Skocz do zawartości
cervandes

[dzwon jak smok] Łódzki rowerzysta

Rekomendowane odpowiedzi

cervandes

Ciężko mi to napisać tak, żeby nie dostać banana na forum. Po prostu nie napiszę nic, poza JADĘ SE ŚRODKIEM PASA I CO SIĘ MOŻE STAĆ, NO CO? Przecież mam kamerkę i lubię prowokować.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lawstorant

Ale nie wiem o co się pienisz w tym przypadku? Był oświetlony i było pusto a ludzie jeżdżą zwykle wgapieni w telefony czy nawet laptopy.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudzinki

Pomijam fakt jeżdżenia rowerem po takiej drodze, bo jak widać są tacy co to lubią, ale jak można nie zadzwonić od razu po policję?? Po pierwsze kierująca uszkodziła infrastrukturę drogową, a po drugie policja zabezpieczyłaby miejsce zdarzenia...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dziubek
52 minuty temu, cervandes napisał:

JADĘ SE ŚRODKIEM PASA

Prawego, a obok dwa wolne. Ewidentnie kobieta się zgapiła, odbiła mocno i bum. To że nie jest to miejsce dla rowerzysty to sprawa raczej oczywista, ale ja bym go jako głównego sprawcę nie podał, mimo iż sam nie raz widzę podobne kwiaty na drodze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Brombosz

Nie widać jakie rowerzysta ma z tyłu oświetlenie. Może na mokrej nawierzchni był widoczny dopiero z iluś tam metrów. Druga sprawa, że jadąc środkiem pasa mógł zostać pomylony z motocyklem i kiedy kierująca stwierdziła, że odległość zmniejsza się za szybko, zabrakło już miejsca na tak gwałtowne manewry... Ciężko tu jednoznacznie stwierdzić po czyjej stronie leży wina za całe zdarzenie. Pewne jest, że skończyło się to lepiej niż by mogło. Nikomu się nic większego nie stało, gdzie niewiele brakło by mogły to być trzy trupy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Lawstorant

Mówicie, że to nie miejsce dla rowerzysty. Ja nie znam okolicy ale czy to jest DK czy jakiś kawałek drogi ekspresowej? Bo to zmienia bardzo dużo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

Myślę, że nie bez znaczenia jest również fakt, że to znany internetowy pedalarz-prowokator. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Thomlodz

Tu jest w całej okazałości https://www.wykop.pl/link/3151991/znany-na-wykopie-rowerzysta-z-serii-lodzkie-drogi-zali-sie-w-faktach-tvn/

Był kiedyś w naszym mieście taki dziadek, co łaził i filmował oraz robił zdjęcia kierowcom rozmawiającym przez komórkę, trzymaną w ręku a potem wysyłał na policję. A potem nagle przestało być o nim głośno. Gdzieś w necie była informacja, ze dziadek wylądował w szpitalu

A w komentarzach na YT ludzie piszą m.in. " Może znajdzie się ktoś cierpliwy, który podrzuci ten film na policję i złoży zawiadomienie ;) Życzę z całego serca. ".

Uważam, że ten facet jest po prostu niebezpieczny dla otoczenia. Przynosi wstyd i normalnym rowerzystom i miastu Łodzi. Tak więc chyba napiszę pod ten adres. Wiem, trzeba bedzie iśc na komendę i złozyć zeznanie, ale trudno.

https://lodzka.policja.gov.pl/el1/stop-agresji-drogowej/619,STOP-AGRESJI-DROGOWEJ.html

Edytowane przez Thomlodz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib
9 godzin temu, Brombosz napisał:

Ciężko tu jednoznacznie stwierdzić po czyjej stronie leży wina za całe zdarzenie.

