Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Romak193

Cześć, potrzebuje roweru do jeżdżenia głównie po asfalcie, w miarę szybkiego na trasy 40/60km czasem więcej.

Mogę kupić taniej rowery takie jak Kross Evado 6 oraz krossa pulso 2 lekko powyżej 2000, Evado 7 za 2500, wszystkie sa nowe i z 20 roku, ktory polecacie?Jest tez Kands avangarde i measro za cenę 1500 i 1300

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sk27

Z tych najlepiej sprawdzi się Kross Pulso 2 jako szybki rower na asfalt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chrismel

Przełożenia w Kross Pulso 2 są dobrane tak że na dużym blacie w środkowym zakresie przy kadencji około 90 mamy prędkości rzędu 37-42 km/h. Ktoś wykazał się hurra optymizmem jeśli zakłada że jakikolwiek amator będzie jeździł na tym rowerze z taką prędkością. Peter Sagan może, podkreślam może, dałby radę. Natomiast najmiększe przełożenie to 9,5 km/h przy kadencji 60. Zdecydowanie za twardo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Romak193
12 minut temu, chrismel napisał:

Przełożenia w Kross Pulso 2 są dobrane tak że na dużym blacie w środkowym zakresie przy kadencji około 90 mamy prędkości rzędu 37-42 km/h. Ktoś wykazał się hurra optymizmem jeśli zakłada że jakikolwiek amator będzie jeździł na tym rowerze z taką prędkością. Peter Sagan może, podkreślam może, dałby radę. Natomiast najmiększe przełożenie to 9,5 km/h przy kadencji 60. Zdecydowanie za twardo.

Co znaczy za twardo? Ze nie podjade pod duża górkę jako amator albo będzie mega ciężko? A dlaczego niektóre strony podają w pulso przełożenia 3x9 a niektóre 2x 9?

A na amatorskie jazdy ze średnia 23/25 bo tyle robię moim mtb na 40km opłaca się dopłacać do krossa Evado 7 jak można kupić maestro za 1300?  Jaka będzie zauważalna różnica w jeździe, będzie łatwiej czy to samo?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chrismel

Przy większej górce to nawet zawodowiec nie podjedzie. Przełożenia są bardzo źle zestopniowane. Za dużo twardych i za mało miękkich. Na najtwardszym przy kadencji 120 pojedziesz ponad 70 km/h. Serio ? Na co to komu w takim rowerze. Wpisz w google kalkulator przełożeń i pobaw się trochę. Sam najlepiej wiesz jaką masz kondycję i jakie prędkości zamierzasz osiągać. Ale ten rower ma też zaletę. Brak amortyzatora z przodu który w tym przedziale cenowym jest zawsze topornym uginaczem i nie robi nic poza zwiększeniem masy roweru o jakieś 1,5-2 kg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Romak193

A do rekreacyjnej jazdy ze znajomymi + czasem trasy samemu się nada pulso 2? Jakby nie patrzeć w moim mtb nie używam pierwszych 8 przełożeń w ogóle wiec co myslisz? Pulso 1 ma 3x8 z tego co czytam wiec będzie lepszym wyborem? 

Godzinę temu, chrismel napisał:

Przy większej górce to nawet zawodowiec nie podjedzie. Przełożenia są bardzo źle zestopniowane. Za dużo twardych i za mało miękkich. Na najtwardszym przy kadencji 120 pojedziesz ponad 70 km/h. Serio ? Na co to komu w takim rowerze. Wpisz w google kalkulator przełożeń i pobaw się trochę. Sam najlepiej wiesz jaką masz kondycję i jakie prędkości zamierzasz osiągać. Ale ten rower ma też zaletę. Brak amortyzatora z przodu który w tym przedziale cenowym jest zawsze topornym uginaczem i nie robi nic poza zwiększeniem masy roweru o jakieś 1,5-2 kg.

A do rekreacyjnej jazdy ze znajomymi + czasem trasy samemu się nada pulso 2? Jakby nie patrzeć w moim mtb nie używam pierwszych 8 przełożeń w ogóle wiec co myslisz? Pulso 1 ma 3x8 z tego co czytam wiec będzie lepszym wyborem?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Romak193
Godzinę temu, chrismel napisał:

Przy większej górce to nawet zawodowiec nie podjedzie. Przełożenia są bardzo źle zestopniowane. Za dużo twardych i za mało miękkich. Na najtwardszym przy kadencji 120 pojedziesz ponad 70 km/h. Serio ? Na co to komu w takim rowerze. Wpisz w google kalkulator przełożeń i pobaw się trochę. Sam najlepiej wiesz jaką masz kondycję i jakie prędkości zamierzasz osiągać. Ale ten rower ma też zaletę. Brak amortyzatora z przodu który w tym przedziale cenowym jest zawsze topornym uginaczem i nie robi nic poza zwiększeniem masy roweru o jakieś 1,5-2 kg.

