Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Thorondor

[łatanie dziurawej dętki] zestaw - co to za patent?

Rekomendowane odpowiedzi

realkrzysiek

A w rowerach szosowych też łatacie dziury łatkami, czy lepiej wymienić całą dętke? Pytam, bo w końcu to min 8 bar, więc ciśnienie nie byle jakie.. 

 

Trzyma jak cholera.

Dętka nie jest z innej gumy, a szosa niestety łapię często gumę. Cienka opona robi swoje i wystarczy jakiś mały drucik na drodze i już powietrza nie ma, a kupowanie następnej dętki jak dla mnie nie ma sensu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris

 

 

A w rowerach szosowych też łatacie dziury łatkami

Jak najbardziej.

A folie sie sciaga, bo po co wozic smieci. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Torbacz12

Dokładnie jak realkrzysiek mówi - gdyby wymieniać dętkę w szosie z każdą większa lub mniejszą dziurą, to by się człowiek nie wypłacił. :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TeDy

Amator jestem, to pytam :) Dzięki za odpowiedzi! W takim razie jutro czas wziąć się za klejenie :) 

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
izabela32

Spróbuj SuperGlu i tym podobnym. Ja zawsze przyklejam Cyjanopanem (czy czymś takim). Już tak jeździłem parę sezonów. :rolleyes:

bądź kolego poważny wiesz co z tym się dzieje!!!!! ta guma skruszeje spali się i będzie po dętce a nie chyba o to nam chodzi prawda .

Jeżeli nie masz pojęcia o naprawie to nie doradzaj głupot.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dzanas

eeeeeeeeee, Iza .....ten post ma ma ponad  7 lat  :whistling:  autor na pewno już "ogarnął" temat klejenia super glue  :thumbsup:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcyk

bądź kolego poważny wiesz co z tym się dzieje!!!!! ta guma skruszeje spali się i będzie po dętce a nie chyba o to nam chodzi prawda .

Jeżeli nie masz pojęcia o naprawie to nie doradzaj głupot.

Być może wykaże się amatorszczyzną ale właśnie tak ostatnio zrobiłem w przypadku defektu dętki przy zaworze i jeszcze jakoś trzyma powietrze ta prowizorka. Dałem klej do dziury dałem klej na pierwszą i na drugą łatkę. Rower mam do jazdy wokół komina i od pewnego czasu wożę zapasową dętkę ze sobą więc o ile się da o tyle przedłużę żywot zreanimowanej (notabene nowej i założonej max 1,5 m-ca temu) dętce.

 

Ze swojej strony mam pytanie;  jak Wam idzie klejenie przy temperaturach poniżej 10 st C (wraz z ekstremum czyli ujemnymi wskazaniami termometrów)  ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
renatah

Ja zawsze daje do fachowca, jestem wtedy spokojniejsza że mi zaraz znowu coś nie pęknie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Shiryu

Można i tak, tylko skąd wziąć fachowca w lesie? :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
realkrzysiek

W lesie jelenia trzeba szukać. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bik4done

Jak masz ostatnią dętkę pełną dziur, to przygotuj sobie płyn ok. 150 - 200 ml z mleczka do czyszczenia z kredą lub czymś gruboziarnistym + płyn do naczyń i wymieszaj.

Całość wlej (strzykawka z wężykiem) do zamontowanej w oponie dętki (przez wykręcony zaworek), zakręć zawór, zakręć kołem i napompuj. Płyn nie może być za gęsty, bo nie wlejesz i za rzadki, bo nie zadziała.

Wypełni wszelkie małe otworki i powstrzyma ucieczkę powietrza. Co jakiś czas dolej do dętki nieco wody, aby upłynnić miksturę (będzie podsychać).

 

Lepiej działa żel z Lidla, ale kosztuje tyle co nowa najtańsza dętka.

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
inforobert

Może ja jestem staroświecki ale ja używam łatek z klej w tubce.

Najtrudniejsze w łataniu to zlokalizowanie dziury, potrzeć okolice dziury, pokryć klejem, odczekać, przykleić. Ja nawet nie odklejam foli bezbarwnej z łatki.

Kiedyś powszechnie w użyciu były łatki zgrzewane na ciepło . Dla leniwych lub pośpiesznych są samoprzylepne łatki.

Oponę jeszcze można okleić od wew. taśmą MacGyvera, taki patent antyprzebiciowy.

Cyjanopan nie jest elastyczny.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
R10

Który żel do dętek polecicie (wiadomo: ma być dobry i tani z niedrogą wysyłką i nie zapychać zaworków), zaworki samochodowe AV?

Potrzebuję nie tyle do roweru, co do wózka (dętki 12 1/2'' x 2 1/4''), więc nie będzie problemu z ciężarem rotującej masy czy brakiem możliwości wyważenia kółek - ostatnio co kupię dętkę, to od nowości popuszcza (na szwie albo nie wiadomo gdzie), a dętki mimo że małego rozmiaru wcale nie są tanie (szczególnie te z wygiętą rurką do zaworka).

Jakaś konkretna firma?

I od razu zapytam o łatki - czy znacie dobre łatki bez osobnego kleju w tubce? A może nie warto takich stosować? Z tymi klejami w tubkach to jest kłopot, że bardzo szybko wysychają, nawet bez otwarcia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

Wszystkie łatki samoprzylepne po roku - półtora zaczęły mi puszczać. Klej się starzeje, koło pracuje. Co tradycyjna łatka to tradycyjna łatka. Żadnych innych już nie chcę. Sklejenie to chwila moment.