Takie samo odniosłem wrażenie.  Na pewno nie można powiedzieć ze wina jest tylko po stronie rowerzysty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Booby

Gościa w kaftan już dawno powinni zwinąć a baba pokazała to co zwykle robią baby za kółkiem kiedy dochodzi to sytuacji krytycznej. Na bank jeszcze się darła jak leciała bokiem. Reasumując - nikt o zdrowych zmysłach nie jechał by tam rowerem. A baba gdyby jechała z prędkością dostosowaną do warunków i umiejętności to w nic by nie przywaliła.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Czrodziej
8 godzin temu, TheJW napisał:

Myślę, że nie bez znaczenia jest również fakt, że to znany internetowy pedalarz-prowokator. :)

No i tu mamy chyba kwintesencję problemu. Można rowerzystów nie lubić. Można nie lubić pieszych. Można nie lubić kierowców. Niemniej w ocenie winy za spowodowanie kolizji drogowej powołane służby i sądy nie kierują się antypatiami i sympatiami, tylko konkretnymi artykułami stosownych ustaw i rozporządzeń. A tu już całe filozofowanie przestaje mieć sens. Po kolei.

9 godzin temu, Lawstorant napisał:

Mówicie, że to nie miejsce dla rowerzysty. Ja nie znam okolicy ale czy to jest DK czy jakiś kawałek drogi ekspresowej? Bo to zmienia bardzo dużo.

To jest DK12, czyli droga, po której rowerzysta ma jak najbardziej prawo się poruszać. Nie ma prawa się poruszać tylko i wyłącznie na ekspresówkach i autostradach. Żeby nie było wątpliwości - jest na filmie tabliczka z oznaczeniem drogi. To, że jest kilka pasów, nie oznacza od razu, że kierowca ma dostawać małpiego rozumu. Zwłaszcza, że zbliża się do przejścia dla pieszych, czyli zgodnie z art. 26.1 Prawa o ruchu drogowym ma obowiązek zachować szczególną ostrożność.

13 godzin temu, cervandes napisał:

Po prostu nie napiszę nic, poza JADĘ SE ŚRODKIEM PASA I CO SIĘ MOŻE STAĆ, NO CO? Przecież mam kamerkę i lubię prowokować.

A którędy ma niby jechać na tym odcinku? Po prawej ma pas rozbiegowy, nie pobocze. Za miejscem zdarzenia, co jest przy okazji nieistotne dla sprawy, ma pobocze o szerokości niezapewniającej możliwości bezpiecznego poruszania się rowerem (tam być może zmieściłby się cały rower, co wcale nie jest pewne - ale nie została zapewniona skrajnia). W takiej sytuacji PoRD jak najbardziej dopuszcza poruszanie się pasem jezdni. Pomijając już w ogóle takie fakty, że pasów było kilka (więc nawet nie ma co zaczynać wątku pobocznego z rzekomym utrudnianiem ruchu, co też jest notabene bzdurą), więc wyprzedzić można było łatwo i sprawnie. I najważniejsze - nie ma legalnej możliwości wyprzedzenia poprawnie jadącego rowerzysty (cytat: "możliwie blisko prawej krawędzi jezdni") przez typowy pojazd niebędący jednośladem. Przy uwzględnieniu skrajni (ok. pół metra), szerokości samego rowerzysty, wymaganego odstępu 1m oraz szerokości pojazdu, pojazd taki po prostu się nie zmieści. Reasumując, rowerzysta poruszał się tak, jak na tym odcinku pozwalają parametry drogi i zapisy PoRD.

10 godzin temu, Brombosz napisał:

Nie widać jakie rowerzysta ma z tyłu oświetlenie. Może na mokrej nawierzchni był widoczny dopiero z iluś tam metrów. Druga sprawa, że jadąc środkiem pasa mógł zostać pomylony z motocyklem i kiedy kierująca stwierdziła, że odległość zmniejsza się za szybko, zabrakło już miejsca na tak gwałtowne manewry... 

Na innych filmach można sobie dokładnie obejrzeć. Zadałem sobie trud. Dużo lepsze, niż wymagane przez prawodawstwo - to w zasadzie wymaga czegokolwiek w adekwatnym kolorze. I tu dochodzimy do kwintesencji problemu - "może na mokrej nawierzchni...", "zabrakło już miejsca...". Czyli typowe kombo, "niedostosowanie prędkości do warunków jazdy" + "niezachowanie bezpiecznego odstępu od pojazdu poprzedzającego". Przy okazji, każdy posiadacz prawa jazdy na podstawie tego filmu powinien być w stanie ocenić, że problemem pierwotnym było po prostu zapierdzielenie więcej niż dozwolona, to nie jest ekspresówka. Ale bez homologowanego pomiaru za to akurat kierująca pojazdem nie beknie.

