Skocz do zawartości
hawkeye

[opony] nowe opony do lasu 29"

Rekomendowane odpowiedzi

hawkeye

Cześć,

Mój rower jest fabrycznie wyposażony w opony Maxxis Ikon 29x2.2. Głównie jeżdżę po lesie (dużo ścieżek z luźną nawierzchnią, piaszczystych) w suchych warunkach, ale niestety mam też długie dojazdy asfaltem. Natomiast nie czuję się pewnie na tych oponach. Chcę zmienić na coś bardziej przyczepnego.

 

Myślę nad takimi zestawami opon Maxxis:

- przód Ardent race, tył dotychczasowy Ikon

- przód Rekon, tył Rekon Race

- przód Ardent, tył Ardent Race

 

Nie mam doświadczenia z oponami. Chciałbym poprawić trakcję względem aktualnego kompletu Ikonów, ale nie chcę też przesadzić, żeby zbytnio nie utrudnić sobie jazdy asfaltem. Proszę o rady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

<-- lepiej na asfalcie      __________      lepsza trakcja -->

Nie da się połączyć jednego z drugim. Moim natomiast osobistym zdaniem ogólnie opony Maxxisa są spoko, ale do cięższych zastosowań, one praktycznie wszystkie są nastawione na trakcję i taki Ikon jest przeraźliwie oporny a te z jeszcze bardziej agresywnym bieżnikiem, to jakbyś kotwicę wlókł za sobą.

Rozważ Vittoria Mezcal na tył, Barzo na przód. Najlepiej w wersji G+, bo to topowa mieszanka. Opony ultra dobre jakościowo, bardzo trwałe i przede wszystkim Mezcal zdecydowanie szybszy niż Ikon.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92

Potwierdzam zdanie @cervandes na temat Ikon vs Mezcal. Ikona jak szybko założyłem, tak szybko sprzedałem. Opory miał niesamowite, do tego był bardzo głośny na asfalcie a i trakcja na nawierzchniach o których napisałeś była kiepska. Po zmianie na Mezcala rower sam jedzie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

Szczególnie wspomniane rekony (również w wersji race) to jak jazda z rozłożonym spadochronem...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

W bardzo krótkim czasie jeździłem na Schwalbe Nobby Nic EVO Liteskin, Continental Race King Puregrip i Maxxis Forekaster.

Wszystkie w rozmiarze 29' i szerokości ~2.3

Race King jedzie bez oporu, ale w terenie się ślizga dość znacznie. Łagodne zakręty biorą bez problemu, ale jeżeli chcesz pojechać nieco agresywniej, to się zawiedziesz. Mają tendencję do uślizgiwania się obydwoma kołami na raz.

Maxxis i Schwalbe. Opory toczenia na bardzo podobnym poziomie. W porównaniu do Continental, trochę jakby zarzucić kotwice. Wyraźnie czuć że rower nie ma ochoty się rozpędzać, a utrzymanie prędkości jest dość trudne. Jeżeli chodzi o zachowanie w zakrętach, to jest to inna liga niż RK. Trzymają się mocno, a nawet na luźniej nawierzchni czuć jak klocki wgryzają się w nawierzchnię.

Pamiętaj też o jednej rzeczy. Na wyschniętych, leśnych ścieżkach, takie jak bywają w lato bo nie pada, bądź pada symbolicznie, praktycznie żadna opona nie będzie się trzymała. Te w wyższymi klockami zaczynają być przydatne na wilgotnych, mokrych, lekko luźnych trasach.

Jeżeli masz rower XC, jeździsz szybko żeby utrzymać jakaś średnią, to zdecydowanie bierz coś pokroju RK. Jeżeli jeździsz dla zabawy, dystans i średnia Cię nie interesują, to bierz coś z wyższymi klockami. Ja wybrałem tą drugą opcję i mimo że czasami rzucam mięsem pod nosem bo rower nie jedzie, to zabawa w terenie jest naprawdę dobra. 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hawkeye
2 godziny temu, cervandes napisał:

<-- lepiej na asfalcie      __________      lepsza trakcja -->

Nie da się połączyć jednego z drugim. Moim natomiast osobistym zdaniem ogólnie opony Maxxisa są spoko, ale do cięższych zastosowań, one praktycznie wszystkie są nastawione na trakcję i taki Ikon jest przeraźliwie oporny a te z jeszcze bardziej agresywnym bieżnikiem, to jakbyś kotwicę wlókł za sobą.

Rozważ Vittoria Mezcal na tył, Barzo na przód. Najlepiej w wersji G+, bo to topowa mieszanka. Opony ultra dobre jakościowo, bardzo trwałe i przede wszystkim Mezcal zdecydowanie szybszy niż Ikon.

 

Wiem, wiem. Chodziło mi raczej o rozsądny kompromis. G+= G 2.0? Aktualnie w sklepach tylko takie oznaczenie znalazłem.

