Skocz do zawartości

[smarowanie] Zalety i wady olejów do łańcucha


Rekomendowane odpowiedzi

  • Mod Team

Ciekawe czy autor tego spostrzeżenia zrobiłby test w drugą stronę. To znaczy,  jeśli Kujawski sprawdza się w kolarstwie to czy byłby gotów zamienić go na coś teoretycznie rowerowego,  w czasie działań kuchennych. 

Np muc-off pachnie bananem,  jakaś baza do sałatki owocowej?  ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, skom25 napisał:

 próby wciskania że Kujawski jest tak samo dobry jak oleje rowerowe.

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem stosowania smalcu czy słoniny do smarowania łańcucha, swoje zdanie wyraziłem w tym temacie eony wstecz 😉

Używam tylko dedykowanych olejów, głównie Shimano PTFE.

Edytowane przez kombiii
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obserwując od pewnego czasu dyskusję w tym temacie zastanawiam się w jakie miejsce dotrze zanim osiągnie apogeum. A może się nie skończy tylko będzie wiecznym przeciąganiem liny tych którzy kupują oleje do łańcuchów z ich przeciwnikami, wyznawcami Kujawskiego i Pilarolu :whistling:

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Pilarol wali  :) 

W dniu 28.11.2021 o 10:36, Tyfon79 napisał:

Panie bo jest dobrobyt i jest za dobrze a co za tym idzie w główkach się wielu poprzewracało... Zresztą tematy oponiarskie to numer dwa zaraz po smarowidłach łańcuchowych najbardziej debilnych rozważań bandy amatorskich onanistów. Zmartwię cię o tyle, że będzie jeszcze gorzej bo choroba się rozwija w tempie ekspresowym. 

A kim jest profesjonalny onanista? To jakiś wyższy stopień wtajemniczenia, przy którym "spuszczanie się" ma jakieś uzasadnione uzasadnienie?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy profesjonalista czytaj umownie zawodnik musi być onanistą? Wydaje mi się, że nie bo jemu najbliżej po wynikach i tak dalej do odróżnienia 50-wersji danej mieszanki w oponach czy jak w temacie smar za stówę do łańcucha da mu lepsze miejsce. My szanowny serwisancie @toboa na pewno ja jesteśmy jednak leszczami. No chyba, że masz o sobie inne zdanie to w takim mam wrażenie pomyliłeś fora. Na pewno są różnice miedzy skrajnymi produktami ale średnia to dla mnie w wynikach bicie piany. Używam zielonego Finisha od nie pamiętam kiedy i jakoś daje rady. Jak jest błoto czego unikam to po prostu jak "elektryfikatorzy" buteleczka na tripie jest i się smaruje. Doktoryzowanie się czy mam posmarować godzinę wcześniej czy dwie później to dla mnie chory temat. Na normalne warunki na cały dzień spokojnie starcza. Nawet w tym roku jechałem bo zapomniałem posmarować na sucho w 1x11 i jakoś tak wcale głośno nie było. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...