MichalK1989 Napisano Wtorek o 16:05 Napisano Wtorek o 16:05 (edytowane) Cześć wszystkim, Chciałbym prosić Was o czysto techniczną oraz formalną ocenę sytuacji, która przytrafiła mi się dzisiaj podczas jazdy. Łańcuch spadł tak nieszczęśliwie, że głęboko rozciął karbonową ramę w okolicach mufy suportu. Zanim podejmę jakiekolwiek rozmowy ze sklepem, chcę dobrze zrozumieć fizykę tej awarii oraz dowiedzieć się, jak wygląda to od strony moich praw jako klienta. Kontekst i sprzęt: Rower kupiony jako nowy w maju tego roku. Dokładnie tydzień temu w rowerze zostały wymienione koła na nowe karbonowe oraz założone nowe opony. Cały zestaw (koła + opony) kupiłem w tym samym salonie, a serwis dokonał kompleksowego montażu i przygotowania roweru do jazdy. Od wypadku nic w rowerze nie ruszałem, napęd jest w takim stanie, w jakim się zatrzymał. Jeszcze nigdzie tego nie zgłaszałem. Przebieg zdarzenia: Jechałem po idealnie płaskim, gładkim asfalcie. Ruszałem z miejsca, więc nacisk na pedały był spory. Biegi były ustawione w pozycji: duża tarcza z przodu (blat) i środek kasety z tyłu (brak skrajnego przekosu, linia łańcucha teoretycznie optymalna). W momencie startu łańcuch nagle spadł z dużej tarczy do wnętrza ramy, minął małą tarczę i zakleszczył się pod mufą suportu. Obracająca się korba zaciągnęła go pod ramę (chainsuck) i pod wpływem siły nóg doszło do rozcięcia karbonu. Moje pytania do Was: Techniczne: Czy przy prawidłowo ustawionych limitach przedniej przerzutki (wózek jako fizyczna blokada) istnieje możliwość, aby łańcuch spadł z blatu bezpośrednio na mufę, całkowicie mijając małą tarczę przy ruszaniu na płaskim? Geometria napędu: Czy zmiana kół na inne (inna piasta, potencjalnie minimalne przesunięcie bębenka/kasety w poziomie) może wpłynąć na zachowanie łańcucha na przednich tarczach pod obciążeniem? Czy serwis przy takiej usłudze powinien zweryfikować stan przedniej przerzutki? Kwestia odpowiedzialności: Zastanawiam się, jak podejść do tematu finansowego. Biorąc pod uwagę, że rower opuścił ich serwis zaledwie tydzień temu, czy mam realne podstawy, by oczekiwać od nich naprawienia szkody z tytułu rękojmi za wadliwie wykonaną usługę/montaż? Czy raczej z góry nastawiać się na to, że sklep odrzuci argumenty i muszę przygotować się na samodzielne pokrycie kosztów naprawy karbonu? Zależy mi na Waszych obiektywnych opiniach, doświadczeniach z podobnymi awariami oraz poradach, jak rozmawiać ze sklepem w takich przypadkach. Z góry dzięki za pomoc. Edytowane Wtorek o 16:10 przez MichalK1989 Cytuj
Chociemir Napisano Wtorek o 16:52 Napisano Wtorek o 16:52 Można od razu pytać w jakieś firmie naprawczej np. Cyclonie czy to uszkodzenie jest naprawialne i -jeśli tak- o koszt. Cytuj
MichalK1989 Napisano Wtorek o 17:50 Autor Napisano Wtorek o 17:50 @ChociemirCzyli nie ma szans powalczyć ze sklepem i przygotować się na zakup nowej ramy np. w ramach programu Orbea Crash Replacement Policy albo naprawę? Cytuj
