Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Jeszcze o kluczach dynamometrycznych.
U mnie w firmie testowaliśmy kilka takich no-name w porównaniu z naszymi, które są co roku kalibrowane.
Wszystkie trzymały nastawy z tolerancją mniejszą niż 5%.

Tak że tego...

Napisano

Z tymi wszystkimi urządzeniami pomiarowymi to jest tak, że nawet certyfikacja, świadectwo pomiarowe z akredytowanego labo nie gwarantuje sukcesu. Pracuje na miernikach grubości lakieru, chropowatości, stopnia połysku, rozkładu temperatur i fajnie to wygląda przed klientem, ale w chwili grubszej sprawy zawsze powraca temat faktu, że świadectwo przeważnie jest ważne rok, ale dany miernik mógł się rozkalibrować nawet 3 dni po pomiarze w wyniku złego użytkowania, przechowywania....co druga strona skrzętnie wykorzystuje.  Niestety w przypadku autora....rozumiem racje i pretensje autora, ale żyjemy jeśli chodzi o ład prawny w państwie z dykty więc siłą rzeczy sklep prosi o logiczny dowód na to, że nie przekręcił z siłą miliona nM.....co oczywiście jest nie do udowodnienia.  A pewnie gagatków/ wykorzystywaczy mają za trzęsienie więc do każdego tak podchodzą-co jest oczywiście słabe. Raczej liczyć trzeba na jakieś polubowne rozwiązanie w drodze negocjacji bo w sądzie to będzie raczej dłuższa batalia. Nie pozostaje więc autorowi nic innego jak szerzyć światu "dobrą" nowinę o CR. 

 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Klucz jest chiński więc to ich największy argument.. tak jakby większość nie pochodziła z Chin. Ale kupiłem nie pierwszy lepszy najtańszy- trochę kosztował. A teraz fakt.. jeśli CR w swoich „testach” pokręcili nim ponad 30Nm to już po kluczu. A podali, że wartości skaczą górą dół.. ale jak widzicie na filmiku powyżej to ich tester sklepowy raczej chciał pokazać że nie potrafi używać takiego klucza. Oni pewnie myślą że użytkownicy kręcą jeszcze gorzej.. 

Godzinę temu, NerfMe napisał:

Ciekawy temat, szczególnie w kwestii zakupu roweru za granicą. Wiele osób boi się kupić rower, bo przecież co wtedy z gwarancją...

Współczuję autorowi, życzę pozytywnego rozwiązania sytuacji. 

Ciekawe czy nie byłaby lepiej załatwiona reklamacja tam za granicą ..

38 minut temu, nossy napisał:

Z tymi wszystkimi urządzeniami pomiarowymi to jest tak, że nawet certyfikacja, świadectwo pomiarowe z akredytowanego labo nie gwarantuje sukcesu. Pracuje na miernikach grubości lakieru, chropowatości, stopnia połysku, rozkładu temperatur i fajnie to wygląda przed klientem, ale w chwili grubszej sprawy zawsze powraca temat faktu, że świadectwo przeważnie jest ważne rok, ale dany miernik mógł się rozkalibrować nawet 3 dni po pomiarze w wyniku złego użytkowania, przechowywania....co druga strona skrzętnie wykorzystuje.  Niestety w przypadku autora....rozumiem racje i pretensje autora, ale żyjemy jeśli chodzi o ład prawny w państwie z dykty więc siłą rzeczy sklep prosi o logiczny dowód na to, że nie przekręcił z siłą miliona nM.....co oczywiście jest nie do udowodnienia.  A pewnie gagatków/ wykorzystywaczy mają za trzęsienie więc do każdego tak podchodzą-co jest oczywiście słabe. Raczej liczyć trzeba na jakieś polubowne rozwiązanie w drodze negocjacji bo w sądzie to będzie raczej dłuższa batalia. Nie pozostaje więc autorowi nic innego jak szerzyć światu "dobrą" nowinę o CR. 