 

Godzinę temu, bogus92 napisał:

Potwierdzam zdanie @cervandes na temat Ikon vs Mezcal. Ikona jak szybko założyłem, tak szybko sprzedałem. Opory miał niesamowite, do tego był bardzo głośny na asfalcie a i trakcja na nawierzchniach o których napisałeś była kiepska. Po zmianie na Mezcala rower sam jedzie :)

Hałas na asfalcie faktycznie jest wyraźny. Tym bardziej skoro to jest opona z pierwszego montażu, to raczej nie jest najwyższa odmiana IKONa.

 

18 minut temu, skom25 napisał:

[...]

Pamiętaj też o jednej rzeczy. Na wyschniętych, leśnych ścieżkach, takie jak bywają w lato bo nie pada, bądź pada symbolicznie, praktycznie żadna opona nie będzie się trzymała. Te w wyższymi klockami zaczynają być przydatne na wilgotnych, mokrych, lekko luźnych trasach.

Jeżeli masz rower XC, jeździsz szybko żeby utrzymać jakaś średnią, to zdecydowanie bierz coś pokroju RK. Jeżeli jeździsz dla zabawy, dystans i średnia Cię nie interesują, to bierz coś z wyższymi klockami. Ja wybrałem tą drugą opcję i mimo że czasami rzucam mięsem pod nosem bo rower nie jedzie, to zabawa w terenie jest naprawdę dobra. 

 

Jeżdżę dla zabawy. Odcinków z głębokim, luźnym piachem nie biorę pod uwagę, domyślam się że tam nic nie przejedzie swobodnie. Chodzi mi szczególnie o jazdę na trawersach albo o zjazdy pomiędzy drzewami. Na takich odcinkach czuję wyraźnie że rower ucieka mi na bok, ześlizguje się.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Prawdę mówiąc to loteria. Może Ci podpasują i nie odczujesz tak mocno oporów, a może będziesz mocno zniechęcony. Najlepiej gdybyś spróbował. Pocieszenie jest takie, że opony z małym przebiegiem bardzo łatwo sprzedać.

No i jak się zdecydujesz, to kupuj "Topowe" wersje, na ogół warto.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92
Teraz, hawkeye napisał:

Hałas na asfalcie faktycznie jest wyraźny. Tym bardziej skoro to jest opona z pierwszego montażu, to raczej nie jest najwyższa odmiana IKONa.

Model Ikona nie ma za bardzo znaczenia. Wersja której używałem to Dual, Silkworm i było fatalnie jeśli chodzi o opory toczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Teraz, hawkeye napisał:

to raczej nie jest najwyższa odmiana IKONa.

Musisz sprawdzić. Ja w Kross miałem fabrycznie najwyższy model Nobby Nic, a rower 20k nie kosztował.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
m0d
3 godziny temu, hawkeye napisał:

nie chcę też przesadzić, żeby zbytnio nie utrudnić sobie jazdy asfaltem.

Nie da się :) Teren to teren a asfalt to asfalt. Im bardziej opona na twarde, ubite nawierzchnie tym więcej trzeba skilla wykazać jeżdżąc na nich w terenie. Ikon to bardzo popularna opona wśród znajomych mazowieckich ścigantów wiec i na okolice Poznania też podejrzewam, że są równie dobre. A są i osoby przelatujące te same trasy na semislickach ;) 

Zdecyduj co jest dla Ciebie ważniejsze - szybkość i małe opory na asfalcie czy lepsza przyczepność w terenie. Jak sam widzisz wbrew obiegowej opinii mtb to nie jest "rower uniwersalny", a osoby rzucające takie opinie tak naprawdę z terenu to widziały co najwyżej jakąś prostą ścieżkę w lesie w słoneczny dzień. 

9 minut temu, hawkeye napisał:

Chodzi mi szczególnie o jazdę na trawersach albo o zjazdy pomiędzy drzewami.

Zasugerowałbym np. Michelin Wild Grip'r, tym bardziej że nawet podstawowa zwijana wersja powinna być sporo lżejsza od typowych wypustów Maxxisa, co wspomoże te dojazdy po asfalcie, niemniej nie jest to na pewno bieżnik na asfalt :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hawkeye

A jesteście w stanie powiedzieć czy Mezcal jest oponą o lepszej trakcji niż IKON? Spodobały mi się te opony, ale rozważam jeszcze wariant Barzo 2.35 na przód i 2.2 na tył. Według pewnej strony z bazą danych o oporach toczenia to Barzo i tak ma mniejsze niż IKON.

 

I pytanie jaka jest różnica pomiędzy TNT a TLR?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92

Z mojego porównania wynika, że Ikon to nie jest jakaś wybitna opona. Mezcal zdecydowanie lepiej się klei do podłoża i jest bardziej przewidywalny.

