Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
1 godzinę temu, uzurpator napisał:

Powiem nawet więcej – jeżeli jedną nogę wrzucisz na kierownicę, a drugą będziesz napędziać, to dalej masz analoga korby rozprzęgniętej, gdyż dalej _musisz_ wyciągnąć korbę ruchem technicznym.

No toż taki ci pisałem o kręceniu jedną nogą, to mi wyskoczyłeś z ustawieniem korb jakbym był zającem...

1 godzinę temu, uzurpator napisał:

Teraz mam pytanie dla Ciebie. Czy masz pamięć złotej rybki?

Przypominam, że aktualnie prowadzona przez nas wymiana zaczęła się od tego stwierdzenia

Tak kręcisz, że czasami ciężko dojść o czym próbujesz dyskutować
Było o możliwości ciągnięcia, a ty wyskakujesz z czymś o przciwfazie. Skaczesz z tematu na temat, bez zachowania jakiejś ciągłości myśli.

Jeżeli w ten sposób chcesz prowadzić dyskusję, to nie widzę sensu.

Napisano (edytowane)

200 km tydzień w tydzień na poziomce, to jednak za mało by się z kimkolwiek przekamarzać na  poziomie MRDP :D @uzurpator ćwicz, ćwicz, może kiedyś zostaniesz zauważony gdzieś na jakiejś gminnej drodze :D 

Zawsze możesz od tak prostych rzeczy jak czelendże :D

romet ost.jpg

Edytowane przez kaido2
Napisano
W dniu 21.05.2026 o 09:53, zekker napisał:

Nie ma znaczenia waga nogi pchającej, skoro i tak musisz przepchnąć masę drugiej. Nawet przy zrównoważeniu wagi, trzeba tą pracę wykonać.
Jeżeli druga noga ciągnie lub chociaż odciąża korbę, to noga pchająca tej pracy wykonać nie musi, czyli daje więcej w napędzenie roweru.

Tak jak wcześniej pisałem, kwestią jest jakie obciążenie mięśni jest efektywniejsze energetycznie, mocniejszy wysiłek jednej grupy, czy mniejszy dwóch.

Każda praca mięśnia w ostatecznym rozrachunku wymaga zużycia tlenu. Jeśli mięsień mniej efektywny zabierze tlen mięśniowi bardziej efektywnemu, to finalnie tylko na tym stracimy. 

Wspomniane badanie z udziałem kolarza po amputacji jednej nogi pokazało, że poprzez dołożenie przeciwwagi na drugą korbę (odpowiadającej mniej więcej masie brakującej nogi) obowiązek podniesienia nogi został przerzucony z mięśni zginających na prostowniki, co w efekcie dało większą efektywność.

Conclusion

This case study offered a unique opportunity to test the deeply held cycling belief that “pulling up” would optimize pedaling technique and improve cycling efficiency. The amputee cyclist had performed single-leg cycling for 7 yr and thus was fully adapted to pull up to produce muscular leg flexion power to lift the leg and cycle efficiently. Remarkably, when the requirement for muscular leg flexion was reduced via the counterweight, the cyclist immediately benefited as the metabolic power required to move his limb decreased and gross efficiency increased. These results confirm previous findings where acute interventions that emphasized pulling up compromised cycling efficiency. Therefore, we believe that our findings provide the “final nail in the coffin” regarding the belief that pulling up facilitates efficient cycling.
 

 

Napisano
Cytat

Jeśli mięsień mniej efektywny zabierze tlen mięśniowi bardziej efektywnemu, to finalnie tylko na tym stracimy. 

I tu cały na biało, wkracza trening. Ma on zmniejszyć ‚mniejefektywnisc’.

Napisano
10 godzin temu, JWO napisał:

I tu cały na biało, wkracza trening. Ma on zmniejszyć ‚mniejefektywnisc’.

Trudno zarzucić brak treningu ruchu podciągania kolarzowi jeżdżącemu jedną nogą od siedmiu lat, a prosta zmiana warunków (poprzez dołożenie tej przeciwwagi) i tak poprawiła jego efektywność.