 

Trzeba zaznaczyć wyraźnie że to tylko mocowanie sztycy.. to powinno być zaprojektowane idiotoodpornie. A wg tego co pisał jeden z kolegów tam są dwie śrubki barylkowe, które są tylko „zatopione” w ramie- a nie scalone z jakimś metalowym korpusem. Więc wystarczył błąd przy składaniu dwóch połówek ramy (śrubki są na łączeniu dwóch połówek) i jest taki efekt!

Napisano

Nie ma czegoś takiego obecnie jak projekt idiotoodporny. Ludzie nie radzą sobie z tak banalną kwestią lekkiego przykręcania jak sztywne osie. Może być coś jeszcze prostszego? Ogólnie jak projekt jest zrypany to wydaje mi się, że prawie każdy użytkownik tegoż patentu miał by defekt ramy. Jest tak czy nie bo co by nie pisać o Rondo z racji fajerwerków optycznych trochę ludzi to kupiło a majstrowanie przy sztycy to raczej nie klimaty zrób raz i zapomnij na wieki. Sory ale osobiście popsułem dwie ramy kiedyś dawien dawno, które po prostu z racji budowy jako takiej wymagały super delikatnego dokręcania. Trzeba było ratować się kowalstwem artystycznym i służyły dalej. 

Co do CR to z efektu skali zaraz będą mieli większe negatywy. Cwaniaków cała masa i dziś jak jest bida na rynku trzeba ostro podchodzić do każdego przypadku. Jak nawet Canyon wysypuje się zdaje się finansowo to czego Wy ludzie oczekujecie? Że każdy będzie w każdym przypadku wyskakiwał z nową ramą albo jeszcze lepiej całym nowym rowerem? 

Napisano
6 godzin temu, nossy napisał:

Z tymi wszystkimi urządzeniami pomiarowymi to jest tak, że nawet certyfikacja, świadectwo pomiarowe z akredytowanego labo nie gwarantuje sukcesu. Pracuje na miernikach grubości lakieru, chropowatości, stopnia połysku, rozkładu temperatur i fajnie to wygląda przed klientem, ale w chwili grubszej sprawy zawsze powraca temat faktu, że świadectwo przeważnie jest ważne rok, ale dany miernik mógł się rozkalibrować nawet 3 dni po pomiarze w wyniku złego użytkowania, przechowywania....co druga strona skrzętnie wykorzystuje.  Niestety w przypadku autora....rozumiem racje i pretensje autora, ale żyjemy jeśli chodzi o ład prawny w państwie z dykty więc siłą rzeczy sklep prosi o logiczny dowód na to, że nie przekręcił z siłą miliona nM.....co oczywiście jest nie do udowodnienia.  A pewnie gagatków/ wykorzystywaczy mają za trzęsienie więc do każdego tak podchodzą-co jest oczywiście słabe. Raczej liczyć trzeba na jakieś polubowne rozwiązanie w drodze negocjacji bo w sądzie to będzie raczej dłuższa batalia. Nie pozostaje więc autorowi nic innego jak szerzyć światu "dobrą" nowinę o CR. 

 

Trzeba zaznaczyć wyraźnie że to tylko mocowanie sztycy.. to powinno być zaprojektowane idiotoodpornie. A wg tego co pisał jeden z kolegów tam są dwie śrubki barylkowe, które są tylko „zatopione” w ramie- a nie scalone z jakimś metalowym korpusem. Więc wystarczył błąd przy składaniu dwóch połówek ramy (śrubki są na łączeniu dwóch połówek) i jest taki efekt!

1 minutę temu, RobOki napisał:

Trzeba zaznaczyć wyraźnie że to tylko mocowanie sztycy.. to powinno być zaprojektowane idiotoodpornie. A wg tego co pisał jeden z kolegów tam są dwie śrubki barylkowe, które są tylko „zatopione” w ramie- a nie scalone z jakimś metalowym korpusem. Więc wystarczył błąd przy składaniu dwóch połówek ramy (śrubki są na łączeniu dwóch połówek) i jest taki efekt!