 

 

Ze dwa tygodnie temu uciekałem z DDR, dzieciaczek mały mi wyskoczył, przeleciałem jakieś szkła. Kapeć. Bywa. 

 

Tam gdzie się zatrzymałem był z milion komarów, które obsiadały mnie po 2 sek bezruchu. Skakać musiałem jak małpa w zoo a i tak żarły na potęgę. Ludzie się patrzą a ja jak dureń jakiś uprawiam gimnastykę. I teraz najlepsze - przykleiłem, pompuję - dalej ucieka :( Rozbieram koło raz jeszcze, okazuje się, że w tych małpich figlach nie trafiłem łatką na dziurę :D I kiedy sobie pomyślałem, że gorzej już być nie może - zaczęło lać. Nie padać, tylko lać.

 

Chyba przechodzę na bezdętki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kris87

Czy łatka z innej dętki przyklei się tak samo dobrze jak klasyczne pomarańczowe łatki? Chcę załatać rozcięcie 10 cm (winowajca: drut z opony) więc zwykłe łatki nie wchodzą w grę.
Zeszlifować papierem tylko dętkę czy łatkę też?
Klej nałożyć tylko na dętkę czy na łatkę też?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Abermon

Czy łatka z innej dętki przyklei się tak samo dobrze jak klasyczne pomarańczowe łatki? Chcę załatać rozcięcie 10 cm (winowajca: drut z opony) więc zwykłe łatki nie wchodzą w grę.

Zeszlifować papierem tylko dętkę czy łatkę też?

Klej nałożyć tylko na dętkę czy na łatkę też?

Chcesz łatać 10cm rozcięcie? Nie żartuj. Nowa dętka kosztuje 15 zeta....

 

Tapnięte z mojego Mate 8

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kris87

Skoro sklei się dobrze to dlaczego miałbym nie łatać? Sęk w tym, że nie wiem czy łatka wycięta z dętki złapie tak samo dobrze jak zwykłe łatki. Może te drugie są zrobione z jakiejś innej gumy która lepiej się wulkanizuje; nie wiem.

Szkoda mi tej dętki bo nie ma nawet miesiąca.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Abermon

Złapie. Dawniej nie było łatek, łatało się właśnie klejem i wycinankami ze starej dętki. Natomiast nie wiem jak sie zachowa tak duża dziura.

 

Tapnięte z mojego Mate 8

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
iza121

Skoro sklei się dobrze to dlaczego miałbym nie łatać? Sęk w tym, że nie wiem czy łatka wycięta z dętki złapie tak samo dobrze jak zwykłe łatki. Może te drugie są zrobione z jakiejś innej gumy która lepiej się wulkanizuje; nie wiem.

Szkoda mi tej dętki bo nie ma nawet miesiąca.

Złapie tylko obie powierzchnie musisz "zmatowic" tarka/papierem scierym, po za tym klej nakladasz na obie klejone powierzchnie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
R10

 

 

Ze dwa tygodnie temu uciekałem z DDR, dzieciaczek mały mi wyskoczył, przeleciałem jakieś szkła. Kapeć.
Podobnie na szkle (butelce?) rozciąłem bok opony, chciałbym tę oponę skleić od środka, jakąś grubą łatkę dać przed włożeniem dętki - macie jakieś pomysły? Są może grube łatki do opon? Jak przygotować powierzchnię opony od wewnątrz? Obecnie po mocnym napompowaniu (powiedzmy 5-6 ata) na długości ok. 3 mm zaczyna wychodzić dętka, jeździć się da (zauważyłem po jakimś czasie po dopompowaniu, przy cieśnieniu 3-4 ata nic nie wyłaziło), ale może strzelić gdzieś daleko od odmu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
AkadaemiaStolarstwa

Są łatki do opon ale z dostępnością i ceną bywa różnie. Ja  oponę rozciętą na boku na  2cm, zacerowałem mocną nitką na krzyżyk, podkleiłem od wewnątrz duża łatką do dętek, i dla profilaktyki od zewnątrz łatką żeby osłonić szew. Jeżdzi na bezdętce 3 miesiąc, ale dętce nie powinno być różnicy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
inforobert

Chcę załatać rozcięcie 10 cm (winowajca: drut z opony) więc zwykłe łatki nie wchodzą w grę.

 

Kawałek starej dętki i klej do wulkanizowania, to rozwiązanie zadziała, może się przydać w sytuacji podbramkowej, dętki są obecnie szeroko dostępne w niskiej cenie, więc to rozwiązanie zanika.

 

Podobnie na szkle (butelce?) rozciąłem bok opony, chciałbym tę oponę skleić od środka, jakąś grubą łatkę dać przed włożeniem dętki - macie jakieś pomysły? Są może grube łatki do opon? Jak przygotować powierzchnię opony od wewnątrz?

 

Łatki do opon w necie kosztują grosze, w zakładzie wulkanizacyjnym takie dostaniesz.

Oponę od strony wew. odtłuścić, przetrzeć papierem ściernym aż stanie się szorstka, klej wulkanizacyjny na oponę  jak zacznie przysychać przyklejasz łatkę.

Jeszcze są łatki na gorąco klejone, zapewne nie masz narzędzi do tego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

×