Skocz do zawartości

[Carbon] Problemy ze starzeniem.


Rekomendowane odpowiedzi

Ja bym się starzeniem karbonu nie przejmował - z pełną świadomością, że karbon karbonowi nie równy.

Karbonowe maszty, bomy i pokłady jachtów wytrzymują po kilkanaście lat w środowisku UV i soli. Raczej bałbym sie poprzecznych uderzeń w sztywnych konstrukcjach  "high modulus" czy jakoś tak to się nazywa.

Edytowane przez wkg
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka gwarancja dożywotnia w przypadku samolotu z kompozytu ma sens ;) rozumiem, działa do końca życia pilota.

A poważniej... spotkałem się z różną definicją "lifetime warranty" - raz producent określa to jako 5 lat, czasami do zaprzestania produkcji danego modelu i sporadycznie 2 lata po zaprzestaniu produkcji danego modelu. Do tego są jeszcze warunki gw i wyłączenia. 

Edytowane przez Dokumosa
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Jako ciekawostkę mogę jeszcze dodać, że na rynku jest kilka modeli aut, które mają felgi wykonane z włókna węglowego.

Jednak jeszcze ciekawsze jest to co wytwarza szwajcarska firma Bcomp. Oni zamiast włókien węglowych wykorzystują włókna... lnu. Taki materiał ma zbliżoną masę i wytrzymałość, ale jest tańszy w produkcji i znacznie bardziej ekologiczny od karbonu. Co więcej, w momencie uszkodzenia, nie tworzy ostrych kawałków. Zrobili z tego materiału np. fotel testowy do F1 dla McLarena oraz elementy karoserii do wyścigowego Caymana GT4. Jest szansa, że ich rozwiązania pojawią się w seryjnej produkcji niektórych elementów do aut. Generalnie ciekawa sprawa:  https://www.bcomp.ch/

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

" Jako ciekawostkę mogę jeszcze dodać, że na rynku jest kilka modeli aut, które mają felgi wykonane z włókna węglowego."

Felgi z włókna węglowego to jest egzotyka nawet wśród samochodów egzotycznych.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wagi to niekoniecznie rower z ramą karbonową jest lżejszy od tego na ramie aluminiowej. Kupiłem w tym roku szosę na aluminium, mój znajomy też kupił, tyle że na karbonie, osprzęt ten sam a jego okazał się cięższy. Ostatnio na trasie spotkałem się z cyklistą na karbonowej nówce (firmowej i naprawdę drogiej) i po oględzinach okazało się, że jego rowerek jest wyraźnie cięższy od mojego. Zgodzę się natomiast, że karbonowe elementy dają lepszy komfort. Oglądałem również w sklepie rowerek karbonowy, który był leciutki jak piórko. Zawodowcy, zaawansowani amatorzy i zamożni na takich jeżdżą, ale oni się raczej nie martwią, czy rower wytrzyma 5 lat, bo często je zmieniają (jak już ktoś wspominał).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@bonassia

Cytat

Carbon fiber composite has a density almost x 2 times less than aluminium, and more than 5 times less than steel. Consequently, in a component of the same dimensions, replacing aluminium with carbon fiber will reduce its weight by ~42%. Replacing steel with carbon fiber will reduce the weight x 5 times.

Aluminium vs carbon fiber– comparison of materials (dexcraft.com)

Moja rama z widelcem waży ponizej 2kg, a nie jest to jakiś hi-end.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, bonassia napisał:

Co do wagi to niekoniecznie rower z ramą karbonową jest lżejszy od tego na ramie aluminiowej. Kupiłem w tym roku szosę na aluminium, mój znajomy też kupił, tyle że na karbonie, osprzęt ten sam a jego okazał się cięższy. Ostatnio na trasie spotkałem się z cyklistą na karbonowej nówce (firmowej i naprawdę drogiej) i po oględzinach okazało się, że jego rowerek jest wyraźnie cięższy od mojego. Zgodzę się natomiast, że karbonowe elementy dają lepszy komfort. Oglądałem również w sklepie rowerek karbonowy, który był leciutki jak piórko. Zawodowcy, zaawansowani amatorzy i zamożni na takich jeżdżą, ale oni się raczej nie martwią, czy rower wytrzyma 5 lat, bo często je zmieniają (jak już ktoś wspominał).

Czyli absolutnie wszystko poza ramą było identyczne? Wiesz że kierownicy, sztycy i siodełku można urwać naprawdę dużo? To samo opony, dętki itd, o kołach nie wspomnę.

Także nie wiem jaką masz ramę, ale daje sobie uciąć opuszek że to co napisałeś to ekhm, bzdura.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj aluminiowe ramy potrafią być lekkie ;) Blockhaus 67 w moim rozmiarze waży 1150 gram, a przecież są i lżejsze - Caad13 1100g, emonda alr5 1110g - bez problemu można znaleźć różniący się niuansami "tak że będzie na identycznym osprzęcie" cięższy rower na karbonowej ramie.  A na pewno można znaleźć ramę karbonową cięższą niż wylajtowane aluminiaki. 