Coś nie pyklo mi z tym komentarzem i cytowaniem. 
Ale do rzeczy.. to że CR się rozrasta i efekt skali faktycznie rośnie to nie zmienia faktu, że czują się bezkarni i ponad wszystkimi. W tym moim przypadku trafiłem na wadliwą ramę. A CR nawet nie wykonał rzetelnej oceny. Ich serwisant pokręcił kluczem i to tyle. A to jak rozmawiają z klientem to widać na załączonym obrazku: cyt: „(…)Według nas niepoprawnie, a jeśli poprawnie to niepoprawnym kluczem.” Czyli jakby nie było to oni mają rację.

 

IMG_5363.png

Napisano (edytowane)

Z takim podejściem do klienta to chyba tak szybko jak się rozrośli to będą się zwijać. Aczkolwiek nie znamy całości korespondencji.

Skoro Storm wykupił 7Anna , to może uderzyć do producenta, pomijając CR? Właściciel Rondo kiedyś w wywiadzie twierdził że nie zostawiają klientów samemu sobie... 

Z drugiej strony jak wybierałem sobie fulla, miałem chrapkę na Synonyma, ale po zrobieniu krótkiego reasearchu z podejścia producenta do gwarancji, zrezygnowałem. Takie to marki premium...

Edytowane przez NerfMe
Napisano (edytowane)

Per dizajn ten patent na sztycy to poracha. 😉  każdy kto widział tego typu rozwiązania, dokładnie wie jak sie to kończyło. Szczególnie ulubione są te wkręcane od tylca... 😉 Pamiętam sławne ramy Merckxa ....które tez ochoczo pękały dokręcane podobnym rozwiązaniem 😆 ale to poprawiali juz przed 2016rokiem ...a tu widze 10lat zapóźnienia :P

Ten insert trzyma sie tam zapewne na słowo honoru :P  a pracujaca sztyca i tak by to pewnego dnia wypchnęła. 

o nawet odnalazlem foteczke... z widocznymi 2 srubeczkami...górna zawsze robiła ojć :P 

1406799252992-4z5q0jra03es-5195650.jpg?w

Edytowane przez gnomon
Napisano
28 minut temu, NerfMe napisał:

Z takim podejściem do klienta to chyba tak szybko jak się rozrośli to będą się zwijać. Aczkolwiek nie znamy całości korespondencji.

Skoro Storm wykupił 7Anna , to może uderzyć do producenta, pomijając CR? Właściciel Rondo kiedyś w wywiadzie twierdził że nie zostawiają klientów samemu sobie... 

Z drugiej strony jak wybierałem sobie fulla, miałem chrapkę na Synonyma, ale po zrobieniu krótkiego reasearchu z podejścia producenta do gwarancji, zrezygnowałem. Takie to marki premium...

Nie wiem jak to jest z tym Stormem bo Rondo nie wspomina nic w odpowiedziach.. wręcz przeciwnie-odpowiadają mi, że mają związane ręce, cyt:

(…)nasze możliwości są obecnie ograniczone przez trwający proces upadłościowy. To właśnie ta sytuacja prawna, w tym zabezpieczenie majątku dłużnika poprzez ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego, sprawia, że jako producent mamy związane ręce. Nie możemy narzucić sklepowi Centrum Rowerowe konkretnych rozwiązań czy form rozliczeń „na później”.
Sklep jest całkowicie osobnym podmiotem gospodarczym i to on, jako sprzedawca, ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za towar wobec klienta (…)
Z poważaniem 
Dariusz
TEAM RONDO”

Napisano (edytowane)

Ale z drugiej strony, patrząc na to foto, widać żę gwint insertu pokonał dość długadrogę zanim wylazł z ramy, na górnej srubie widać kilka mm "wolnego" a na dolnej mamy wywalone niczym wulkan i widoczne zwoje od lakieru... to ktoś dokręcał i nie widział ,co tam sie dizeje ? że to zaczyna wyłazić ? 