The amputee cyclist had performed single-leg cycling for 7 yr and thus was fully adapted to pull up to produce muscular leg flexion power to lift the leg and cycle efficiently.

10 godzin temu, przecietny.kolarz napisał:

Widziałem też coś o Covid i jeździe samochodem.

I co w związku z tym?

Napisano

@marvelo tak jak pisałem, po prostu zastanawia mnie Twój upór w wielu tematach. To nie jest pierwszy wątek, tylko jest ich kilka i w każdym z nich wrzucasz tony filmików i tekstu.

Gdzieś tam pisałeś że masz ciężką pracę itd. Nie szkoda Ci czasu i przede wszystkim sił na wertowanie tego wszystkiego, tylko po to żeby wywołać dyskusję na Forum z kilkoma użytkownikami, którzy na ogół nie bardzo podzielają Twoje poglądy?

  • +1 pomógł 1
Napisano
6 godzin temu, marvelo napisał:

Trudno zarzucić brak treningu ruchu podciągania kolarzowi jeżdżącemu jedną nogą od siedmiu lat, a prosta zmiana warunków (poprzez dołożenie tej przeciwwagi) i tak poprawiła jego efektywność

Cieszę się ze przyznajesz ze ciągniecie generuje jednak moc i da się ja wytrenować. Tu chyba wszyscy jesteśmy zgodni, wiec kończę już dyskusje w tym temacie. Dzielenie włosa na czworo już mnie nie interesuje.

Napisano
20 godzin temu, marvelo napisał:

Każda praca mięśnia w ostatecznym rozrachunku wymaga zużycia tlenu. Jeśli mięsień mniej efektywny zabierze tlen mięśniowi bardziej efektywnemu, to finalnie tylko na tym stracimy. 

Wspomniane badanie z udziałem kolarza po amputacji jednej nogi pokazało, że poprzez dołożenie przeciwwagi na drugą korbę (odpowiadającej mniej więcej masie brakującej nogi) obowiązek podniesienia nogi został przerzucony z mięśni zginających na prostowniki, co w efekcie dało większą efektywność.

Zgadza się, że każda praca wymaga zużycia energii.
No nie do końca. skoro druga noga pomaga ciągnąc, to pierwsza potrzebuje mniej przepalić, więc ten ubytek tlenu nie jest jakiś znaczny, o ile jakikolwiek.

Dopiero dzisiaj miałem czas przeczytać.
Wygląda na dobrze napisane, choć jakby przyjąć kryteria jakie się tutaj pojawiały, to różnica na poziomie szumu pomiarowego ;) 

A na serio, to ten artykuł pewne wątpliwości rozwiewa, bo widać, że wraz ze wzrostem wysiłku efektywność rośnie oraz że jest mniej więcej stała różnica wydajności między ciągnięciem, a jazdą z przeciwwagą.
Niestety badanie obejmuje jedynie jazdę w tlenie (jeżeli dobrze rozumiem RER < 1), a tam patrząc na wykres wydajności mogą zacząć dziać się ciekawe rzeczy. Już samo osiągniecie granicy wzrostu wydajności przy 170W (205W ma patrząc na wykres identyczną) jest ciekawe, pytanie co dzieje się dalej przy większym obciążeniu.
Rodzi się zatem pytanie co będzie się działo z zapasem glikogenu w mięśniach, czy jednak rozłożenie zużycia na większą grupę mięśni nie pozwoli dłużej pociągnąć, niż jak jedna przepala swój zapas szybciej.

Napisano
4 godziny temu, JWO napisał:

Cieszę się ze przyznajesz ze ciągniecie generuje jednak moc i da się ja wytrenować. Tu chyba wszyscy jesteśmy zgodni, wiec kończę już dyskusje w tym temacie. Dzielenie włosa na czworo już mnie nie interesuje.

Niczego nie zrozumiałeś.

  • +1 pomógł 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...