Mihau_ Napisano Wtorek o 18:21 Napisano Wtorek o 18:21 Ale o co ty chcesz "walczyć"? Samo z siebie nie spadło, musiałeś zrzucić przednią przerzutkę przed ruszeniem Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano Wtorek o 18:39 Mod Team Napisano Wtorek o 18:39 Rower był wydany jako sprawny, i nie zgłaszałeś od razu żadnego problemu, więc nikt oprócz Ciebie nie weźmie za to odpowiedzialności... Cytuj
MichalK1989 Napisano Wtorek o 19:55 Autor Napisano Wtorek o 19:55 (edytowane) 1 godzinę temu, Mihau_ napisał: Ale o co ty chcesz "walczyć"? Samo z siebie nie spadło, musiałeś zrzucić przednią przerzutkę przed ruszeniem Przerzutkirowerowe @Mihau_Chociażby z tych powodów, bo nie zrzucałem przerzutki w momencie ruszania: 1. Zła linia łańcucha i złe podkładki (Najczęstszy błąd) Nowe koło ma inną piastę. Przy montażu kasety lub zakładaniu koła w ramę mechanik mógł: Założyć niewłaściwe podkładki dystansowe (spacery). Zmienić tzw. linię łańcucha, przez co łańcuch pracuje pod zbyt dużym skosem. Skutek: Łańcuch przy mocniejszym depnięciu samoczynnie próbuje spaść i zakleszcza się pod ramą. 2. Brak ponownej regulacji przerzutki Po zmianie koła bezwzględnie trzeba wyregulować tylną przerzutkę, a często również sprawdzić przednią. Jeśli mechanik tylko włożył koło i nie wyregulował śrub baryłkowych ani śrub zakresowych (L/H), łańcuch mógł bez przeszkód spaść poza najmniejszą lub największą zębatkę prosto na ramę. 3. Krzywy montaż koła w hakach Jeśli koło zostało dokręcone krzywo (nie osiadło idealnie w osi lub hakach ramy), cała kaseta przesunęła się o milimetry względem fabrycznego ustawienia. Powoduje to natychmiastowe upośledzenie zmiany biegów i ryzyko spadania łańcucha pod obciążeniem. 4. Za długi łańcuch lub zły naciąg Jeżeli serwis przy okazji wymiany kół zakładał nowy łańcuch (częsta praktyka przy nowej kasecie na nowym kole) i zostawił go zbyt długiego, był on za luźny. Luźny łańcuch na wybojach natychmiast spada i blokuje się wokół mufy suportu. Edytowane Wtorek o 19:58 przez MichalK1989 Błąd 1 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano Wtorek o 20:02 Napisano Wtorek o 20:02 Nie ma szans żebyś cokolwiek udowodnił, zwłaszcza że o ile dobrze rozumiem, nie miałeś problemów ze zmianą biegów. Równie dobrze mogłeś stojąc obrócić korbę do tyłu, łańcuch zsunął się z zębów, a przy ruszeniu spadł. Cytuj
MichalK1989 Napisano Wtorek o 20:04 Autor Napisano Wtorek o 20:04 @KrissDeValnor no właśnie to tak do końca nie działa. art. 43c ust. 2 Ustawy o prawach konsumenta: Jak to działa: Przepisy mówią, że jeśli wada (w tym przypadku błąd w sztuce montażu/regulacji) ujawni się w krótkim czasie od wydania rzeczy, domniemywa się, że istniała ona już w momencie odbioru. Bo, dziwne, że łańcuch tak sam spadł, nie mówiąc już, że jeśli wózek przedniej przerzutki byłby dobrze wyregulowany i śruba L to powinien „złapać” łańcuch i nie powinien on wpaść aż tak głęboko. 2 minuty temu, przecietny.kolarz napisał: Nie ma szans żebyś cokolwiek udowodnił, zwłaszcza że o ile dobrze rozumiem, nie miałeś problemów ze zmianą biegów. Równie dobrze mogłeś stojąc obrócić korbę do tyłu, łańcuch zsunął się z zębów, a przy ruszeniu spadł. @przecietny.kolarz a jeśli wózek przedniej przerzutki byłby dobrze wyregulowany i śrubą L to nie powinno zablokować łańcucha żeby nie wpadł tak głęboko, aż do mufy suportu? 