Rozumiem, że jak rama puściła insert bo poszło wiecej niuta, to wyłaził on palcami...ale, to było też widać jak to wszystko sie podnosi. Trzeba bylo przestać krecić i   sprawa byłaby do uratownaia, bo do zgłoszenia był temat luźnego insertu,, a teraz widać ze to silnoręki próbował do samego końca, w tym przypadku końca ramy. 

OD biedy jakis karabiniarz naprawi to dziadostwo, i pewnie zrobi to lepiej niz fabryka :P

Ale silnoręki sam sobie winien.

Edytowane przez gnomon
Napisano (edytowane)
55 minut temu, NerfMe napisał:

Z takim podejściem do klienta to chyba tak szybko jak się rozrośli to będą się zwijać. Aczkolwiek nie znamy całości korespondencji.

Skoro Storm wykupił 7Anna , to może uderzyć do producenta, pomijając CR? Właściciel Rondo kiedyś w wywiadzie twierdził że nie zostawiają klientów samemu sobie... 

Z drugiej strony jak wybierałem sobie fulla, miałem chrapkę na Synonyma, ale po zrobieniu krótkiego reasearchu z podejścia producenta do gwarancji, zrezygnowałem. Takie to marki premium...

Dokładnie tak mówili dwaj prezesi z 7anna w wywiadzie! Bez obaw.. kupujcie

11 minut temu, gnomon napisał:

Ale z drugiej strony, patrząc na to foto, widać żę gwint insertu pokonał dość długadrogę zanim wylazł z ramy, na górnej srubie widać kilka mm "wolnego" a na dolnej mamy wywalone niczym wulkan i widoczne zwoje od lakieru... to ktoś dokręcał i nie widział ,co tam sie dizeje ? że to zaczyna wyłazić ? 

Rozumiem, że jak rama puściła insert bo poszło wiecej niuta, to wyłaził on palcami...ale, to było też widać jak to wszystko sie podnosi. Trzeba bylo przestać krecić i   sprawa byłaby do uratownaia, bo do zgłoszenia był temat luźnego insertu,, a teraz widać ze to silnoręki próbował do samego końca, w tym przypadku końca ramy. 

OD biedy jakis karabiniarz naprawi to dziadostwo, i pewnie zrobi to lepiej niz fabryka :P

Ale silnoręki sam sobie winien.

Ja to ukręciłem osobiście.. a wyglądało to tak, pierwsza śruba bez problemu do 80% ok 5Nm, a druga - obserwowałem wskazanie klucza i po kolejnym obrocie gdy moment przestał rosnąć więcej niż 2Nm spojrzałem na śrubę.. myślałem że farba się łuszczy .. dałem jeszcze pół obrotu i już wszystko było jasne. 

Edytowane przez RobOki
Napisano (edytowane)
W dniu 28.03.2026 o 10:56, Eathan napisał:

Taka ciekawostka. na temat CentrumRowerowe.pl. Okoł. 24 minuty. Warto posłuchać. Oczywiście ma to związek z tematem wątku. 

Rzeczywiście warto posłuchać, jest to ważna informacja, która mocno rozjaśnia temat. "Sprawa" klucza to tylko marny pretekst, żeby nie uznać reklamacji i tyle.

A dyrdymały, że "silnoręki sam sobie winien", kiedy poszkodowany dokładnie wytłumaczył jak dokręcał, aż przykro czytać.

Edytowane przez Chociemir
  • +1 pomógł 2
Napisano

@Chociemir rozumiem że jak rozłazi sie lakier i krecisz dalej...to jest to działanie, ktore należy kontynuować i ma sens ?  To jest bezmyslne kręcenie , ktore wlasnie pożniej w efekcie daje pretekst do odrzucenia reklamacji.

