Skocz do zawartości

[5000-7000] Wygodny gravel ? na dłuższe wycieczki


Rekomendowane odpowiedzi

Główka nie ma znaczenia, w stacku jest raptem 4 mm różnicy. 

Ten Accent XL ma niby 618mm, co jak na gravela w tym rozmiarze jest raczej średnią wartością, nie jest jakiś ultra agresywny. 

 

Edytowane przez some1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, szudeville napisał:

Myśle nad XL przy 190cm ... czy nie będzie zbyt duży?

Ja mam 189, mój rower w porównaniu do L i XL

                       L                          XL

ST c-t =       560      580         580
TT-h =         590      595         618
Reach =     394      402          411
Stack =      600      596         618
HT angle = 71.5    72.5        73
ST angle = 73         73          73
HT =           160      175       180
CS =           435      425       435
BB=            70        65         70
FL =           410      396      410
FR =            45        45        45
WB =          1050  1054   1067

na początku wydawał mi się duży (ale przesiadałem się z mtb 26"), teraz kupiłbym większy. 

Jak popatrzysz na stack/reach   1.52    1.48    1.5 ,   to pozycja raczej komfortowa 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam Soot 50 2020 - rozmiar M, przy wzroście 178/179. Przy 173 zastanowiłbym się nad S. 
Ogólnie warto poczytać opinie - cena do jakości bardzo dobrze to wygląda. 
Jedyny problem to specyficznie ustawione klamki - dolny chwyt "idzie w pion". Oczywiście da się to zmienić - ale wymaga to odwinięcia owijki. 
Co do porównania - gravel vs cross. 
Mam też Unibike Zethos 2020 - dwa różne rowery. 
Gravel to "wyścigówka" - zachęca do deptania, w lesie wymaga więcej umiejętności no i nie podjedzie tego co cross.  
Cross lepszy w teren, wolniejszy, lepsza kontrola.
Co dwa rowery to nie jeden. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gravel to "wyścigówka" - zachęca do deptania, w lesie wymaga więcej umiejętności no i nie podjedzie tego co cross.  

Z ciekawości, czego nie byłeś w stanie podjechać gravelem a dałeś radę crossem? Jeździłem z dzieciakami po singlach w Kudowie i dało się, choć nie było takiej zabawy jak na fullu ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strome podjazdy w lesie. 
Gravel przełożenie 30x34, cross 26x36 plus możliwość blokady amora. 
Dodatkowo szersza kierownica pozwala na większą sterowność. 
Wąska kiera to nie jest to co szeroka - wymaga nauczenia się operowania, co też jest ciekawe, wymaga wysiłku. Daje możliwości i coś zabiera. 

Natomiast 30x34 jest to komfortowa kombinacja na początek zabawy w dłuższe podjazdy ( w tym asfaltowe). 
Znając swoje możliwości świadomie wybrałem GRX 2x11 (46/30 - 11/34). 
Gravel w moim przypadku to rower na asfalt.
Plusy:
- większy komfort niż typowa szosa
- przełożenia GRX - bardziej odpowiednie na słabszą nogę 
- hamulce hydrauliczne 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz dzięki za wszystkie odpowiedzi - widzę, że rozpętałem niezłą dyskusję :) 

Przemyślałem kwestię kupna i tak:

Myślę, że mimo wszystko pójdę w stronę wygody - co dla mnie oznacza jednak bardziej wyprostowaną pozycję (test Tribana mi to potwierdził), będę więc dążył do kupna roweru z możliwie dużym stack'iem, nawet kosztem gorszych prędkości. Chyba trochę źle wyraziłem się z początku mówiąc że chciałbym jeździć X km/h więcej - tu chodziło mi bardziej o to że chciałbym przede wszystkim pokonywać dłuższe dystanse niż obecnie, a przy braku komfortu na dłuższą metę raczej nie przebiję tego nawet większymi prędkościami, ogólnie nie mam aż takiego zacięcia na osiągi i wyrabianie formy, dla mnie rowerowanie to zwyczajnie przyjemność :) . Dłuższe trasy na pewno nie będą jedynymi - często jeżdżę w krótsze też ze znajomymi (z mtb) więc podróże przez jakieś dłuższe odcinki w lesie też wchodzą w grę (co oczywiście nie będzie regułą). Z tego też powodu typowa szosa w moim przypadku raczej odpada, nawet jeden odcinek trasy testowej okazałaby się raczej za trudny dla typowej szosy. Mimo wszystko będę poszukiwał nowego roweru i dołożę już do czegoś z tzw. "średniej półki" - rower prawdopodobnie kupuję na kolejne 20+ lat (o ile się nie rozleci ;) ), oczywiście nie chciałbym aż tak bardzo przepłacać tak więc będę powoli obserwował rynek, na kupno mam jeszcze 6-9 msc.