1 godzinę temu, Thomlodz napisał:

A w komentarzach na YT ludzie piszą m.in. " Może znajdzie się ktoś cierpliwy, który podrzuci ten film na policję i złoży zawiadomienie ;) Życzę z całego serca. ".

Uważam, że ten facet jest po prostu niebezpieczny dla otoczenia. Przynosi wstyd i normalnym rowerzystom i miastu Łodzi. Tak więc chyba napiszę pod ten adres. Wiem, trzeba bedzie iśc na komendę i złozyć zeznanie, ale trudno.

https://lodzka.policja.gov.pl/el1/stop-agresji-drogowej/619,STOP-AGRESJI-DROGOWEJ.html

Oby, bo barierki się bezkosztowo nie naprawią, a raczej kierująca pojazdem sama się nie zgłosi. Pójdzie z jej OC, bo to ona jest sprawcą tej kolizji. Przy okazji, zeznanie na podstawie czego? Filmu, którego autorem się nie jest? Paradne.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

Po dokładniejszym przeanalizowaniu filmika doszedłem do podobnych wniosków co kolega wyżej. To że rowerzysta jechał środkiem pasa paradoksalnie powodowało że był bardziej widoczny niż gdyby był gdzieś z boku. Był prawidłowo oświetlony, jechał drogą krajową, gdzie można się poruszać rowerem.

Przyczyną wypadku było to że babka za kierownicą samochodu zauważyła rowerzystę za późno. I na pewno nie było to z jego winy. Za to z jej strony; raz niedostosowanie prędkości do warunków, dwa; kierowca ma obowiązek być skupionym na drodze, gdyby tak było na pewno by rowerzystę zauważyła.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker

Nie wnikam kim jest kręcący. Co mnie uderzyło, to że nie wiedzieli gdzie dzwonić i radził, żeby nie na policję...
Co z tego, że pełno śmieci na drodze, z samochodu lecą jakieś płyny - po co wzywać służby...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wojtasin

Wina jest ewidentnie po stronie kierowcy samochodu, jechała za szybko, zbyt późno i zbyt nerwowo zareagowała, ale można z tego wyciągnąć też naukę dla siebie jako rowerzysty - słabo święcąca lampka (wnioskuję po poziomie oświetlenia na słupku w 2:11 i barierze wzdłuż drogi w 2:13) i kiepski odblask na torbie może i są zgodne z przepisami, ale dla własnego bezpieczeństwa lepiej wyjść poza przepisowe minimum i pozwolić sobie na porządną lampkę i jeśli nie kamizelkę, to jakieś większe odblaski. Wystarczy raz przejechać się w dżdżystą noc samochodem i spotkać ze dwóch ubranych na czarno rowerzystów na rowerach ze słabym oświetleniem z tyłu i bez odblasków i człowiek nabiera zrozumienia dla strony za kółkiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

Jakby było obowiązkowe oświetlenie z konkretnymi atestami, odpowiednio świecące nie było by problemu. Ale to już w gestii ustawodawcy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zekker

Nadal by był. Widzę na mieście ludzi z lampkami spełniającymi niemieckie normy, więc wszelkie atesty mają.
Problem w tym, że są źle ustawione, zasłonięte, z wyczerpanymi bateriami, brudne, czy ze źle stykającym lub urwanym kablem od dynama.