1 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano Wtorek o 20:08 Napisano Wtorek o 20:08 (edytowane) No ale działała Ci zmiana biegów, czy nie? Miałeś jakiś problem ze zmianą? Jeżeli nie kręciłeś do tyłu jak stałeś, nie dotknąłeś także manetki, to szansa na to że łańcuch spadł sam z siebie jest znikoma. Mi się nigdy to nie przytrafiło i nie bardzo słyszałem o takich sytacjach. 11 minut temu, MichalK1989 napisał: @przecietny.kolarz a jeśli wózek przedniej przerzutki byłby dobrze wyregulowany i śrubą L to nie powinno zablokować łańcucha żeby nie wpadł tak głęboko, aż do mufy suportu? Piszesz że łańcuch był na dużej zębatce z przodu. Regulacja dolnego zakresu wtedy nie ma znaczenia. Górny zakres musiałby być źle ustawiony, ale byś to słyszał jako ciągłe tarcie, zwłaszcza jeżeli przytrafiło się to gdy byłeś na środku kasety. Jaki masz tam napęd? Mechaniczny czy elektroniczny? Nie jest to jakiś elektroniczny SRAM? Gdzieś tam czytałem że ten napęd chyba lubi zrzucać łańcuch, chociaż mogę się mylić. Jedyne co mi przychodzi do głowy i już to napisałem, to że stojąc zakręciłeś korbą do tyłu. Zdarza się wtedy że łańcuch się lekko podwija, zwłaszcza gdy bębenek obraca się z lekkim oporem. W takiej sytuacji łańcuch może zejść z zębów na korbie. Tyle że musiałby to być bardzo duży zbieg okoliczności, ale według mnie, nadal możliwy. Tak naprawdę to jest to tylko gdybanie i wymyślanie teorii na siłę. Trochę jak sytuacja gdybyś odebrał samochód z serwisu, jeździł nim przez tydzień, nie miał problemów, aż ruszając ze świateł zmieliłbyś jeden bieg. Z jednej strony coś sugeruje usterkę, a z drugiej strony równie dobrze mogłeś się zamyślić i spróbować wrzucić bieg bez wciśnięcia sprzęgła Edytowane Wtorek o 20:18 przez przecietny.kolarz Cytuj
Tyfon79 Napisano Wtorek o 21:11 Napisano Wtorek o 21:11 Jaki problem na tą szramę założyć kilka warstw a choćby izolacji i się przejechać? Gorzej już nie będzie w razie czego a będzie empirycznie dowiedzione, że coś nie gra. Z czymś takim można uderzać do serwisu bo w każdym innym przypadku nikt nie będzie tego brał na siebie. Zasadniczo łańcuch od tak nie spada, nie zaciąga się tylko ktoś lub coś mu w tym pomaga. No i nie ma tak, że po odbiorze jedziemy ileś km i nagle coś tak niedobrego się dzieje z napędem od tak bez przyczyny. Wszystkie kwestie odległości nieprawidłowych, krzywe to czy tamto wychodzą od razu. Cytuj
MichalK1989 Napisano Środa o 01:00 Autor Napisano Środa o 01:00 4 godziny temu, przecietny.kolarz napisał: No ale działała Ci zmiana biegów, czy nie? Miałeś jakiś problem ze zmianą? Jeżeli nie kręciłeś do tyłu jak stałeś, nie dotknąłeś także manetki, to szansa na to że łańcuch spadł sam z siebie jest znikoma. Mi się nigdy to nie przytrafiło i nie bardzo słyszałem o takich sytacjach. Piszesz że łańcuch był na dużej zębatce z przodu. Regulacja dolnego zakresu wtedy nie ma znaczenia. Górny zakres musiałby być źle ustawiony, ale byś to słyszał jako ciągłe tarcie, zwłaszcza jeżeli przytrafiło się to gdy byłeś na środku kasety. Jaki masz tam napęd? Mechaniczny czy elektroniczny? Nie jest to jakiś elektroniczny SRAM? Gdzieś tam