TNT to opona bezdętkowa, TLR to opona tubeless ready. Obie po zalaniu mlekiem sprawdzają się, jedynie TLR może być trochę trudniej uszczelnić, ale jakość Vittorii jest taka, że nie ma z tym problemów.

Dodatkowo TLR jest nieco lżejsza i ma beżowy bok. TNT jest szara z boku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

TNT jest bardziej pancerna, ma wzmocnione ścianki. I nawet taki pancerny Mezcal toczy się lepiej niż najszybszy dostępny Ikon.

Ciężko się rozmawia o oponach, każdy ma inną technikę, masę, rower, trasy, pogodę, oczekiwania... Trzeba zjechać parę opon żeby wyrobić sobie jako takie zdanie, a potem analizować konkretnych producentów pod kątem oferty. Każdy producent ma w portfolio opony od gładkich po klocki do zjazdówek, różnice bywają niewielkie a jedyne co my tu możemy, to nakierować kupującego, że może warto zerknąć w stronę czegoś, co nam podpasowało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sabarolus

Jeżeli już Maxxis to na pewno nie Rekon i Ikon tylko Aspen - jest najszybszy z typowych opon XC od Maxxisa, ma świetne trzymanie w zakrętach i jest bardzo odporny na przebicia. Waga najwyższej wersji bo okolice 640 g.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hawkeye
Godzinę temu, cervandes napisał:

TNT jest bardziej pancerna, ma wzmocnione ścianki. I nawet taki pancerny Mezcal toczy się lepiej niż najszybszy dostępny Ikon.

Ciężko się rozmawia o oponach, każdy ma inną technikę, masę, rower, trasy, pogodę, oczekiwania... Trzeba zjechać parę opon żeby wyrobić sobie jako takie zdanie, a potem analizować konkretnych producentów pod kątem oferty. Każdy producent ma w portfolio opony od gładkich po klocki do zjazdówek, różnice bywają niewielkie a jedyne co my tu możemy, to nakierować kupującego, że może warto zerknąć w stronę czegoś, co nam podpasowało.

Masz rację. Jednak gdyby nie ten wątek to pewnie nawet bym nie pomyślał o Vittoria.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92
6 godzin temu, cervandes napisał:

TNT jest bardziej pancerna, ma wzmocnione ścianki. I nawet taki pancerny Mezcal toczy się lepiej niż najszybszy dostępny Ikon.

To jest święta racja. Mimo różnicy około 180g na oponie Ikon to kotwica w porównaniu do Mezcal.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Godzinę temu, bogus92 napisał:

Mimo różnicy około 180g na oponie Ikon to kotwica w porównaniu do Mezcal. 

I jeszcze żeby Vittoria miała opony w normalnym kolorze (w sensie czarnym) to byłaby bajka... Mi się, jak na razie, z ich stajni najbardziej podoba Peyote i Barzo. Mezcala nowego jeszcze nie próbowałem, tego poprzedniego miałem na chwilę. Myslę że połączenie Peyote z Mezcalem na tyle też może być fajne. Miałem też kiedys Saguaro, teraz widzę że wrócił tylko na 29er, ma jakąś straszną wagę, ale to też fajny laczens jest ;-)  

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cervandes

Ilu ludziów tyle opinii. Ja spojrzałem na Vittorię tylko ze względu na kolor, tak mi się spodobała w porównaniu do wszystkich nudnych szarych laczków, że musiałem je kupić. Zalety wyszły dopiero po założeniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92
26 minut temu, Alsew napisał:

I jeszcze żeby Vittoria miała opony w normalnym kolorze (w sensie czarnym) to byłaby bajka... 

Słaby argument, zwłaszcza, że jak opony się zakurzą to i tak całe są szare :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hawkeye

A jak wypada ich rozmiarowka ? Wychodzą mniejsze czy większe niż deklaruje producent? Mam wąskie obręcze (20mm) i myślę czy jednak nie dać 2.1 na tył

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
1 godzinę temu, bogus92 napisał:

Słaby argument, zwłaszcza, że jak opony się zakurzą to i tak całe są szare :)

W czasach gdzie większość rowerów jest szaro-bura i ponura to rzeczywiście może nawet fajnie wyglądać , jednak nie do każdego koloru ramy ubrudzono-szare boki opon będą pasować. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92

U mnie na obręczy 27 mm wewnątrz szerokość opony to 58,5 mm przy ciśnieniu 1.8 bar.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hawkeye

Ale jaki model rozmiar ?:) 2.25 barzo czy mezcal?

 

Mój IKON 2.2 na obręczy 20mm ma 54 mm (1,8 bar)

Edytowane przez hawkeye

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
3 godziny temu, bogus92 napisał:

 szerokość opony to 58,5 mm

To daje równe 2,3 cala...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92

Mezcal 29x2.25. według producenta powinien mieć 57 mm i na początku tyle było, ale po ułożeniu opony przez kilka wyjazdów jest 1,5 mm więcej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×