Dlaczego tu jest napisane Manetki 3x 9? 

034A7A01-DDF4-4A9C-9731-713E461B95E9.png

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bogus92

Sora to grupa z 9 zębatkami z tyłu i 2/3 z przodu. Innych kombinacji nie ma. W związku z powyższym wyposażeniem tego modelu zastosowano manetki 3x9.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Romak193
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, bogus92 napisał:

Sora to grupa z 9 zębatkami z tyłu i 2/3 z przodu. Innych kombinacji nie ma. W związku z powyższym wyposażeniem tego modelu zastosowano manetki 3x9.

Czyli sa z 2 rodzajami? wybrac 2 czy 3 zębatki z przodu i czy na pewno Pulso? Bardzo będzie odstawał Evado 6 na równej szosie?

Edytowane przez Romak193

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM
Napisano (edytowane)

50/34 z przodu i 11-28 z tyłu w rowerze szosowym czy fitness to nic strasznego. Nie słuchaj pierdół, że pod górki nie podjedziesz na 34/28. ( no chyba, że prawdziwe podjazdy bo pagórków się nie bój )  Rower szosowy ( fitness to nie wiem, ale zakładam, że tak samo ) zupełnie inaczej jedzie ( i podjeżdża ) niż ciężki góral na szerokich oponach.

Edytowane przez SoloTM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chrismel

W rowerze szosowym są mniejsze opory powietrza. Nie chodzi nawet o pochylenie do przodu czy możliwość dolnego chwytu. Choć trochę też. Jest węższe ustawienie rąk. Kiedyś robiłem eksperymenty na rowerze triathlonowym. Starając się nie zmieniać pochylenia przekładałem ręce na lemondkę a potem poza nią. Różnica była wyraźna. Do tego dochodzi ciut mniejsza masa, ciut szybsze opony i to wszystko razem daje sumarycznie sporą różnicę.

41 minut temu, SoloTM napisał:

50/34 z przodu i 11-28 z tyłu w rowerze szosowym czy fitness to nic strasznego.

Naprawdę uważasz że amator na takim rowerze fitness będzie jeździł 60-70 km/h ? Bo 50-11 to właśnie ten rząd prędkości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM
Napisano (edytowane)

A kto mu każe jezdzić na 50x11 po płaskim ? Niech jeździ 50x18 i 50x21. (  11-12-13-14-16-18-21-24-28. ) O przekosy łańcucha niech się nie martwi. Z linią łańcucha korby 43,5 mm przekosy nie będą duże. W przyszłości może  w ostateczności wymienić kasetę na 12-36 (12-14-16-18-21-24-28-32-36) ( tylna sora 3000 gs sobie poradzi )  Chłop jest zdrowy, lata na mtb po asfalcie ze średnimi  prędkościami 23-25 kmh więc na szosie automatycznie będzie minimum 2 kmh więcej.   50x21 jedzie od 25-28 kmh,  a szybciej 50x18.

Jeśli nie mieszka w górach czy też po prostu dookoła nie ma podjazdów dłuższych niż 1 km z nachyleniem średnim większym niż 7-8   % to bez żadnego problemu sobie polata.

/edit

albo zmienić na 11-32 o stopniowaniu :

 

image.png.3a7a22aae075960d88a588f8ff89d7bf.png

https://pl.aliexpress.com/item/33057674194.html

będzie jeździł 50/17 do 24

Naprawdę nie ma co ludzi straszyć szosą i korbą 50/34 z kasetą 11-28 ( 11-32 ) Wszystkie leszcze ( w tym i ja )   tak jeżdżą, cały świat.

Edytowane przez SoloTM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Romak193
13 godzin temu, SoloTM napisał:

50/34 z przodu i 11-28 z tyłu w rowerze szosowym czy fitness to nic strasznego. Nie słuchaj pierdół, że pod górki nie podjedziesz na 34/28. ( no chyba, że prawdziwe podjazdy bo pagórków się nie bój )  Rower szosowy ( fitness to nie wiem, ale zakładam, że tak samo ) zupełnie inaczej jedzie ( i podjeżdża ) niż ciężki góral na szerokich oponach.

Przepraszam ale 34/28 nie wiele mi mówi, tak samo inne liczby:D nigdy nie jeździłem innym rowerem niż tanim mtb czy crossem za 1000zl wiec ciężko mi to ogarnąć. Mam górki max 150 metrowe może 10% wiec lepszy pulso czy Evado na podniesienie trochę szybkości oraz czasem kerreacyjnem jazdy ze znajomi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Przednia korba ilość zębów 34, na kasecie z tyłu 28 to przełożenie 34/28 =  okł. 1,21

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Brałbym Pulso.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Romak193
2 godziny temu, SoloTM napisał:

Brałbym Pulso.

