Skocz do zawartości

[ćwiczenie kadencji] Aplikacje typu metronom na smartfona


Rekomendowane odpowiedzi

Nie mam licznika z pomiarem kadencji i nie wiem czy do amatorskiej jazdy jest sens kupować. Ale w necie znalazłem taki oto watek

https://forum.szajbajk.pl/topic/3802-ćwiczenie-kadencji-i-metronom/

Ściągnąłem z Google Play taka apkę https://play.google.com/store/apps/details?id=com.andymstone.metronome&hl=pl&gl=US

Działa całkiem fajnie. Znalazłem też to

https://lulagoga.pl/blog/kadencja-na-rowerze-co-to-jest-i-dlaczego-jest-tak-wazna/

Muszę więc wypróbować przestawienie się na jazdę z wyższą kadencją :) A może ktoś z was jużstosował tę metodę i może się podzielić doświadczeniami? :)

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kalkulatorze przełożeń możesz odczytać jaką masz kadencję dla danej prędkości na określonym przełożeniu. Wystarczy zapamiętać jedną wartość i będziesz wiedział że na przykład na biegu 7 musisz jechać 28 km/h żeby uzyskać kadencję 120. Zakładam że masz jakikolwiek licznik z pomiarem prędkości.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No tak, dzięki :) Sprawdziłem 2 metodami:

1. https://rowerplus.pl/pliki/kalkprzelozen.htm

2. Aplikacja https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mihajlob.bicycalc&hl=pl&gl=US

dla kadencji 90 obr/min Vmax wynosi wg 1 metody 45,7 km/h a wg 2: 44,1 km/h, natomiast Vmin wg 1: 7,9 km/h a 2: 8,23 km/h

Edytowane przez Thomlodz
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Thomlodz napisał:

Nie mam licznika z pomiarem kadencji i nie wiem czy do amatorskiej jazdy jest sens kupować.

Zdecydowanie jesteli uważasz, że masz za niską i chcesz nad tym popracować. Pokazuje średnią, chwilową ... na rowerze nie powinieneś zaprzątać sobie głowy obliczeniami :) Zresztą szybko Ci się znudzi. Drogie to nie jest a dyscyplinuje i wiele zmienia. Serio.

Jak ja kupiłem kiedyś licznik kadencji okazało się, że mam średnią 60 :D A wydawało mi się, że kręce jak wariat. Spróbowałem utrzymac 80 to myślałem, że padnę. Szybko się przestawiłem.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było już kilkanaście razy - kupujesz najprostszy licznik do 20 zł i kilka magnesików neodymowych ,  po czym przeznaczasz go wyłącznie do pokazywania kadencji , to tylko kwestia wpisania odpowiedniego obwodu koła (no , czasem trzeba ciut więcej pokombinować).

Kilkadziesiąt gramów więcej to nie problem raczej? :)

Jak się znudzi (albo się wdrożysz), albo uznasz że już go nie trzeba to utylizujesz i już ...

Edytowane przez Pablo59
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak. Jest po polsku

http://im226.blogspot.com/2008/09/licznik-kadencji.html

Kłopot polega na tym, że liczniki z pomiarem kadencji są drogie; podobnie jak dodatkowe czujniki montowane na korbę.

Można jednak temu zaradzić zaopatrując się w najtańszy licznik jaki tylko można kupić, czyli w okolicach 10-15 zł.
Magnes, zamiast na kole, montuje się na ramieniu korby, czujnik - gdzieś na dolnym ramieniu tylnego widelca.
Często okazuje się, że trzeba kabelek przedłużyć, ale z tym nie powinno być żadnych problemów - po prostu trzeba go przedłużyć, i już.

Kłopot sprawia wyskalowanie licznika.
Jaką wartość wpisać w obwód koła, by wskazywana wartość odpowiadała kadencji?

Już tłumaczę.
1 obrót w ciągu 1 minuty daje kadencję równą 1.
90 obrotów w ciągu 1 minuty daje kadencję równą 90.
Etc.

Skoro tak jest, to przy 1 obrocie w ciągu 1 minuty wskazanie licznika będzie wynosiło 1 km/h, a przy 90 - 90 km/h.

