Pawolsz Napisano 6 Maja Napisano 6 Maja Witam wszystkich, 1. Doradźcie mi proszę (szczególnie ci, którzy użytkują i mieli podobny dylemat) - wziąć do Cube Nulane C:62 SLT ramę 58 cm czy 61 cm. Mam 187 cm i wewn. długość ok~ 87 cm. 2. Szukam używanego roweru na lekkie wyjazdy rekreacyjne poza miasto (80 proc. asfalt, 15 lekki grunt, i 5 szutry) - max 80 km dziennie. Do tego chciałbym raz do roku lub dwa zrobić wyjazd z sakwami. Lepszy do powyższego będzie jakiś gravel, czy powyższy Cube Nulane (coś jak trekking, fitness?). To, co mnie głównie zniechęca przed gravelem to potencjalny ból pleców w mniej wygodnej pozycji... Wedle powyższego radizlibyście gravel, czy coś w style Nulane? Dziękuję za pomoc, pozdrawiam! Cytuj
Mihau_ Napisano 6 Maja Napisano 6 Maja Cytat 1. Doradźcie mi proszę (szczególnie ci, którzy użytkują i mieli podobny dylemat) - wziąć do Cube Nulane C:62 SLT ramę 58 cm czy 61 cm. Mam 187 cm i wewn. długość ok~ 87 cm. 61 Cytat 2. Szukam używanego roweru na lekkie wyjazdy rekreacyjne poza miasto (80 proc. asfalt, 15 lekki grunt, i 5 szutry) - max 80 km dziennie. Do tego chciałbym raz do roku lub dwa zrobić wyjazd z sakwami. Lepszy do powyższego będzie jakiś gravel, czy powyższy Cube Nulane (coś jak trekking, fitness?). To, co mnie głównie zniechęca przed gravelem to potencjalny ból pleców w mniej wygodnej pozycji... "Gravel" to szerokie pojęcie, istnieją takie, gdzie jesteś mocno pochylony a istnieją takie, gdzie siedzisz wyprostowany jak na kiblu. Cytat Wedle powyższego radizlibyście gravel, czy coś w style Nulane? Taką decyzję musisz podjąć sam. Jeśli chodzi o moje zdanie to na pewno nie rozważałbym nawet wydania 10k na rower pokroju nulane (tzn takiego typu), przerost formy nad treścią. Cytuj
cervandes Napisano 6 Maja Napisano 6 Maja Mój głos na większy. Mierzyłem się do Nulanki C:62 jesienią, wg specjalisty 54 dla mnie idealna miała być, ale rower tak mały pode mną, że aż dziwnie się czułem. Dopiero po wejściu na 56 poczułem się normalnie. Cytuj
Greg1 Napisano 6 Maja Napisano 6 Maja (edytowane) Ja miałem kiedyś aluminiowego Cube SL Road (poprzednik Nulane) bo wydawało mi się, że będzie to mega uniwersalny rower do wszystkiego - zarówno do miasta i na dłuższe wycieczki, taka szosa i grawel z prostą kierownicą w jednym. Zamontowałem gripy ergonomiczne z krótkimi rogami i śmigałem, był moim commuterem, jeździłem też trasy 70-80 km. Byłem zadowolony. Ale później, po jakichś dwóch latach, kupiłem taniego bieda-grawela na próbę jak się jeździ z barankiem i okazało się, że super. Fitness poszedł w odstawkę. Bieda-grawel go zastąpił z powodzeniem. Oczywiście w mieście prosta kierownica jest wygodniejsza, klamki hamulca zawsze pod ręką ale już poza miastem, na dłuższych tripach grawel był znacznie lepszy. Po jakichś dwóch latach na bieda-grawelu kupiłem "prawilnego" grawela na grx 2x10, hydraulicznych hamulcach i sztywnych osiach i mam go już ponad dwa lata. Fitness stał w garażu i się kurzył, nawet do pracy nim nie jeździłem bo wolałem grawelem i rok temu go sprzedałem. A więc jak kupisz Nulane to jako rower na lekkie wyjazdy rekreacyjne będzie spoko ale jak spróbujesz grawela to stwierdzisz, że będzie lepiej, szczególnie na dłuższych trasach poza miastem Edytowane 6 Maja przez Greg1 Cytuj
Pawolsz Napisano 7 Maja Autor Napisano 7 Maja 13 godzin temu, Mihau_ napisał: 61 "Gravel" to szerokie pojęcie, istnieją takie, gdzie jesteś mocno pochylony a istnieją takie, gdzie siedzisz wyprostowany jak na kiblu. Taką decyzję musisz podjąć sam. Jeśli chodzi o moje zdanie to na pewno nie rozważałbym nawet wydania 10k na rower pokroju nulane (tzn takiego typu), przerost formy nad treścią. Dzięki za pomoc! Z tą Nulanką to myślałem o używanej za max 5k. To może rzeczywiście gravel... To przy okazji się was zapytam - bo często jestem na granicy dwóch rozmiarów - lepiej większy czy mniejszy, czy to zależy od modelu? Pytam, bo ostatnio więcej na rowerze jeździłem jakieś 20 lat temu i kompletnie nie jestem w temacie. Polecilibyście jakieś gravele, gdzie sylwetka nie będzie jakoś mega pochylona? Cytuj
Greg1 Napisano 7 Maja Napisano 7 Maja Ja też często jestem na granicy rozmiarów... Mówi się, że jak chcesz bardziej sportową sylwetkę to mniejszy a jak bardziej rekreacyjną to większy. Wynika to z tego, że w większym jest większy Stack, czyli główka ramy wyżej więc sylwetka będzie bardziej wyprostowana. Ja tak miałem jak kupowałem grawela i zdecydowałem się na większy bo chciałem właśnie bardziej rekreacyjną pozycję ale musiałam dać 2 cm krótszy mostek 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.