ndv Napisano 2 Czerwca Napisano 2 Czerwca Cześć, Rozglądam się za nowym rowerem na dojazdy do pracy. ~20 km przez miasto, także nawierzchnia wszelaka. Szosowa geometria mi odpowiada (i wygląd też ) - teraz dojeżdżam chińską "retro szosę". Co musi być to błotniki i bagażnik (służbowy komputer z ładowarką 6.5 kg + jakieś żarełko, woda, zapięcie, w chłodniejsze pory roku kurtka/bluza i 10-15 kilo pęknie). Decathlonowy Van Rysel edr af ma inserty pod błotniki i bagażnik, opony 32 (komfort po przesiadce z 23-25 raczej zyska) i to jest plus. Podobnie jak cena podstawowych modeli. Ale koła mają po 28 szprych i obawiam się o ich wytrzymałość przy takiej eksploatacji - macie może jakieś doświadczenia? Rowerowi turyści? Wytrzyma cioranie 3 razy w tygodniu z kilkunastoma kg w sakwach (plus moje ~75) czy taka zabawa oznacza regularną zabawę w wymianę pękniętych szprych (w obecnym chińczyku już parę zdążyło polecieć)? Jakieś alternatywy? Czy zostają zabawy z wymianą koła na jakieś HD (jakieś sugestie?)? Cytuj
gnomon Napisano 3 Czerwca Napisano 3 Czerwca (edytowane) Mit problemów z kołami wynikających z małej ilości szprych według mnie dawno upadł. Mam dwa rowery "szosowe" do wożenia gabarytów 😉 Gravela i Szoske road+. Gravel ma 24 w obu kołach, a road+ ma 28h z tyłu, przód 24h i tylko w Road+ mam problem, i tylko w tym tylnym kole, że od czasu do czasu pęka mi tam nypel, a po tych nyplach widać że sie utleniają, nie wiem ile maja te kola nalatane pewnie ponad 10tys km w miescie. Z plecakiem waże koło 100kg. Nie jestem gruby a duży Latam po miescie pełnym ogniem. W Gravelu natomiast koła na 24h są zupełnie bezobsługowe, a tez przleciały swoje, conajmniej 6tys km w samym gravelu a wczesniej miałem je chyba w jakims innym pociskaczu i już straciłem rachubę. Oczywiście wiele zależy z czego te koła w DEcathlonach są poskładane - moje koła to skłądaki na obreczach DT i piastach 350s. Nyple i szprychy SAPIM. No i ddruga sprawa....jak poruszasz się rowerem na jakiś drogich Carbonowych kołach - to nabywasz umiejętność omijaia wszelkich dziur i dzywnych miejsc które mogą zepsuć koło/przebic ....taka jazda prowadzi do tego, że jeżdżąc pozniej byleczym i byle gdzie, masz tego skilla do omijania wszystkiego niejako z automatu w głowie TO na bank pomaga w długowieczności kół. Z resztą, spójrz na np oferte kół systemowych DT do Gravela czy Endurance - tam wszystkie koła maja 24h - przynajmniej te Carbonowe. Edytowane 3 Czerwca przez gnomon Cytuj
ndv Napisano 3 Czerwca Autor Napisano 3 Czerwca Ok, dzięki za odpowiedź. Niby człowiek stara się omijać dziury, ale różnie z tym bywa. No i te kilkanaście kilo nie ugnie kolan przed dziurą, ale z drugiej strony do roboty nie będę szedł pełnym ogniem. Cytuj
gnomon Napisano 4 Czerwca Napisano 4 Czerwca Do chwili , gdy Cie ktoś właśnie nie wyprzedzi 😉... Cytuj
clavdivs Napisano 4 Czerwca Napisano 4 Czerwca W dniu 3.06.2026 o 08:12, gnomon napisał: Mit problemów z kołami wynikających z małej ilości szprych według mnie dawno upadł. Mam dwa rowery "szosowe" do wożenia gabarytów 😉 Gravela i Szoske road+. Gravel ma 24 w obu kołach, a road+ ma 28h z tyłu, przód 24h i tylko w Road+ mam problem, i tylko w tym tylnym kole, że od czasu do czasu pęka mi tam nypel, a po tych nyplach widać że sie utleniają, nie wiem ile maja te kola nalatane pewnie ponad 10tys km w miescie. Z plecakiem waże koło 100kg. Nie jestem gruby a duży Latam po miescie pełnym ogniem. W Gravelu natomiast koła na 24h są zupełnie bezobsługowe, a tez przleciały swoje, conajmniej 6tys km w samym gravelu a wczesniej miałem je chyba w jakims innym pociskaczu i już straciłem rachubę. Ale mi obalanie mitu. Jeszcze ktoś uwierzy i koło na 28śmieszkowych szprychach i będzie wieczne. Logiczne że koło na dobrych komponentach będzie wytrzymałe, analogicznie koło na dobrych komponetach, 36 szprychach i możesz wozić cement w cementowni. @ndv Jesteś takich gabarytów, że raczej nie należy się martwić na zaś, osobiście na dojazdy do pracy wolał bym gravela. Rower bardziej uniwersalny Cytuj
ndv Napisano 5 Czerwca Autor Napisano 5 Czerwca Idea gravela fajna, ale wizualnie gravele "mi nie robią". Kiedyś istniały rowery turystyczne z baranimi kierownicami, bagażnikami i błotnikami - i to by w sumie było dla mnie najlepsze rozwiązanie, ale to chyba trochę wymarły gatunek (a rama na zamówienie i składanie od zera to raczej kosztowna zabawa). Cytuj
Greg1 Napisano 5 Czerwca Napisano 5 Czerwca Turystyki z baranami ciągle są chociaż nie u nas, tzn. u nas też się da znaleźć: https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-332473?mc=8773290 A poza tym jest mnóstwo graweli w wersji "equipped" czyli z bagażnikami i błotnikami, zintegrowanym oświetleniem, np. Cube Nuroad Pro/Race FE (FE czyli Fully Equipped) i wiele innych marek też takie ma Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.