Zostanę przy tym 1 km/h.
Aby uzyskać taką prędkość należy wykonać 60 obrotów w ciągu 60 minut, czyli 1 godziny.
Obwód koła powinien wynosić 1000/60 = 16,66(6) m, czyli w zaokrągleniu: 16,667 m (droga punktu na obwodzie koła pokonana w jednym pełnym obrocie).

I właśnie taką wielkość należy wprowadzić do licznika - 16667.
Jest to wielkość w milimetrach.

Co zrobić, gdy nie można wprowadzić tej wielkości w milimetrach? A trzeba w centymetrach lub jeszcze inaczej?
Podaje się najbliższą, możliwą wielkość.
Jeżeli potrzebne są centymetry, to wpisać 1667.
Jeśli liczba ma być trzycyfrowa: 167.

 

I angielsku

https://www.youtube.com/watch?v=qrL476g662I

Mamy tu listę dialogową

Bicycle speedometer into a cadence meter. Cadence is important because it shows you how fast you are pedaling. Any bicycle speedometer will work but I'm cheap so I like using Swin cycle computers, buy them at Walmart for 10 dollars. The spoke magnet that comes in the kit will not work - you will need a magnet to mount on the pedal crank arm. I found these at RadioShack, you can also use a magnet from a magnetic switch or stack magnets, the only hard part is to determine where to mount the magnet and the speedometer sensor. Here are two

possible configurations: the one with a switch magnet looks better or when with a stack of magnet the only requirement is that the magnet must go near enough to the center to count each revolution of the crank.

The next step is to program the speedometer. The magic number is 88 because if I turn the wheel 88 feet in circumference at 60 rpm it would travel 60 miles per hour. To program the cycle computer I need to convert 88 feet into millimeters. The problem is that I can only put 4 digits into the speedometer so I move the decimal point over one place. Use 2682 mm as the wheel circumference to program the swim cycle computer. Be sure to use the miles per hour mode when pedaling the speedometer attached to your crank will read 7.5 when you are pedaling 75 RPM one advantage of shifting the decimal point is that we can read rpms higher than 99 .The cadence speedometer will also record my average rpm and my maximum rpm well .

 

 

 

Jeszcze tu ciekawa konstrukcja z magnesami na zębatce :)

https://www.instructables.com/Very-Easy-Cadence-Meter-For-Your-Bike-12/

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy który podaje prędkość się nada .  A ten ma jeszcze plus w postaci jednego miejsca po przecinku - więc wprost bajeczny do przerobienia na kadencjomierz :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwestią co jest bardzo drogie dla Ciebie.  Xoss ma liczniki po 220zl z czujnikiem kadencji i zapisem gps.  Dodasz 40zl i masz  w zestawie czujnik kadencji i prędkości.  Jak za chwile będziesz chciał Tętno (a będziesz chciał) to kolejne kilkadziesiąt zł  i masz.  

Druciarstwo w perspektywie czasu zazwyczaj i tak wychodzi drożej. 

Sama kadencja jest ok ale jak masz to zapisane możesz się pochylić nad tym co się dzieje w czasie jazdy. Jaki był profil trasy I takie tam drobiazgi. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 5.05.2021 o 09:09, chrismel napisał:

W kalkulatorze przełożeń możesz odczytać jaką masz kadencję dla danej prędkości na określonym przełożeniu. Wystarczy zapamiętać jedną wartość i będziesz wiedział że na przykład na biegu 7 musisz jechać 28 km/h żeby uzyskać kadencję 120. Zakładam że masz jakikolwiek licznik z pomiarem prędkości.

Wypróbowałem tę metodę. Powiem tak wg kalkulatora jadąc na środkowej zębatce z przodu (32z) i na 4 z tyłu (23z) powinienem jechać 16 km/h dla 90 obr /min. I kolejno 18 km/h na 5 z tyłu (20z) oraz 21 na 6 (17z). Coś tu chyba jest nie tak bo musiałem kręcić jak szalony i pomimo ze opory jazdy były bardzo małe to szybko się zmęczyłem :( A zrobiłem sobie z ciekawości arkusz w Excelu aby potwierdzić te kalkulatory i wyniki obliczeń sa bardzo zbliżone.