czytałem że ten napęd chyba lubi zrzucać łańcuch, chociaż mogę się mylić. Jedyne co mi przychodzi do głowy i już to napisałem, to że stojąc zakręciłeś korbą do tyłu. Zdarza się wtedy że łańcuch się lekko podwija, zwłaszcza gdy bębenek obraca się z lekkim oporem. W takiej sytuacji łańcuch może zejść z zębów na korbie. Tyle że musiałby to być bardzo duży zbieg okoliczności, ale według mnie, nadal możliwy. Tak naprawdę to jest to tylko gdybanie i wymyślanie teorii na siłę. Trochę jak sytuacja gdybyś odebrał samochód z serwisu, jeździł nim przez tydzień, nie miał problemów, aż ruszając ze świateł zmieliłbyś jeden bieg. Z jednej strony coś sugeruje usterkę, a z drugiej strony równie dobrze mogłeś się zamyślić i spróbować wrzucić bieg bez wciśnięcia sprzęgła Mam GRX 2x12 mechaniczny. Tylko jestem święcie przekonany, że ruszając z postoju ani nie ruszyłem przerzutek ani nie zakręciłem korbą do tyłu. No ok, może mam aż tak dużego pecha. Gdzie polecacie to naprawić, żeby to nie kosztowało milion monet, bo już za rower i teraz nowe koła dałem prawie 20k. Zależy mi na samej naprawie bez lakierowania, bo to i tak jest w takim miejscu, że tego zbytnio nie widać. Cytuj
Chociemir Napisano Środa o 05:16 Napisano Środa o 05:16 (edytowane) Przecież napisałem gdzie można zapytać -jeśli jest to naprawialne- o wycenę... I wtedy -biorąc pod uwagę fakt, że (chyba) będziesz kiedyś rower sprzedawać i z naprawianą ramą może być niesprzedawalny - zadecydować czy nie będzie bardziej opłacalne skorzystanie z "wymiany powypadkowej. Edytowane Środa o 05:35 przez Chociemir Cytuj
uzurpator Napisano Środa o 05:44 Napisano Środa o 05:44 13 godzin temu, MichalK1989 napisał: Techniczne: <ciach> Geometria napędu: <ciach> Kwestia odpowiedzialności: <ciach> 1. Tak. Taka natura bestii. Z tego powodu w rowerach prozaków często montuje się urządzenia typu "chain catcher". 2. Nie, chyba, że robiłeś coś dramatycznie poza specyfikacją roweru. 3. Nic, to jest tak zwany "akt niebios". Swoją drogą, zgaduję, że możesz spokojnie na tym jeździć. Jeżeli zaś nie chcesz, to istnieją zestawy do naprawy karbonu. Cytuj
MichalK1989 Napisano Środa o 09:53 Autor Napisano Środa o 09:53 @Chociemir dzięki. Napisałem do dwóch i mam dwie różne opinie. Cyclon napisał, że to delikatne uszkodzenie i drobna naprawa, a Carbon-Tech, że tego w ogóle nie trzeba ruszać. Cytuj
Xzc Napisano Czwartek o 07:42 Napisano Czwartek o 07:42 2 lata temu miałem podobną sytuację, z tym, że zmieniając z małego blatu na duży po zakończeniu podjazdu, nagle łańcuch zsunął się między mufę a mały blat, zakleszczył się, ciężko było go ruszyć a że byłem w trasie ok 100 km od domu, to trochę na siłę z kolega go wyciągneliśmy, rama została mocno porysowana, ale jest to miejsce gdzie tak naprawdę jest najwięcej materiału i po oględzinach w serwisie dostałem informację, że nie ma problemu aby jeździć w takim stanie. Co prawda wymieniłem po roku rower, ale po całej tej sytuacji jeździłem jeszcze spory czas na nim i nie było żadnych problemów, sytuacja ze spadnięciem łańcucha również się już nigdy później nie pojawiła. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.