 

2 godziny temu, wkg napisał:

Przednia korba ilość zębów 34, na kasecie z tyłu 28 to przełożenie 34/28 =  okł. 1,21

Już zamawiam bo za dużo myśle i zaraz nic nie kupię:D Mam do wyboru 2x9 lub 3x9 który? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

2x9. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Z ciekawości - dlaczego nie 2x ? 30 łatwiej podjeżdża a różnica w wadze znikoma. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

3x  jest passe w szosie ;) Gór nie ma, 2x wystarczy. Naprawdę, aż dziw człowieka bierze, że większość w tym nieduże podjazdy/hopki robi się z blatu. Dlatego mniejsza koronka w korbie 34 wystarczy.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

OK. Na piaszczystych czy korzennych, kamienistych podjazdach wygląda to inaczej stąd pytanie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM

Dokładnie, asfalt, wąskie opony, ( opory ) niższa waga powoduje naprawdę dużą różnicę. Byłem w szoku. W mojej ciężkiej, stalowej retro szosie mam korbę 52/42  i wolnobieg 14-28. Rower dostałem niekompletny i chciałem na szybko go uruchomić, więc zamontowałem nie pasującą przerzutkę przednią od mtb dla korb 42/32/22 tak tylko na sztukę, żeby robiła za prowadnicę łańcucha. ( bez linki - zablokowałem ją w pewnym wychyleniu tylko ) Mam więc tylko blat 52 do dyspozycji i 14-28 z tyłu. Na ściany płaczu zatrzymywałem się i patykiem przerzucałem łańcuch na koronkę korby 42 zęby, wtedy   mając 42/28 nawet 10 % krótkie podjazdy dawałem radę zrobić, a ważę dużo. Ostatnio wymieniłem suport i jeździłem nie korzystając z patyka, ale podjechałem tu :

http://www.altimetr.pl/podjazd-paparzyn.html

I okazało się, że wraz z wymianą suportu zmniejszyłem linię łańcucha i już się nie da bez regulacji przedniej przerzutki używać koronki 42 w korbie. Nie chciało mi się grzebać, ( bo mam tak ustawione, że z blatu mam do dyspozycji 14-28 bez ocierania ) więc podjechałem podjazd na 52/28. Nie było to komfortowe, ale też nic strasznego.

Najlepsze jednak jest to jak wsiadłem na szosę kolegi 

https://www.giant-bicycles.com/pl/tcr-advanced-1-2018

Przy określonych wtedy warunkach ( umiarkowany wiatr w plecy ) porównywałem mój rower  ( 13,5 kg góral na kołach 26 z oponami slick 26x1,95  ) i siłę  jaką trzeba było włożyć  jadąc swoim rowerem i kolegi. Starałem się być bardzo obiektywny ( nie było łatwo ). Mój rower - prędkość na płaskim 31-33 kmh - szosa kumpla z tą samą siłą 35-38 kmh.

Po prostu nie ma co porównywać przełożeń z górala z rowerem szosowym na asfalcie.

ps. zbieram na szosę :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Z umiarkowanym wiatrem w plecy to wiadomo - znaczenie oporów toczenia rośnie. 

Ja zbieram na fulla tylko nie mogę się zdecydować na którego - te firmy wysyłkowe maja centra testowe 1200 km ode mnie :/ Wczoraj się przejechałem po rżysku - fulle jechały a sztywniaki walczyły wytrząsając z nas wnętrzności  - 6 km na stojąco po nierównym polu porośniętym trawą nie przejedziesz :/ Nie mówiąc o kilku zjazdach gdzie dzień wcześniej płynęły strumienie :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Tak teraz patrzę na ten Paparzyn - 75m vert wydaje się niewiele 60 m na odcinku 700m to da radę przepchnąć ale jezeli jest na interwałowej trasie powiedzmy 20 takich odcinków to pod koniec po prostu może odciąć. Ja uważam, że miękkie należy mieć na powroty na oparach :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SoloTM
Napisano (edytowane)

34/28 w szosie wystarczy w zupełności na takie coś ;) poza tym 20 takich "paparzynów" to juz 1500 m pionie. To się amatorom na nizinach i dystansach 40-70 km w zasadzie nie zdarza. 

Ale gdyby się taki odważny i ze słabą nogą znalazł to kaseta 11-36 lub korba 46/30 ( 48/31 ) załatwi sprawę.

Idę o zakład, że np. w Warszawie to nawet ćwierć konie nigdy nie zrzucają łańcucha z blatu. 

Edytowane przez SoloTM

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Też tak myślę ; ) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×