Skocz do zawartości
piotr93

[2500-3000zł] rower na asfalt i do miasta

Rekomendowane odpowiedzi

piotr93

Przymierzam się do zmiany roweru, jeżdżę obecnie na Krossie Hexagon V4. Roweru głównie będę używał teraz do zrzucenia wagi (110kg) obecnym Krossem jeździ mi się dobrze po mieście (nierówności, dziury, bo niestety takie mam warunki na mieście) jednak poza na równym asfalcie już nie jest tak komfortowo. Miałem okazję ostatnio jeździć szosówką znajomego (2h) i nie jest to czego szukam, przy okazji ból rąk i mrowienie/drętwienie palców u nóg to normalne dla kogoś kto nigdy na czymś takim nie jeździł?

Nie wiem czy szukać roweru z prostą kierownicą i urozmaicić to rogami dla wygody na dłuższe trasy czy szukać kurczowo barankowej. Wiem na pewno, że rower z wąskimi oponami odpada, a z tego co doczytałem do niektórych graveli można wsadzić całkiem szerokie kapcie. Co o tym sądzicie?

 

https://katalog.bikeworld.pl/2020/web/produkt/rowery_szosowe/fitness/triban/70290/rc_500_flatbar

https://www.cube.eu/en/2020/bikes/tour/nature/cube-nature-exc-blacknred-2020/

https://www.olx.pl/oferta/giant-anyroad-gravel-xl-CID767-IDFh02e.html#8b2695f154

https://katalog.bikeworld.pl/2020/web/produkt/rowery_szosowe/gravel_szutrowe/marin/65636/nicasio_1

https://katalog.bikeworld.pl/2020/web/produkt/rowery_szosowe/gravel_szutrowe/marin/65657/gestalt_3

https://katalog.bikeworld.pl/2020/web/produkt/rowery_szosowe/gravel_szutrowe/kona/66004/rove

A może dopłacić do:

https://katalog.bikeworld.pl/2020/web/produkt/rowery_szosowe/gravel_szutrowe/marin/65633/four_corners

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KurczakNorris
Napisano (edytowane)

Myślę, że Marin Muirwoods mógłby Cię zadowolić:

https://swiatrowerow.com.pl/marin-muirwoods-2020.html

Dużo tu o nim napisano. Do miasta i poza miasto super rowerek. Tylko go znajdź...

Moim zdaniem prosta kierownica jest w porządku, bo zawsze dołożysz do niej rogi lub za parę groszy wymienisz na inną, bardziej/mniej giętą, szerszą lub węższą. Baranek owszem, daje różne możliwości chwytu ale nie każdemu odpowiada a przy wymianie na prostą dochodzą hamulce i manetki.

Dopiero teraz zobaczyłem tego Tribana 500 flatbar. On też jest wart zainteresowania, tylko nie założysz do niego tak szerokich opon, jak do Marina. Poza tym ładny, prosty i pewnie bardziej dostępny niż Marin. Przełożenia szosowe, ale korba 3s, więc masz także przełożenia miększe niż w typowej szosie.

Tak czy inaczej, jeśli możesz, do Twoich zastosowań znajdź rower dający komfortową dla Ciebie pozycję i BEZ przedniego "amortyzatora" a z dobrym sztywnym widelcem. Prościej i dużo lżej.

 

Edytowane przez KurczakNorris

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
abdesign
2 minuty temu, piotr93 napisał:

Miałem okazję ostatnio jeździć szosówką znajomego (2h) i nie jest to czego szukam, przy okazji ból rąk i mrowienie/drętwienie palców u nóg to normalne dla kogoś kto nigdy na czymś takim nie jeździł?

Możliwe że po prostu nie szukasz szosówki o rozmiarze i geometrii roweru kumpla... Czy normalne jest mrowienie i drętwienie palców u kogoś kto nie jeździł szosą? To jest normalne nawet u zawodowych kolarzy jak wsiądą na nie swój rower... nie ta pozycja, niedostosowana do proporcji ciała, stopnia rozciągnięcia, nie te kąty, za krótki rower za długi, za wysoko siodełko, za duży nacisk na ręce wynikający z geometrii która "nie leży" i efekt niewygody jest naturalny. Oczywiście początkujący ma "niewygodniej" więc nikt nie startuje od skrajnie agresywnych geometrii i ciało musi się przyzwyczaić do obciążania grupy mięśni, które nie pracowały tak wcześniej.

I nie nie namawiam na szosę (chociaż to mój ulubiony rower), bo opisujesz raczej zapotrzebowanie na fitnessa, może gravela, na pewno coś bardziej "endurance".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piotr93

Właśnie chyba zrezygnuję ostatecznie z przedniego widelca. Jestem wysoki, a znajomy miał tą szosę w rozmiarze XL, wszystko super fajnie. Ale i tak nie mogłem się przyzwyczaić bo braku klamek w pobliżu mostka tylko szybkiej zmiany pozycji rąk jeśli muszę hamować lub trzymać ręce w innej pozycji. Szczerze to kiedyś rozmyślałem bezpośrednio nad Marin FOUR CORNERS, przymierzałem się swego czasu do Gianta Fast Road'a i Anyroad'a (Fast Road kompletnie mi nie podszedł, Anyroad trochę podszedł) ale to kwestia cienkich oponek, które po prostu są dla mnie dyskomfortem podczas jazdy. Marin FOUR CORNERS mieli dla mnie ściągać jeśli byłbym zainteresowany ale czas oczekiwania był wtedy długi.

I tak dopiero dziś przymierzam się do zmiany na coś dobrego do miasta i na długie trasy (dające trochę wycisk, bo jak wspominałem trochę chcę popracować nad swoim ciałem).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piotr93

Ma ktoś jeszcze może jakąś propozycję co do moich wymagań?

Sam już nie wiem jakiego typu roweru szukać...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92

Ja podobnie jak @KurczakNorris poszedłbym w Marina Miurdoods. Założysz opony zarówno wąskie, jak i w okolicy 2.0. Rama stalowa tylko na plus w tym przypadku. Brak pseudoamortyzatora również. Rozpiętość przełożeń zarówno w lekki teren, do miasta i asfalty będzie odpowiednia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piotr93

Jest tylko jedna sztuka na OLX bez możliwości wysyłki, a w sklepach widzę, że pustki i trzeba się rejestrować. Coś ewentualnie bardziej dostępnego się znajdzie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×