Tylko też nie chciałbym, żeby sprawa poszła w drugą stronę. Nic miłego na niedoświetlonej ścieżce jechać za latarnią morską.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

By był. Mniejszy, ale jednak... Co zrobić, talka polska mentalność. Żeby tylko normy spełniało i tanio było. Ile osób jeździ samochodami w fatalnym stanie technicznym, przegląd załatwiony za "flaszkę" i jadą. Łyse opony, albo letnie w zimie. i tak ryzykują swoim i nie tylko życiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Thomlodz
8 godzin temu, sznib napisał:

Po dokładniejszym przeanalizowaniu filmika doszedłem do podobnych wniosków co kolega wyżej. To że rowerzysta jechał środkiem pasa paradoksalnie powodowało że był bardziej widoczny niż gdyby był gdzieś z boku. Był prawidłowo oświetlony, jechał drogą krajową, gdzie można się poruszać rowerem.

 

Ale zgodnie z przepisami nie powinien tak jechać. I gdyby ta kobieta zgineła w wypadku to niewykluczone, ze facet zostałby uznany winnym i skazany. Czytałem już o sytuacjach, gdy policja wyganiała ludzi jadących chodnikiem na drogę pełną samochodów, bo zgodnie z przepisami nie mogli jechac chodnikiem. I nie było wazne dla policjantów, że chodnikiem bezpieczniej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib
Teraz, Thomlodz napisał:

Ale zgodnie z przepisami nie powinien tak jechać

Znaczy że środkiem? Może nie powinien, ale nie miało to żadnego wpływu na wypadek.

Teraz, Thomlodz napisał:

I gdyby ta kobieta zgineła w wypadku to niewykluczone, ze facet zostałby uznany winnym i skazany.

Niewykluczone, ale nie ze względu na jego winę, ale z tego że czasem trafiają się kuriozalne wyroki. Np. tu, 10.16:

Za potrącenie prawidłowo przejeżdżającego rowerzysty połączone z omijaniem auta, które się zatrzymało by rowerzystę przepuścić: 250zł i 6pkt. Śmiech na sali.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piter123

Za takie pisanie kompletnych głupot powinno się dostawać dożywotniego bana na internet. Pomijając kwestie, w temacie których można mieć własne zdanie, wypisywanie głupot sprzecznych z tym co każdy może zaobserwować w materiale pozwala na wrzucenie takiej osoby do tego samego worka z pozostałymi 99% internetowych znawców, którzy wydali wyrok w sprawie opierając się na koronnym dowodzie czyli rowerzysta winny bo był i jechał. Pojawiają się jeszcze kwestie typu autostrada, ekspresówka, droga szybkiego ruchu, trzy pasy to proszenie się o śmierć, to nie jest droga dla rowerzystów, nie miał oświetlenia, był niewidoczny, był zaskoczeniem i takie tam bzdury ukazujące obraz polskiego społeczeństwa jak i kierowców, którzy posiadają prawo jazdy, poruszają się po drogach i stanowią realne zagrożenie na drodze. To właśnie przez nich na drogach jest niebezpiecznie.

W dniu 4.12.2020 o 20:25, cervandes napisał:

JADĘ SE ŚRODKIEM PASA

Nie jedzie środkiem pasa. Dojrzałbyś to gdybyś chociaż pofatygował się i obejrzał nagranie na spokojnie bez podniety związanej z tym rowerzystą, którego darzysz wielką sympatią.
1.thumb.jpg.7f5fdd2230160cd724040a824a04bb41.jpg

Przednia kamera nie jest w osi roweru i z uwagi na szeroki kąt obiektywu daje takie wrażenie.

W dniu 4.12.2020 o 20:25, cervandes napisał:

JADĘ SE ŚRODKIEM PASA I CO SIĘ MOŻE STAĆ, NO CO?