Co do wyboru, na placu boju zostają na tą chwilę: 

1. Merida Silex 400 - w dalszym ciągu, ma największy stack i chyba na niego ostatecznie będę polował
2. Marin Four Corners - dużo taniej i chyba lepsza dostępność ale sporo gorszy osprzęt + prawie 3 kg więcej, raczej tylko rezerwowo.
3. testowany Triban GRVL 520 Subcompact -  tylko w przypadku kompletnego braku powyższych 

Kross Esker 6.0 /  Kellys Soot 70 / 50 wyglądają bardzo fajnie ale jednak - są chyba nieco mniej nastawione na wygodę niż powyższe dwa pierwsze - chyba że jestem w błędzie?

Zadam jeszcze być może głupie pytanie:   co do GRX400 - widzę że jest on 2x10, czy to oznacza, że jeśli brakowało mi odrobinę jeszcze wyższego biegu na lekkich spadkach na testowanej 105'ce (2x11?) to w przypadku GRX będzie nieco gorzej?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. W testowanym przez Ciebie rowerze max. przełożenie to 48x11, w Silexie 46x11. Dlatego jak naprawdę jesteś zdecydowany w 100% na gravela to ja już nie zamieszam więcej mieszać w kierunku szos, ale polecałbym przynajmniej rozważenie gravela wyposażonego w korbę z dużym blatem 50T. Przy Twoich potrzebach w żaden sposób nie ogranicza to możliwości, a zwiększa frajdę i efektywność jazdy po asfalcie, która jak sam napisałeś ma stanowić jednak większość Twoich tras. Oczywiście korbę można wymienić, a oryginalną sprzedać, części rowerowe się bardzo dobrze sprzedają ze względu na ich deficyt, no ale to dodatkowe 500 zł, które trzeba uwzględnić w budżecie.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba 50 w gravelu?????Tu raczej tendencja jest w kierunku korb z zakresu MTB. Ale każdy ma swoje zdanie i doświadczenie w temacie.

Ktoś kto wywodzi się z MTB doceni dzielność terenową szutraków. Korba z przedziału 40-46 spokojnie tu daje radę. Przypuszczam, że mimo wstępnych deklaracji szosowych bez relaksujących szuterków się nie obejdzie......;-))) To jest największa zaleta gravela- wszędołaz. 

 

 

 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowych graveli z korbą 50 nie kupisz, praktycznie wszystko ma 46 lub 48. Poza tym różnica o dwa ząbki na blacie to jak matematyka sugeruje, poniżej 5%. 

Też jestem zdania, że większe blaty nie mają tutaj dużego sensu. 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, woojj napisał:

Korba 50 w gravelu?????Tu raczej tendencja jest w kierunku korb z zakresu MTB. Ale każdy ma swoje zdanie i doświadczenie w temacie.

Zdanie jak zdanie, ale jaka noge trzeba miec zeby zamknac bude na plaskim z takim 46x11 przy jakiejs chudej oponie typu 35C semi slick 😆 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kross Esker jest bardzo komfortowym rowerem. Mostek na plus i robi się dość wysoko w okolicach kierownicy. Tam jest krótka rura górna. Soot jest trochę agresywniejszy ale bez przesady. 

Jak więc wyglądałby Esker 6.0 porównując do Silex 400 pod kątem pozycji / wygody? Patrząc stricte na geometrię, stack na zbliżony bardziej do testowanego przeze mnie Tribana 520, choć był ogólnie dla mnie wygodny to przyznam że nieco bardziej wyprostowana pozycja byłaby dla mnie jeszcze większym atutem. Chyba, że stack to nie wszystko na co trzeba patrzeć pod tym kątem i coś pomijam.

Esker-6.jpg

Triban-520.jpg

Merida-Silex-400.png

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podstawowym parametrem charakteryzującym wielkość ramy szosowej/przełajowej/gravelowej jest efektywna długość rury poziomej a nie stack. Stack charakteryzuje geometrię a nie wielkość

Przy tym 173 powinieneś brać krossa M, tribana S a silexa XS/S

Edytowane przez Mihau_
  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie rozmiaru Meridy to wg kalkulatora jestem idealnie na granicy S i M, podobnie zresztą jak i Tribana - już usłyszałem wcześniej że będąc przy granicy (ostatnio modne określenie ;) )  z reguły brać powinno się większy ale jestem otwarty też na inne rady. 