Wystarczy zobaczyć frameset Madonki SLR... i porównać to z takim Merckxem który w całości z 350gramowym widelcem zamyka się w 1,5kg...

Różne są rowery do różnych celów - alu może być spokojnie lżejsze i to pół kilo od najdroższego karbonu...

 

Edytowane przez abdesign
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, do MTB też były ramy o wadze karbonu a wcale nie kosztowały majątku ( Boplight). No ale raczej to wyjątek i jeżeli mówimy o w miarę standardowych rowerach, to szansa jest mała. Zwłaszcza że autor posta pisał chyba o porównaniu "na oko", a nie z użyciem wagi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Racja faktycznie, kierownic, sztyc kół nie ważyliśmy. Tylko całe rowery. Różnica nie była wielka aluminiowy ważył 9,6 - karbonowy 10, oba gotowe do jazdy (pedały, koszyki na bidon, licznik) rozmiary "S".

abdesign   - Kolega ma Canyona "M" aluminium 7,8 kg.

Mareq_BB - mam skromnego Van Rysela EDR 105 z Decathlonu. Porównany był z Frondiestem.

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@bonassia Ale jakie to ma znaczenie ile waży rower w kontekście wagi alu/wegiel skoro same gołe koła (bez gum i kasety) potrafią się różnić o kilogram albo lepiej. Poza tym jak wspomniałem - przeznaczenie samego framestu. Biorąc skrajności - masz ramę do jazdy w górach i np. taką z przekrojami jak w budowlance bo nie ma być jakoś ultra lekka tylko opływowa. 

 

Materiał tej ramy jest dużo cięższy - dużo

 

caa13.jpg

ale ta rama ma dużo więcej dużo lżejszego materiału:

 

madslr.jpg

Jak postawisz obok siebie rowery przeznaczone do tego samego na tym samym osprzęcie i kołach to carbon będzie urywał te gramy i już.

Edytowane przez abdesign
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisałem, takie porównywanie nie ma sensu. Można wziąć najlżejszy karbon i kiepskimi komponentami zrobić z niego klocka, jak i ciężkie aluminium i odchudzić każdy element.

Takie porównywanie dwóch różnych rowerów, patrząc na materiał ramy, jest jak patrzenie na liczniki samochodów i stwierdzanie który jest szybszy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale niczego nie musi robić, może sobie wziąć "całkiem przeciętny" rower jak ten caad13 na ultegrze z randomowymi ale przyzwoitymi kołami i postawić go obok shiva... w wersji s-works... na dura-ace i wyjdzie że rower za mniej niż 10tys na aluminium jest lżejszy od takiego karbonowego za 60tys.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnica na karbonowej ramie w przypadku typowej szosy to około 0,5 kg. Przykładowo Canyon podaje 1375 g dla Endurace Alu, 1015 g dla tańszej wersji karbonowej oraz 820 g dla najbardziej wypasionej CF SLX. Tak jak koledzy piszą, więcej można nadrobić resztą osprzętu, a jak jeszcze dojdą różnice w przeznaczeniu ram, szczęki vs. tarcze, to już w ogóle. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swego czasu pojawiły się potworki HT MTB (nawet rodzimych marek) na węglowej ramie w cenie 5-6kPLN. Okazało się, że to ramy z poprzedniej epoki, które ważą 1,6kg o elastyczności betonu w każdą stronę. Oczywiście wszystko obwieszone gratami alivio, piasty tx505 itp. ale i tak zeszły jak ciepłe bułeczki bo węgiel w tym przypadku zrobił co do niego należało - zwabił gawiedź. Tak więc nie ma sensu porównywać jakiegoś roweru z ramą carbonową z jakimś rowerem na ramie alu. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...

Dyskusja chyba trochę akademicka. Większość trzyma rowery w domu gdzie wilgotność jest w miarę stała.W miarę bo jako miłośnik prawdziwego espresso co jakiś czas widzę, że muszę zmieniać stopień mielenia kawy bo reaguje z powietrzem, a wilgoć ma wpływ na owy przemiał. 40-90% to kosmiczny rozstrzał od mega suchego do mega wilgotnego powietrza. Każdy materiał ulega starzeniu (karbon, stal, alu), ale rowery nie "pracują" w tak ekstremalnych warunkach jak samoloty, czy samochody. Ekspozycja na czynniki zagrażające jak UV czy woda jest nieco ograniczona. Dopływ czynnika , katalizatora jest ograniczony przez powłokę lakierniczą, która chroni materiał przed działaniem UV oraz wilgoci. Tak więc ten tego...fajnie pogadać, ale wpływu na nasze życie zbytnio to nie ma.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale kto trzyma szosę z karbonu bez dachu albo na balkonie? Jeżeli ktoś to robi, to chyba zagadnienie go nie dotyczy.

Tak jak wyżej, fajna dyskusja żeby sobie podyskutować.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...