Jeśli patrzy się na drogę to się widzi i odpowiednio reaguje. To czy rowerzysta był z prawej, na środku czy z lewej pasa NIE MIAŁO ŻADNEGO ZNACZENIA. Kolejny dowód na twoje uprzedzenia.
Jeśli miałbyś jakieś pojęcie o jeździe w ruchu drogowym oraz o tym jaką człowiek ma zdolność obserwacji podczas przemieszczania się z pewną prędkością to byś wiedział, że jazda centralna pasem ruchu jest bezpieczniejsza gdyż taki rowerzysta jest lepiej dostrzegalny i jest mniejsza szansa na niezauważenie wynikające z widzenia peryferyjnego. Poczytaj sobie. Im większa prędkość tym kąt ostrego widzenia się zawęża. Rowerzysta jadący skrajem pasa może zostać niezauważony.
Gdyby rowerzysta poruszał się tak jak ty byś sobie tego życzył (obstawiam, tuż przy linii krawędziowej) to wielce prawdopodobne, że kobitka by go zauważyła w momencie jego uderzenia. Co wiecej, taka jazda sprzyja wyprzedzaniu bez zachowania odległości. Wielu kierowców nawet nie zaprzątałoby sobie głowy by wykonać jakiś ruch tylko na pełnej wiksie wyprzedzaliby tym samym pasem ruchu. Nie wierzysz? Pojedź, nagraj i podziel się swoimi obserwacjami. Tylko poinformuj kogoś by w razie czego wiedział z którego rowu mają cię wyciągnąć gdybyś został zdmuchnięty przez kierowcę tira.
Dodatkowo, jazda środkiem pasa NIE JEST ZABRONIONA! Przepis mówi o obowiązku jazdy możliwie blisko prawej krawędzi. Możliwie blisko może być w jego środku. To zależy od wielu czynników a na pewno nie od internetowych pieniaczy.

W dniu 4.12.2020 o 21:28, chudzinki napisał:

jak można nie zadzwonić od razu po policję?? Po pierwsze kierująca uszkodziła infrastrukturę drogową, a po drugie policja zabezpieczyłaby miejsce zdarzenia...

 

9 godzin temu, zekker napisał:

Nie wnikam kim jest kręcący. Co mnie uderzyło, to że nie wiedzieli gdzie dzwonić i radził, żeby nie na policję...
Co z tego, że pełno śmieci na drodze, z samochodu lecą jakieś płyny - po co wzywać służby...

Kolejne klepanie głupot na podstawie kilku minutowego filmu, z którego nic nie wynika. Nie wiadomo czy dzwonili, gdzie dzwonili i co się działo dalej. Na początku jest mowa by nie dzwonić na policję bo kierująca dostałaby tylko mandat (w mojej ocenie mogliby jej zabrać uprawnienia). Zaznaczę, że kobitka wygląda na zszokowaną i rozmowa  z taką osobą celem ustalenia działań nie ma sensu. Nie zmienia to faktu, że policja NIE JEST TU DO NICZEGO POTRZEBNA skoro nie ma rannych i uczestnicy zdarzenia nie mają problemów z załatwieniem pozostałych formalności. W tym przypadku wskazane jest poinformowanie straży pożarnej celem zneutralizowania płynów i sprzątnięcia jezdni. Zabezpieczyć miejsce zdarzenia może każdy. Czy zostało to zrobione? Nie wiem. Widoczny jest tylko inny pojazd, który na awaryjnych zabezpiecza roztrzaskanego golfa. Czy wystawiono trójkąt? Nie wiadomo, nagranie się urywa.
Dla niedowiarków zadałem sobie trudu i znalazłem takie coś:
Informacja pomocy drogowej, która obsługiwała to zdarzenie

22 godziny temu, Brombosz napisał:

Nie widać jakie rowerzysta ma z tyłu oświetlenie.

Widać tylko nikt nie zadał sobie tego trudu by próbować to sprawdzić. Wiekszość z uwagi na obecność rowerzysty wydała wyrok więc automatycznie nie mógł mieć oświetlenia.
Z przodu wyraźnie widać zimną barwę światła na tle ciepłego oświetlenia ulicznego

2.jpg.3b6ec989c14998aa78150e752fdd91bc.jpg
Tylne wyraźnie widać na odbiciu w odblasku gdy przechodzi obok słupka
3.jpg.ff552e7887bc46f6114f79958187dfa5.jpg

9 godzin temu, wojtasin napisał:

słabo święcąca lampka (wnioskuję po poziomie oświetlenia na słupku w 2:11 i barierze wzdłuż drogi w 2:13) i kiepski odblask na torbie