Jeśli nie stack jest najważniejszy to spytam inaczej - który rower spośród 3 powyższych da mi najbardziej wyprostowaną pozycję podczas jazdy?

Edytowane przez Spider001
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 z reguły brać powinno się większy

Z reguły to się powinno wziąć mniejszy. Mniejszy łatwiej powiększyć niż za duży zmniejszyć. Ale ogólnie zależy to od oczekiwań wobec roweru

 

Najbardziej wyprostowaną pozycję uzyskasz na meridzie ale to dlatego, że jej "geo" jest po prostu dziwne. Jeśli kupisz Mi z główką ramy 200mm to będziesz siedział jak na krześle, kierownica wyżej niż dvpa, chyba nie o to w rowerach z barankiem chodzi (już pomijam że imo to rozmiar na kogoś 180+) 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Spider001 Wydaje mi się że musisz chyba zmienić punkt odniesienia co do wygody. Taki Esker jest już wygodnym rowerem na którym bez problemu wytrzymasz cały dzień o ile nie masz jakiś dużych problemów z plecami. Merida i Marin to takie wozidła na ultra, bikepacking, przejażdżkę z rodziną i dla ludzi z większym brzuchem.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Spider001 to są w sumie dość podobne rowery, Soot ma troszkę bardziej sportowe zacięcie, ale to można sobie mostkiem skorygować. Sportowe pozycje to mają cyclocrossy, zobacz sobie np. taki Focus Mares. 

Esker 6.0 w tej cenie na tym sprzęcie jest bezkonkurencyjny, o ile jesteś ok z tym, że ma matowy i łatwo rysujący się lakier i jakość montażu bywa taka sobie. 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystkie rady.

Tak więc wybiorę pomiędzy dwoma: Kross Esker 6.0 (rozm. M) a Meridą Silex 400 (rozm. S) - w zależności od dostępności i aktualnej ceny. Najlepiej byłoby chociaż przymierzyć się do obu, może za kilka miesięcy sytuacja z dostępnością chociaż trochę się polepszy, ale to już tylko wróżenie z fusów :) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez DawidvanDal
      [Wybór Gravela] Witam, chciałbym zacząć przygodę z #Gravelem👆 budżet do 3tys i oczywiście używany 😉 znalazłem coś takiego:
      https://www.olx.pl/d/oferta/fuji-jari-2-5-gravel-rower-wzrost-176-184cm-rozmiar-54-CID767-IDLKh7D.html

      https://www.olx.pl/d/oferta/rower-muddyfox-district-gravel-CID767-IDKBS9B.html
      Proszę radzić🙂 Ps. Planuje ultra na Gravelu.
      Mam 184cm i aktualny rower to treking, ale jazda z zablokowanym Amorem równie przypada mi do gustu 😁 
    • Przez niuti
      Panowie, 
      doradźcie coś w sensie jakie opony i szerokość założyć do gravela. Wyjazdy głównie, las, szutr, kamienie, korzenie, piach itp. To główne przeznaczenie tych opon, wszelkie asfalty itp. sprawa drugorzędna. 
      Zanabyłem sobie takiego używanego, ma tam jakieś Kendy szer. 35, ale to cieniutkie moim zdaniem i strach się bać zejść z ciśnieniem. 
      Dzięki. 
    • Przez jakub.romanowski
      Myśle nad zakupem gravela i chciałbym zaciągnąć Panstwa opinii i rady.   Wymagania : Budżet 11.000 - 21.000  Rama karbon GRX najlepiej 810 (ale inne grupy tez wchodząc grę) Komfort  Rozmiar raczej M; mam 173 cm, przekrok 78cm; Trasy - głównie okoliczne lasy (mieszkam w Brzegu woj. Opolskie) ; trochę asfaltu; raczej 1 dniowe jazdy bez ścigania; jeżeli mi wpadnie pomysł kilkudniowej wycieczki (choć wątpię, za wygodny jestem do bikepacking) to raz w roku ; będzie ze mną jeździł w delegacje (ale w bagażniku) oraz na wyjazdy wakacyjne; po bardzo trudnym terenie, błocie raczej nie będę jeździł - od tego pozostanie Synonym   I mam następujących kandydatów (ale otwarty jestem także na inne opcje) Specialized Diverge Sport  Specialized Diverge Comp Cannondale Topstone 5 Cannondale Lefty 3 Oraz mój faworyt (wizualnie zakochany jestem) Cinelli King Zydeco 2021 GRX 1X  
      Teraz użytkuje: Trek Domanse SL5 NS Bikes Synonym TR2  Gravel ma być 3 rowerem    Bardzo będę wdzięczny za rady :)
    • Przez dovectra
      Zgodnie z sugestiami forumowiczów zakładam temat o tym czym jest gravel według Was?
      Jaka była jego historia?. Jak nazywał się kiedyś (kiedy go jeszcze gravelem nie nazywano.
      Skąd przybył ?.  Dokąd zmierza?  i po co to komu.
      Tylko bez spiny. POzdro
    • Przez Nutshell
      Witam wszystkich, 