  • +1 pomógł 1
Napisano
51 minut temu, Chociemir napisał:

A dyrdymały, że "silnoręki sam sobie winien", kiedy poszkodowany dokładnie wytłumaczył jak dokręcał, aż przykro czytać.

Nie wiemy jak było więc bo co się w takim tonie wypowiadać? Również jestem zdania, że tu "widok" uszkodzeń robi robotę przy reklamacji. Kiedyś miałem alu ramę Marina z lat 90 gdzie nie było jak dziś obejm do skręcana sztycy tylko przyspawane dwa inserty. Zawsze jak zamykałem zacisk to delikatnie patrzyłem czy czasem coś się z lakierem nie dzieje. Niestety raz mnie przy zakręceniu ojciec zagadał i po ptokach. Odpadł cały insert z 3 centymetrowym fragmentem ramy. Też do dupy rozwiązanie ale moja wina niestety bo jakoś wiele x wcześniej patent się nie popsuł. 

Napisano
24 minuty temu, gnomon napisał:

@Chociemir rozumiem że jak rozłazi sie lakier i krecisz dalej...to jest to działanie, ktore należy kontynuować i ma sens ?  To jest bezmyslne kręcenie , ktore wlasnie pożniej w efekcie daje pretekst do odrzucenia reklamacji.

Ale czego nie zrozumiałeś? Napisałem jak było - obserwowałem wskazanie klucza i wykonałem może 2-4 obroty i zobaczyłem łuszczącą się farbę.. jeszcze jeden niecały obrót i to nie tylko farba się łuszczyła. Tak było. Absolutnie nie moja wina 

Napisano

Nie przejmuj się takimi komentarzami. 

Niektórzy mają chyba nudne życie i chcą komuś dowalić. Nieważne że ktoś kupił nowy rower, wydał na to jakaś kasę i po to wziął klucz dynamo żeby w tym nowym, pachnącym rowerze uwalić śrubę....

  • +1 pomógł 1
Napisano

Do tego każdy mądry ekspert, a jak przychodzi co do czego to nawet spinki na łańcuchu nie potrafią niektórzy zapiąć, nie wspominając o prawidłowym ustawieniu przerzutek 😉 

Godzinę temu, RobOki napisał:

 Absolutnie nie moja wina 

Nie doszukuj się tutaj swojej winy, bo winę ponosi tutaj konstruktor i wykonawca tego głupiego rozwiązania

Napisano
2 godziny temu, przemeg napisał:

Nie przejmuj się takimi komentarzami. 

Niektórzy mają chyba nudne życie i chcą komuś dowalić. Nieważne że ktoś kupił nowy rower, wydał na to jakaś kasę i po to wziął klucz dynamo żeby w tym nowym, pachnącym rowerze uwalić śrubę....

A to dają gdzieś za friko? Daruj sobie takie komentarze i jak chcesz dalej lizać komuś jajca to twoja sprawa. Ja mam inne zdanie tym bardziej, że nie znalazłem od masy czasu na YT choćby jednego komentarza, że ten patent jest wadliwy. Za to są wpisy o kłopotach reklamacyjnych w CR bo dystrybutor się na nich wypiął. Masa wpisów o innych problemach więc tak super z tym projektem ogólnie nie jest. Nie wiem czemu tym handlują i to jest mój zarzut w ich stronę. Przecież mogła przykładowo pęknąć rama i już jest problem. Pytanie też czemu się kupuje rower od firmy w upadłości nawet jak by był cudem techniki? Ryzykuję to potem nie płaczę jak jest kibel a tym bardziej wyskakuje z debilnymi argumentami o wydaniu kasy. Kiedyś Krossy tak kupowali pomimo czerwonych alertów jak tylko zaczęło się szukać opinii więc gdyby faktycznie był kibel z tym patentem to jakoś mi nikogo nie szkoda. Żyjemy w czasach super informacji w ręku więc widziały gały co brały i zaryzykowały. 