Dobrze, że chociaż zauważyłeś cokolwiek. Jednak reszta to kompletne brednie. Jezdnia jest oświetlona latarniami z kilkuset watowymi metahalogenami a ty oczekujesz, że jakaś dioda 1W da poświatę na barierce. Zmartwię cię. To zależy od wielu czynników w tym głównie od jakości wideorejestratora i jego selektywności. To, że ty swopimi oczami coś zauważysz nie oznacza, że zostanie zarejestrowane przed kamerę.
Kiepski odblask na torbie. Żałosne. Widok z kamery NIE UMOŻLIWIA dostrzeżenie odblasku ale internetowy znawca wie, że jest na torbie i że jest kiepski.

22 godziny temu, Brombosz napisał:

Może na mokrej nawierzchni był widoczny dopiero z iluś tam metrów.

Obecność oświetlenia w tej sytuacji NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Jezdnia jest oświetlona jak stadion piłkarski. Jak ktoś w takich warunkach nie widzi to jest ślepy. Kobitka ewidentnie nie zajmowała się obserwacją drogi i dlatego wykonała taki gwałtowny manewr.

22 godziny temu, Brombosz napisał:

Druga sprawa, że jadąc środkiem pasa mógł zostać pomylony z motocyklem i kiedy kierująca stwierdziła, że odległość zmniejsza się za szybko, zabrakło już miejsca na tak gwałtowne manewry... Ciężko tu jednoznacznie stwierdzić po czyjej stronie leży wina za całe zdarzenie.

Ciężko to nawet komentować. Wpierw jest widoczny z iluś tam metrów a teraz, że to motocyklista. I to jeszcze ma dawać wątpliwość w przypisaniu winy wyłącznie kierującej golfa. Litości.

20 godzin temu, TheJW napisał:

Myślę, że nie bez znaczenia jest również fakt, że to znany internetowy pedalarz-prowokator.

Oczywiście. Miał napisane na plecach. Problem z pieniaczami w internecie jest taki, że ich opinia jest oparta wyłacznie na uprzedzeniach. Można kogoś nie lubić, można nie lubić zachowań innych. Ale to nie jest powód do obwiniania kogoś za coś czego nie zrobił.

13 godzin temu, Booby napisał:

Reasumując - nikt o zdrowych zmysłach nie jechał by tam rowerem.

Twoje zdanie i tak nie ma żadnego znaczenia. Droga jest dla każdego i każdy ma prawo z niej korzystać. Korzysta z niej tak samo jak inni uczestnicy i ma prawo czuć się na niej bezpiecznie. Jeśli tak nie jest to należy wyeliminować zagrożenie. Wyeliminowanie uczestnika ruchu świadczy o nieudolności  osób odpowiedzialnych za stan jaki obecnie jest czyli bycie na końcu rankingu bezpieczeństwa w krajach EU oraz o akceptowaniu zagrożenia stwarzanego przez samochodowych zap...

13 godzin temu, Thomlodz napisał:

Uważam, że ten facet jest po prostu niebezpieczny dla otoczenia. Przynosi wstyd i normalnym rowerzystom i miastu Łodzi. Tak więc chyba napiszę pod ten adres. Wiem, trzeba bedzie iśc na komendę i złozyć zeznanie, ale trudno.

Co ty chcesz osiągnąć? Policja, proszę przyjechać na youtube? Służby zostały poinformowane więc jeśli będą jakieś wątpliwości to nagranie bez trudu trafi na policję i dojdą do nagrywającego, tym bardziej, że najprawdopodobniej wiadomo kim jest.
Nie wiem czy wiesz ale w niedawnej sytuacji z wozem strażackim, sprawą zajęła się policja (informacja rzecznika policji).

