Skocz do zawartości

[siodełko] Problemy bólowe, chyba prostaty


Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, od jakiegoś czasu jeżdżę coraz więcej niż kiedyś, no i pojawił się problem z uciskaniem tego miejsca. Wydaje mi się, że to jest prostata, słyszałem kiedyś, że długotrwała jazda na rowerze może uciskać te miejsce, a potem powodować różne problemy. Czy rzeczywiście tak jest? Jeżeli tak to jakie siodełko powinienem mieć, aby zmniejszać ryzyko problemów z prostatą?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziura nie jest konieczna jeżeli nie jeździsz w bardzo pochylonej pozycji. Wystarczy tzw. kanał ulżeniowy. Dobrze jeżeli siodełko jest twarde. Miękkie się zapadają i ograniczają swobodny przepływ krwi. Przy czym twarde nie musi oznaczać siodełka z małą ilością wyściółki. Może mieć jej nawet całkiem sporo pod warunkiem że jest właśnie twarda. Dobrym przykładem jest siodełko na którym jeżdżę od prawie dwóch lat: https://www.ergonbike.com/en/article-sfc3.html Ostatnia kwestia to jego ustawienie. Powinno być poziomo lub minimalnie (1-2°) pochylone noskiem w dół.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Miękkie się zapadają i ograniczają swobodny przepływ krwi.

Ewentualnie twarde w kombinacji ze spodenkami z wkładką - o ile zakładam na zewnątrz to na trenażer unikam - wkładka skutecznie ogranicza krążenie powodując drętwienie i mrowienie, a nie ma też za bardzo czego amortyzować.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra trochę obadałem temat, z tego co wyczytałem negatywny wpływ na prostatę podczas jazdy na rowerze występuje bardzo rzadko  ( https://fit-prostata.pl/czy-jazda-na-rowerze-wywoluje-problemy-z-prostata/). Pozostaje mi chyba tylko, sprawdzić co się z nią dzieje i tak jak mówicie kupić twarde siodełko. Ogólnie to mam fabryczne i jest dość miękkie, myślałem do tej pory, że tym lepiej jak jest miękkie. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę lat temu po zmianie roweru (a tym samym siodła) na średnich/dłuższych dystansach zacząłem odczuwać podobny dyskomfort chyba z okolic prostaty. Okazało się, że siodło w nowym rowerze miało dużo bardziej półkolisty (patrząc z tyłu siodła) profil od siodeł uzywanych wcześniej, co w moim przypadku okazało się mocno niekompatybilne z anatomią. Po wymianie siodła na WTB Pure o zdecydowanie bardziej płaskim profilu (przy zbliżonej szerokości) problem ustał.

Pozostaje więc przymierzyć się do innego siodła (najlepiej na próbę z jakichś własnych zapasów) i sprawdzić, czy pomogło.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...