      Planowałem wiosną tego roku kupić gravela lub szosą, jednak wzrost cen oraz brak rowerów w sklepach trochę od tego odwiódł. Jednak wydaje się, że ceny już nie spadną a z dostępnością problemy będą równie w kolejnych latach. W związku z tym zdecydowałem się zrobić rozpoznanie, a potem będę polował/dzownił po sklepach, aż może coś się trafi. 
      Przechodząc do konkretów. 
      Mam 186 cm, około 85 kg wagi. Od kilku lat jeżdżę praktycznie cały sezon na jakimś starym crossie z półki cenowej 1500 zł. Średnie trasy, które robię to 50km i raczej jeżdżę 95% po szosach, a pozostałe 5% to szutry, chodniki i drogi rowerowe. Stary cross już przestał wystarcza, plus już po 6 latach zaczyna się wszystko sypać więc chcę zainwestować w coś lepszej klasy i coś przede wszystkim szybszego co pozwoli mi na trasy bardziej pod 100 km, a w jakieś weekendy nawet po 200 km. 
      Od razu mówię, że nie mam zamiaru się ścigać, a tereny po których jeżdżę to raczej płaskie nawierzchnie, od czasu do czasu pojadę w jakiś bardziej górzysty teren.
      Od roweru wymagam przede wszystkim wygody, więc typowa szosa odpada. Chciałbym być w stanie wygodnie jechać przez te 3-4 godzin utrzymując w miarę sensowną prędkość >30km.
      Troszkę poczytałem o rowerach i generalnie o grupach osprzętu i wiem, że przy budżecie 5000 zł jestem już w stanie kupić coś na shimano 105, ale szczerze po kilku filmach z porównaniem Tiagry z 105 nie wiem, czy dla amatora warto kupować coś na 105 kosztem innych komponentów. Jako, że jestem amatorem i mało jeżdżę po wzniesieniach to prawdopodobnie dodatkowe tryby nie będę mi potrzebne. Nie wiem jak z trwałością, ale jest to jeden z ważniejszych dla mnie aspektów, nie chcę co roku inwestować sporo w rower i dobrze by było gdyby rower był w miarę łatwy w serwisie, żeby jakieś podstawowe rzeczy sam mógł zrobić. 
      Tak jak mówiłem 95% mojej trasy to szosa (więc teorytycznie wydaje się, że może nawet ta szosa endurance ma większy sens dla mnie, jakby miała możliwość włożenia jakieś trochę szerszej opony to wtedy gravel nie ma sensu) 
      Mój budżet to max 5000 zł i szukam czegoś nowego (myślałem o używce, ale totalnie się nie znam na ocenie stanu). 

      Co znalazłem:
      Romet Aspre 2 Giant Contend AR 2 SPEEDSTER 20 DIS Gravel Marin Gestalt 2 Triban RC 520 TREK DOMANE AL 3 DISC (tutaj tylko sora, więc chyba słabo) MERIDA SCULTURA 200 (też tylko sora) KROSS VENTO 4.0 Cube ATTAIN RACE LAPIERRE SENSIUM 3.0 VAN RYSEL EDR AF 105 (póki co niestety niedostępny) Rose PRO SL 105 - mój faworyt, ale niestety niedostępny i przekracza budżet o około 600-700 zł   
      Wiem, że połowa rowerów to gravele, ale chciałem was dopytać co byście mi najbardziej polecili na moje potrzeby.
       
      Pozdrawiam
       
       
       
       
       
       

       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...