Druga rzecz, że twoja sympatia nie zmieni nic w kwestii zachowań kierowców w stosunku do rowerzystów. Możesz typka nie lubić ale jego niekorzystanie ze ścieżek w żaden sposób nie jest prowokujące. Jeśli kierowcy mają z tym problem to powinni się zastanowić czy powinni kierować pojazdami, którymi mogą wyrządzić ale to NIE JEST POWÓD by narażać go na niebezpieczeństwo poprzez chamskie, bliskie wyprzedzanie lub spychanie z drogi. Od karania są odpowiednie służby i jeśli chce się coś zdziałać to można zgłosić. Nie wspomnę, że osoba myśląca zastanowiłaby się chociażby skąd wynika problem niekorzystania ze ścieżek. To nie jest pojedyńczy przypadek. I od razu zaznaczę, że w żaden sposób go nie rogrzeszam. Zaznaczę tylko, że niekorzystanie ze ścieżek NIE POWODUJE zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym jak np. przekraczanie prędkości więc należałoby się zastanowić nad argumentami łamiących przepisy i znaleźć rozwiązanie. Dodam, że w tej kwestii nieistotne jest zdanie kogokolwiek postaci, oni się mylą bo ja korzystam ze ścieżek.

Przepraszam za ten długi wywód. Mam nadzieję, że kilka kwestii wyjaśniłem i proszę się zastanowić przed kliknięciem wyślij co się napisało. Łatwo się pisze siedząc na fotelu przed monitorem. Zwyczajnie żal czytać internetowych wróżbitów.
 

Edytowane przez KrissDeValnor
wulgaryzm
  • +1 pomógł 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudzinki
27 minut temu, piter123 napisał:

Nie zmienia to faktu, że policja NIE JEST TU DO NICZEGO POTRZEBNA skoro nie ma rannych i uczestnicy zdarzenia nie mają problemów z załatwieniem pozostałych formalności.

A policja będzie później prowadzić dochodzenie celem ustalenia ubezpieczyciela pojazdu...

 

31 minut temu, piter123 napisał:

Zabezpieczyć miejsce zdarzenia może każdy. Czy zostało to zrobione? Nie wiem. Widoczny jest tylko inny pojazd, który na awaryjnych zabezpiecza roztrzaskanego golfa. Czy wystawiono trójkąt? Nie wiadomo, nagranie się urywa.

Człowiek ciągle "uczy" się czegoś nowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piter123

Nie będzie. Straż pożarna co miała zanotować to zanotowała. Zarządca drogi również ma ubezpieczenie. I gwoli ścisłości. Czy z ubezpieczenia jednego, drugiego czy z podatków zapłacą i tak wszyscy. Koszty wypadków to koszty społeczne.

Nie wiem jaką masz propozycję. Roztrzaskany golf nie ma akumulatora, kierunkowskazów prawdopodobnie też. Awaryjnych nie ma jak włączyć. Ustawienie innego pojazdu przed i włączenie awaryjnych jak najbardziej ma sens. Czy wystawiono trójkąt? Nie wiem. Nagranie się urywa.
Co mieli jeszcze zrobić? Służba została wezwana. Straż. Czy według ciebie mieli nic nie robić i czekać na policję?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudzinki

Rozumiem, że mogę przewrócić sygnalizator świetlny i jeżeli się z nim dogadam i nie mam wycieków z pojazdu to nie muszę wzywać policji?

 

Godzinę temu, piter123 napisał:

który na awaryjnych zabezpiecza roztrzaskanego golfa

Muszę Cię zmartwić, ale nie. Gdybyś napisał dodatkowo, że wystawił trójkąt w odpowiedniej odległości to już tak, ale tego nie wiadomo, więc słowo "zabezpiecza" jest nie na miejscu.

Dyskutujcie sobie dalej, bo takie prowokacje na drodze to nie dla mnie. Dobrej nocy :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piter123

Nie rozumiesz. W przedmiotowym zdarzeniu obecna była straż pożarna, policja nie jest już do niczego potrzebna.

Dziękuję, za zwrócenie uwagi na słowo ale nie mogę się zgodzić. Samochód zabiezpiecza golfa co nie jest równoznaczne z zabezpieczeniem miejsca wypadku (nie wiem czy takie określenie widnieje w przepisach, żeby nie było niedomówień o czym mowa).