Napisano

Tu są dwa problemy. Jeden jest prosty , użytkownik bez doświadczenia zrobił prosty błąd który niestety ma powazne skutki , drugi to sposób rozpatrzenia reklamacji dla mnie bardzo slaby jak na tak duzy sklep , mysle ze rozmowa osobista w sklepie mogła by pomóc rozwiązać problem naprawy. 

  • +1 pomógł 1
Napisano
11 godzin temu, RobOki napisał:

Ale czego nie zrozumiałeś? Napisałem jak było - obserwowałem wskazanie klucza i wykonałem może 2-4 obroty i zobaczyłem łuszczącą się farbę.. jeszcze jeden niecały obrót i to nie tylko farba się łuszczyła. Tak było. Absolutnie nie moja wina 

4 obroty - to by sie zgadzalo z tym co widać, ake tylko od chwili zerwania połączenia. Bo to da okolo 0.8mm przesuniecia na jeden obrot. A na foto widać że insert pokonał z 5mm. Ale najpierw wkręt musiał być wykręcony, żeby dało się wsunać sztycę, więc myślę że tych pełnych obrotów było znacznie więcej, albo już przy jakimś poprzednim dokrècaniu insert dokonał żywita. 

A że per dizajn rozwiązanie jest od czapy, to opisałem wcześniej.

Napisano (edytowane)

Może był już uszkodzony. Bynajmniej siły ani oporu nie nie było podczas dokręcania

Edytowane przez RobOki
Napisano (edytowane)
8 godzin temu, Tyfon79 napisał:

A to dają gdzieś za friko? Daruj sobie takie komentarze i jak chcesz dalej lizać komuś jajca to twoja sprawa. Ja mam inne zdanie tym bardziej, że nie znalazłem od masy czasu na YT choćby jednego komentarza, że ten patent jest wadliwy. Za to są wpisy o kłopotach reklamacyjnych w CR bo dystrybutor się na nich wypiął. Masa wpisów o innych problemach więc tak super z tym projektem ogólnie nie jest. Nie wiem czemu tym handlują i to jest mój zarzut w ich stronę. Przecież mogła przykładowo pęknąć rama i już jest problem. Pytanie też czemu się kupuje rower od firmy w upadłości nawet jak by był cudem techniki? Ryzykuję to potem nie płaczę jak jest kibel a tym bardziej wyskakuje z debilnymi argumentami o wydaniu kasy. Kiedyś Krossy tak kupowali pomimo czerwonych alertów jak tylko zaczęło się szukać opinii więc gdyby faktycznie był kibel z tym patentem to jakoś mi nikogo nie szkoda. Żyjemy w czasach super informacji w ręku więc widziały gały co brały i zaryzykowały. 

Jedyna osoba która tu liże jaja to ty sam sobie i czynisz to sam sobie regularnie na forum. 

Edytowane przez przemeg
Napisano
15 minut temu, RobOki napisał:

Może był już uszkodzony. 

Nie wiem, czy zarejestrowałeś gdzieś taką informacją. Jednym z powodów problemów Rondo był upadek montowni z usług której korzystali. Stawiam, że w związku z tym montują, gdzie popadnie. Może to być dobry rzemieślnik albo zwykły kowal u którego tolerancja wynosi 10 Nm w każdą ze stron. Jeżeli problem pojawił się po wyjęciu z pudełka to może to jest jakaś odpowiedź o powód. 

Napisano (edytowane)

Rower przyjechał z CR jako nówka.. nie przejechałem nim nawet cm. Pierwsza do skręcenia poszła kierownica, ucięcie rury sterowej i jej przykręcenie, następne miało być siodełko.. 

Ps.  kupno roweru w cywilizowanym kraju nie powinno wymagać analizy rynku pod kątem wiarygodności sklepu i producenta. Kupując wiemy że jest rękojmia. Ale już wiem że to fikcja. 

Edytowane przez RobOki
  • +1 pomógł 3

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...