S. @bialykom, jak super jest sprzedać bubel(wiem, że hiperbolizacja :D) który jest Ci nie potrzebny oszukując kupującego i udawać ,że jest posprzątane kiedy bród zalega pod dywanem - polskie myślenie :/

No przyznam, ze troche "skrotowo" to napisalem. Piszac o "owych zasadach" myslalem rowniez o tym, ze glupio by mi bylo sprzedawac rame, ktora jest niewypalem. Jestem przeciwnikiem zamiatania pod dywan, z tego bierze sie wiekszosc problemow w naszej ojczyznie.

 

Bialykom!

Nie komentowałem ram DSTRR do grawitacji, ale świadomość dot. sprzętu jej użytkowników (choć może niejasno to wyłuszczyłem). O ramach nic nie powiem, bo nie miałem okazji ich solidnie testować, kontakt miałem jedynie pobieżny, ale obiecujący. Pozwolił mi on mieć nadzieję, że rama do fixa będzie równie obiecująca. Ale, jak widać, poletko pozagrawitacyjne trudno im będzie zasiać.

Wyszla na jaw moja ignorancja odnosnie grawitacji :wallbash: Myslalem, ze wspomniany Point jest modelem Destroyera :)

 

P.S.

Niezle pamiatki Grabarz :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wysłałem do DSTRR maila zawierającego znamienne słowa: NIE-dziękuję!

Wam wielkie THX za zamieszczanie swoich stanowisk w sprawie. Nie ukrywam, że byłem na tyle nakręcony, że trudno mi było zachować chłód kalkulacji. Wasze opinie zbiły mi ciśnienie i pomogły podjąć SŁUSZNĄ decyzję.

Raz jeszcze THX! :) Rozczarowani brakiem testu zapowiadanej nowości na rynku chyba mi wybaczą...

P.S. Jeśli jest tu ktoś, kto ma więcej odwagi ode mnie, to ramka zapewne jest do wzięcia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jakoś wybaczymy :) Tylko napisz jeszcze co odpowiedzą. Przynajmniej już wiemy, że ostrokołowcy nie mają czego szukać u DSTRR. To gdzie będziesz teraz celował? Orłowski? Sam jestem żywo zainteresowany zamówieniem torówki w przyszłości.

 

MarcinN. Nie byłoby nic niemoralnego z sprzedaniu tej ramy gdyby się uczciwie napisało jej geometrię i charakterystykę. Chętny by się znalazł. Teraz pewno sami puszczą ją na allegro. Obserwujmy :wallbash:

 

ps. jeszcze tak odnośnie polskich konstruktorów ram... http://www.allegro.pl/item317471954_bikepo...na_od_1pln.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wolno Ci opublikować prywatnej korespondencji, patrz: sprawa Choodego.
Prywatna to może być korespondencja pomiędzy mną, a Tobą. Ta korespondencja to rozwleczone zamówienie, a utajnianie warunków zamówień możliwe jest w tym kraju chyba tylko w sytuacji zawierania umów z PKP (to chyba państwo w państwie jest, co czasem na własnej skórze odczuwam).
Droczę się, ale jutro z czystej ciekawości zadzwonię do UOKiK-u :huh:

 

No więc skontaktowałem się z:

PIH Państwowa Inspekcja Handlowa, Sąd Konsumencki

ul. Konopnickiej 4

80-240 Gdańsk-Wrzeszcz

tel. (0-58) 341-09-24

 

Sprawa nie jest jasna. Problemem nie jest publikowanie treści korespondencji/zamówienia, ale fakt, że po tej treści można zidentyfikować kooperanta, który się ze mną kontaktował (czyli osobę, a nie firmę). W związku z tym prawnik sugeruje, żeby nie zamieszczać cytatów, a jedynie robić to, co robię, czyli przedstawiać istotę rzeczy. Usłyszałem ciekawą rzecz: warto unikać powtarzania szyku wyrazów w ilości większej niż 3-4. Czyli mogę w każdym zdaniu zamienić szyk i to już nie będzie cytat? :D

 

Trochę wygląda, jakbym organizował krucjatę przeciw Albigensom... W PIH-u nie donosiłem na DSTRR, przedstawiając sprawę nawet pochwaliłem ich sugestię wycofania się z transakcji, jednak nie podawałem ich nazwy. SZUKAŁEM TYLKO INFORMACJI NA TEMAT MOŻLIWOŚCI PUBLIKACJI KORESPONDENCJI.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie! Usunęli też rozmiar koła obutego w oponę, zmienili długość tylnych wideł na 383 i usunęli wymiar rury podsiodłowej center-top. Inne moje wymiary zmienili na te, jakie im wyszły. Na dniach spróbuję się skontaktować z prawnikiem, albo kimś z ASP - tam mają wykładowcę specjalizującego się w prawie autorskim.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

No więc:

Zamówiłem ekspertyzę prawną zdarzenia w Lex Group Doradcy Prawni. Delikatnie mówiąc, jest ona miażdżąca dla DSTRR: zostały naruszone moje prawa autorskie, jak również osobiste prawa autorskie (niezbywalne), domagać się mogę trzykrotności kwoty, jaką bym otrzymał za komercyjne wykonanie takiego projektu. Treść tej ekspertyzy wysłałem DSTRR z dwiema propozycjami polubownego załatwienia sprawy: jedna bardziej szczytna, druga mniej. Zapowiedzieli ustosunkowanie się do mojego pisma. Po bodaj tygodniu odpowiedzieli w bardzo oficjalnym tonie, porzucając dotychczasową formułę per Ty i zamieniając ją nagle na per Pan. Odpowiedź mnie ostro ubawiła: najpierw stwierdzają, że projekt nie jest mój, potem piszą, że rysunek na stronie nie jest moim projektem (ciekawe gdzie jest więc mój, który moim nie jest), a na dokładkę udowadniają, że kompletnie nie wiedzą o czym piszą, myląc prawo patentowe z prawem autorskim i traktując te pojęcia zamiennie jako tożsame. Jak już przestałem obśmiewać treść, formę i gramatykę...pojechałem na urlop. Póki co próbuję ogarnąć robotę po wczasach (jest 23:25, siedzę w tyrze nieprzerwanie 27-mą godzinę). Jak ogarnę obie prace + sesję, wtedy im odpowiem. Zastanawiam się poważnie nad złożeniem pozwu do sądu. Lex Group nie namawiają, bo ponoć korzyść może być znikoma, ale zapewne zależy to od kryteriów finansowych, w jakich prawnicy funkcjonują. W każdym razie zajmę się tym, jak odeśpię.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 8 miesięcy temu...

ramy Orlowskiego zaczynają sie od 1,2kz , czy można także zamówić kompletne ostre ? w jakiej kwocie to sie zamknie budując ostre wlanie na najtańszej ramie.próbowałem o zapytać P.Orlowskiego ale chwilowo jest za granica ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Jako ciekawostkę podam, że najwyraźniej w destroyerze zaszły pewne zmiany, za niedługo powinni wypuścić nową serię ram do dirtu i streetu, podobno wymienili część kadry i może też zmienią podejście do klienta i jakość wykonania, cytuję:

 

"ddscb, Rama będzie od początku... chyba to można wywnioskować po poprzednich komentach... inna główka, inny tylny trójkąt, inna geometria czyli inna rama. Jeżeli Cię to tak bardzo interesuje to skład personalny się zmienił."

 

cytat z tematu: http://bikeaction.pl/forum/destroyer-na-2009-t53866.html

(nie polecam go czytać całego bo jest tam niezły bajzel)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 lata później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...