Jazda zgodnie z przepisami jest prowokacją. Takie właśnie osądy można znaleźć w internecie. Łapka w górę. Dziękuję również adminowi za wzrócenie uwagi ale nie mogę się zgodzić z:

Cytat


Hamuj też trochę emocje, bo według Ciebie wszyscy to internetowi pieniacze, a Ty pewnie jesteś nieomylnym ekspertem...

W swoim poście napisałem  dokładnie:

1 godzinę temu, piter123 napisał:

z pozostałymi 99% internetowych znawców

Wartość oczywiście nie została oparta na dokładnych obliczeniach tylko zgrubnych obserwacjach komentarzy na interii, na które natrafiłem na wzruszający artykuł dotyczący tego zdarzenia z tytułem:
4.jpg.a3f0568665979e8fbbf5ad9f330d04be.jpg

Natomiast określenia nieomylny ekspert nie użyłem ani razu. Obaliłem tylko fałszywe informacje. Ale dziękuję za komplement.

ps. Pan Lachowicz mógłby zająć się czymś pożyteczniejszym niż spamowaniem fałszywymi informacjami w wielu miejscach w internecie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Thomlodz
10 godzin temu, piter123 napisał:

Co ty chcesz osiągnąć? Policja, proszę przyjechać na youtube? Służby zostały poinformowane więc jeśli będą jakieś wątpliwości to nagranie bez trudu trafi na policję i dojdą do nagrywającego, tym bardziej, że najprawdopodobniej wiadomo kim jest.

Nie wiem czy wiesz ale w niedawnej sytuacji z wozem strażackim, sprawą zajęła się policja (informacja rzecznika policji).

Druga rzecz, że twoja sympatia nie zmieni nic w kwestii zachowań kierowców w stosunku do rowerzystów. Możesz typka nie lubić ale jego niekorzystanie ze ścieżek w żaden sposób nie jest prowokujące. Jeśli kierowcy mają z tym problem to powinni się zastanowić czy powinni kierować pojazdami, którymi mogą wyrządzić ale to NIE JEST POWÓD by narażać go na niebezpieczeństwo poprzez chamskie, bliskie wyprzedzanie lub spychanie z drogi. Od karania są odpowiednie służby i jeśli chce się coś zdziałać to można zgłosić. Nie wspomnę, że osoba myśląca zastanowiłaby się chociażby skąd wynika problem niekorzystania ze ścieżek. To nie jest pojedyńczy przypadek. I od razu zaznaczę, że w żaden sposób go nie rogrzeszam. Zaznaczę tylko, że niekorzystanie ze ścieżek NIE POWODUJE zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym jak np. przekraczanie prędkości więc należałoby się zastanowić nad argumentami łamiących przepisy i znaleźć rozwiązanie. Dodam, że w tej kwestii nieistotne jest zdanie kogokolwiek postaci, oni się mylą bo ja korzystam ze ścieżek.


 

Policja po oficjalnym zgłoszeniu powinna się zając sprawą. Przeanalizować filmiki, które ten facet publikuje w necie. Jest tego masa. Prowokuje niebezpieczne sytuacje i doprowadza do awantur. Co on chce osiągnąć? Żeby wszyscy grzecznie na 100% przestrzegali przepisów? Nie da się. Przepisy są dla ludzi a nie ludzie dla przepisów. Parę lat temu sprowokował awanturę z kierowcą Skody Fabii w Rzgowie o ile pamiętam. Wyciągnął gaz i płaczliwym głosem piszczał do kierowcy, który do niego wysiadł "No chodź chodź". Jaki normalny facet tak się zachowuje? I jeszcze publikuje w necie film, jak dostał w mordę? Potem kobiety mają wyrobiona opinie o facetach "Dupki, zniewieściali, frajerzy". Film był na YT, ale zniknął. Być może jednak ktoś ściągnął i zapisał.

"Kierowcy powinni sie zastanowić". Może i powinni, ale życie pokazuje że jest inaczej. Tu działa psychologia tłumu. W necie jest hejt i ludzie mają wyrobioną negatywną opinię. Trudno to zmienić. Dla własnego dobra ten facet powinien zaprzestać swojej działalności.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×