Edytowane przez Thomlodz
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Coś tu chyba jest nie tak bo musiałem kręcić jak szalony i pomimo ze opory jazdy były bardzo małe to szybko się zmęczyłem :( A zrobiłem sobie z ciekawości arkusz w Excelu aby potwierdzić te kalkulatory i wyniki obliczeń sa bardzo zbliżone.

Pewnie jeździsz z kadencją 60, więc 90 wydaje się szybko. :) 
To jest znak, że potrzebujesz czujnika, żeby poprawić kadencje. Też kiedyś jeździłem "na twardo", kupiłem czujnik żeby monitorować kadencje. Teraz samoistnie nogi kręcą 90+, nie umię już jeździć poniżej 80 ;)

  • +1 pomógł 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się jeździło wcześniej z kadencją 60, to lepiej postawić sobie poprzeczkę ciut niżej np na 80 i dopiero, jak się przyzwyczaisz, podnieść ją do 90. Nie wiem, jakich pedałów używasz, ale w SPD jest dużo łatwiej utrzymać wysoką kadencję, niż w platformach.

Co do liczników, to jednak warto kupić chociażby tego Krossa - cena bardzo spoko.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.05.2021 o 08:34, Pablo59 napisał:

I właśnie ta ostatnia działa u mnie bezproblemowo  od kilku lat   :)

Te magnesy przyklejałeś do zębatki czy tylko same się trzymają?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.05.2021 o 08:49, Pablo59 napisał:

Kadencja 90 do prędkości 16 km godzinę to totalny bezsens - więc i nic dziwnego....

Odpowiedź uzasadnij....  

Najlepiej na przykładzie podjazdu górskiego xx% 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo żartujesz (najprawdopodobniej) albo nic nie rozumiesz.

Jeśli Thomlodz pisze  -  "musiałem kręcić jak szalony i pomimo ze opory jazdy były bardzo małe"  - to z pewnością o niczym innym jak podjeżdżaniu pod spore wzniesienie, i ma na myśli wyłacznie opory opon, łożysk itd :)  Miasto Łódź zresztą słynie ze swojego podalpejskiego położenia...

Skoro jesteś więc takim fanem wysokich kadencji to proponuję proste doświadczenie - trenażer z minimalnymi oporami i 15 minut z kadencją 130  oraz 15 minut z kadencją 60. Kiedy się bardziej zmęczysz ?  :)

Najprościej - dla każdej wartości mocy generowanej przez kolarza inna jest optymalna kadencja - im wyższa moc tym wyższa kadencja - co jest oczywiste i do tego zbadane i opisane przez naukowców od fizjologii sportu. 

Przekładanie kadencji zawodowców kręcących 130  przy prędkościach około 50 km/h  ( bo przy takich prędkościach siły działające na kolana przy niższych kadencjach  byłyby istotnie zabójcze)  na "wyczyny" amatora wokół komina z prędkością 20 km /h  jest zatem  bez sensu - i tyle.

@Thomlodz -  do stalowego blatu magnes trzyma się jak przyklejony

Edytowane przez Pablo59
  • +1 pomógł 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale tak na chłopski rozum - jeśli kadencja jest tak istotnym parametrem, to chyba warto kupić jakiś sensowny czujnik i "mieć to z pudełka", zamiast obliczać na bieżąco w głowie albo majsterkować (chyba że trzeba czymś zająć myśli albo ktoś lubi dłubać przy rowerze). Jeśli bawimy się w trenowanie to chyba warto.

Jeśli jest tylko ciekawostką przyrodniczą, to po co sobie zawracać głowę? Po prostu dobieramy przełożenie do potrzeb, pamiętając, że lepiej dla kolan kręcić szybciej niż mocniej. Tak dla jazdy turystycznej.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Pablo59 napisał:

Jeśli Thomlodz pisze  -  "musiałem kręcić jak szalony i pomimo ze opory jazdy były bardzo małe"  - to z pewnością o niczym innym

Z pewnościa o niczym innym jak o tym, ze nie jest przyzwyczajony do takiej kadencji.

Wodać zresztą, że nie zrozumiałeś posta kolegi (stąd twoja opinia). Jeździł sobie testowo aby wypróbować sposób szacowania kadencji.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...